| Użytkownicy online |
Aktualnie jest 980 użytkowników online. » 0 Użytkownik(ów) | 976 Gość(i) Applebot, Bing, Facebook, Google
|
| Ostatnie wątki |
Obłączki
Forum: Pogaduszki
Ostatni post: tomakin
4 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 6,968
» Wyświetleń: 1,589,074
|
Skrajna nieporadność życi...
Forum: Uzależnienia, problemy ze znalezieniem się w życiu, bezsenność etc
Ostatni post: Temper
09-17-2026, 11:25 AM
» Odpowiedzi: 957
» Wyświetleń: 283,634
|
Zapodaj coś o czym myślis...
Forum: Pogaduszki
Ostatni post: tomakin
09-16-2026, 10:27 PM
» Odpowiedzi: 572
» Wyświetleń: 173,733
|
Szybkie pytania
Forum: Pogaduszki
Ostatni post: tomakin
08-18-2026, 09:21 PM
» Odpowiedzi: 332
» Wyświetleń: 240,306
|
Wapń na dietach roślinnyc...
Forum: Długowieczność, planowanie rodziny, rozwój dzieci
Ostatni post: tomakin
08-15-2026, 09:26 PM
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 564
|
Pierwiastki śladowe a grz...
Forum: Choroby zakaźne i infekcje
Ostatni post: tomakin
08-11-2026, 12:35 AM
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 280
|
Pamięć któtkotrwała
Forum: Pogaduszki
Ostatni post: tomakin
07-26-2026, 02:02 PM
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 281
|
Efekt synergii - co warto...
Forum: Suplementy
Ostatni post: tomakin
07-12-2026, 09:35 PM
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 385
|
Blog treningowy o wszystk...
Forum: Pogaduszki
Ostatni post: yugon
07-10-2026, 11:01 PM
» Odpowiedzi: 168
» Wyświetleń: 36,851
|
Niedobór potasu?
Forum: Depresja, nerwica etc
Ostatni post: wuwua
05-25-2026, 07:34 AM
» Odpowiedzi: 7
» Wyświetleń: 1,106
|
|
|
| Ciągłe uczucie duszności |
|
Napisane przez: Kate - 12-15-2021, 05:56 PM - Forum: Depresja, nerwica etc
- Odpowiedzi (1)
|
 |
Czesc,
Mam od dziecka uczucie dusznosci w sytuacjach stresowych, mialam czasami wieloletnie przerwy od tych objawow ale dzisiaj sa juz tak nasilone, ze musialam pojsc z tym do psychiatry, poniewaz wszelkich specjalizacji lekarze nie widza tutaj nic innego jak problem na tle nerwowym.
Zaczelo sie gorzej od jakis 4 lat, odkad zachorowalam na jelito drazliwe i zapalenie zoladka po antybiotykoterapii. Od tamtej pory, moze po jakis 10 latach spokoju, objawy wrocily ze zdwojona sila. Najgorsze jest to, ze jak bylam dzieckiem, to wystepowaly raz na kilka miesiecy w nocy a teraz jako osobie doroslej (31 lat) towarzysza mi rowniez w ciagu dnia i zrobil sie big mess, poniewaz przestalam robic juz wiele rzeczy sama przed obawa, ze dusznosci znow wroca.
Dusznosci na dzien dzisiejszy zdarzaja mi sie wszedzie, gdzie jestem sama: w pociagu, w centrum handlowym, prowadzac auto, itd. Dodam, ze niczego nidgy sie nie balam i zawsze bylam bardzo aktywna, towarzyska, prowadzilam wiele km samochod sama, co juz dzis nie jest mozliwe, i nagle to wszystko sie zburzylo przez to ku...stwo (sory!). Najlepiej dzis czuje sie w towarzystwie meza i praktycznie bez niego juz nigdzie nie chodze.
A! i zdarzaja mi sie tez jak pracuje w domu przed kompem i np wkurzy mnie ktos na spotkaniu na Teams ; ). Nagle czuje po prostu taki scisk w klatce piersiowej i musze nabrac powietrze, albo po prostu wymusic ziewanie, zeby zaczerpnac odpowiednio duzo powietrza. I tutaj sie robi bledne kolo, poniewaz w taki sposob robie to caly czas, az samo nie ustanie bo cos odwroci od tego moja uwage.
Wiec majac juz dosc tych objawow, poszlam do psychiatry, mam Xetanor 10mg na pierwsze 2 tygodnie, potem 20mg i to ma niby pomoc ale kompletnie nie moge sie pogodzic z tym, ze to niby nerwica i ze musze brac na to psychotropy + robic psychoterapie, kiedy tak naprawde nie odczuwam takiej potrzeby. Stresuje sie jak kazdy o rozne rzeczy zyciowe, ale nie ubolewam nad niczym dlugotrwale, jestem z natury optymistka, ale moje cialo reaguje po prostu nadmiernie. Nie boje sie po prostu niczego, poza tymi uczuciami dusznosci bo sa mega nieprzyjmne, utrzymuja sie czasami kilka godzin i to jest taki typowy scisk w klatce piersiowej, ktory nie chce puscic.
Czy znacie moze takie przypadki? Czy magnez moglby tutaj pomoc? Potas mam niby w normie... Ale mysle kupic Aspargin i pozazywac po 6 tabletek dziennie, zeby zobaczyc, czy moze zadziala...
Dzieki za wszelkie porady i za chcec przeczytania moich wypocin.
Pozdrawiam
|
|
|
| Nerwica |
|
Napisane przez: wuwua92 - 12-07-2021, 11:44 PM - Forum: Depresja, nerwica etc
- Odpowiedzi (3)
|
 |
Witam wszystkich, na wstępie zaznaczam że moja wiadomość może być nieco chaotyczna ale już jestem zmęczony tym wszystkim i trafiłem tutaj traktując to forum jako ostatnią deskę ratunku. Otóż w tym miesiącu mija dokładnie 5 lat jak przeżyłem swój pierwszy atak paniki i generalnie to w tamtym okresie miałem dużo stresu oraz mało sypiałem i finał tego wszystkiego miał miejsce na posiadówie u znajomych gdzie po paru piwkach zostałem namówiony do wzięcia amfetaminy, a jako że tak super świetnie się siedziało to uznałem że co mi tam, będzie fajnie. Nad ranem jak już miałem się powoli zbierać do domu nagle przestałem kontaktować i serce zaczęło mi tak walić że myślałem że zaraz mi wyskoczy i od tamtej pory aż po dziś dzień mam codziennie przez całą dobę objawy typu: duszności, skakanie mięśnie na całym ciele w tym powieki, skoki ciśnienią, zimne dłonie oraz stopy, ciągłe uczucie poddenerwowania (czasami mam takie uczucie jakbym miał jakiś silnik w klatce piersiowej i cały czas czuje że mi tam coś drży) itd itp. Od tamtego momentu zwiedziłem wiele gabinetów od kardiologa po innych lekarzy gdzie za każdym razem badania wychodziły idealnie i mówiono mi że jestem zdrów jak ryba i że to na tle nerwowym. Zaznaczę że mam fobie społeczną (niezdiagnozowaną bo nie byłem nigdy u psychiatry czy psychologa ale wszystkie objawy na to wskazują) i od małego codziennie wiele normalnych sytuacji czy to w szkole czy w rozmowie z obcą osobą gdziekolwiek sprawiały mi problem i mega się stresowałem. Dochodzi fakt że swojego czasu piłem dużo alkoholu i nigdy jakoś szczególnie nie dbałem o dietę więc myślałem że może to niedobór magnezu ale kiedyś specjalnie pojechałem aż do Wrocławia zrobić badanie wewnątrzkomórkowe to niby dalej wychodziło że magnez mam w normie, no chyba że to badanie to jedna wielka ściema (za to jak zrobiłem zwykłe badania krwi to miałem wapń przy górnej granicy, a czytałem że to jest oznaka niedoboru magnezu ale nie wiem czy dobrze pamiętam).Robiłem także próbę tężyczkową czy jak to tam się zwie i nadal nic nie wyazało. Mam wrażenie że może to być jednak niedobór jakiegoś pierwiastka bo pomimo fobii i całego tego syfu od 5 lat to nie mam żadnej traumy czy złego samopoczucia, a wręcz przeciwnie czuję się mentalnie bardzo dobrze i na chwile obecną nie mam żadnych większych zmartwień więc taka nerwica na tle psychicznym nie ma najmniejszego sensu, a właśnie nie chciałbym faszerować się jakimiś lekami więc dalej szukam innego rozwiązania. Moje pytanie do Was albo bardziej do Tomakina bo on tutaj chyba poza Tibią ma wysoki lvl - Jakie badania powinienem teraz zrobić i co o tym myślisz/myślicie? z góry dzięki i czekam na odpowiedź
|
|
|
| Trudności z oddawaniem moczu |
|
Napisane przez: NICE - 12-07-2021, 07:16 PM - Forum: Inne
- Odpowiedzi (1)
|
 |
Mam od 5 lat. Raz jest lepiej, raz gorzej, ale nigdy dobrze w 100%. Zaczęło się tak że pewnego ranka obudziłem się po nocnej sesji ostrej masturbacji, krótko spałem i rano w ogóle nie mogłem się wysikać mimo że bardzo mi się chciało. W ciągu dnia potem sikałem, ale nigdy do końca. Byłem u jednego urologa na NFZ, negatywnie go oceniam, nie zlecił żadnych badań tylko powiedział że jak przestanę się masturbować to mi przejdzie. Nie przeszło od 5 lat, nawet jak nie masturbowalem się przez pare miesięcy ani razu. Czasem podczas sikania (ale bardzo rzadko) ostre kłucie w penisie, czasem po wytrysku ból prostaty. Ten ból prostaty największy był w okresie jak zaczęły mi się te problemy 5 lat temu, po masturbacji.
Mniej więcej w tym samym czasie co trudności z oddawaniem moczu na dłoni zrobiły mi się jakieś małe czerwone plamki które mam do teraz. Epizod światłowstrętu, suche oczy od 5 lat nawet gdy specjalnie odstawiłem komputer na dwa miesiące. Od tego czasu tez jestem masakrycznie nadwrażliwy na zimno, wiec zawsze myślalem ze to jakieś schorzenie tkanki całego ciała. Ale nie jestem lekarzem wiec nie wiem.
Ogólnie to ten problem jest powodem dlaczego znalazłem to forum 5 lat temu. Od tego czasu uregulowałem tarczyce i uzupełniłem kilka niedoborów (miałem wypadające włosy, ataki zimna) ale problem z oddawaniem moczu pozostał. Teraz myśle ze covid mnie tak poskładał właśnie przez to, ze coś już mi przed nim dolegalo. Jakiś pomysł jak to wyleczyć?
Aha, jak się zaczęło miałem 20 lat
|
|
|
| Zdiagnozowana nerwica ,a suplementacja |
|
Napisane przez: Rekin - 12-05-2021, 02:50 AM - Forum: Depresja, nerwica etc
- Odpowiedzi (15)
|
 |
Witam serdecznie ,
Cieszę się ,że udało mi się trafić na to forum oraz gratuluje nakładu pracy i wiedzy w sprawach związanych ze zdrowiem oraz suplementacją.
Od sierpnia 2020 mam problem z tzw. objawami psychosomatycznymi w efekcie czego po wykonaniu wielu badań ( kardiolog echo serca,holter,ekg,próba wysiłkowa, wielu badań krwi, neurolog itp) skierowano mnie do psychiatry , który stwierdził nerwice przepisał leki z grupy SSRI, Pregabaline oraz doraźnie benzodiazepine i hydroksyzyne. Nie mam problemów na tle psychicznym poza uczuciem lęku gdy doskwierają mi objawy fizyczne z których główne to przyśpieszona praca serca, duszności, kołatania, potykanie się serca , ucisk/ból w klatce ( dwu krotnie miałem silny, gniotący ból w szpitalu badania perfect, stwierdzono ostatnio neuraglie międzyżebrową) a na codzień jest po prostu ucisk i wrażenie problemu z oddychaniem.
W każdym razie przeczytałem wiele postów na tym forum i chce rozpocząć suplementację jednak za nim ją zacznę chciałbym napisać jaką wiedzę nabyłem i czy jest ona prawidłowa odnośnie samych suplementów.
Bardzo Cię proszę Tomakin przeanalizuj to i daj znać czy i co zmienić, będę ogromnie Tobie wdzięczny za pomoc :)
Poniżej wyniki badań:
Morfologia krwi (ICD09:C55)
Leukocyty 7,71 tys/ql* 4,23-9,07
Erytrocyty 5,15 mln/ql* 4,63-6,08
Hemogoblina 16,1 g/dl* 13,7-17,5
Hematokryt 47,1 %* 40,1-51,0
MCV 91,5 fl* 79,0-92,2
Płytki krwi 333 tys/ql* 150-400
RDW-CV 11,5 %& 11,6-14,4
PDW 13,1 fl* 9,8-16,1
MPV 10,8 fl* 9,4-12,6
P-LCR 31,6 %* 19,2-47,0
Neutrofile 5,23 tys/ql* 2,00-7,00
Limfocyty 1,62 tys/ql* 1,00-3,00
Eozynofile 0,17 tys/ql* 0,02-0,50
Bazofile 0,03 tys/ql* 0,02-0,10
Neutrofile 67,80 %* 40,00-80,00
Limfocyty 21,00 %* 20,00-40,00
Monocyty 8,30 %* 2,00-10,00
Eozynofile 2,20 %* 1,00-6,00
Bazofile 0,40 %* 0,00-2,00
Niedojrzałe granulocyty IG% 0,30 0,00-0,50
Niedojrzałe granulocyty IG il. 0,02 0,00-0,04
NRBC& 0,0 %* 0,0-0,0
NRCB# 0,00 tys/ql* 0,00-0,03
Wapń całkowity (ICD-9:077) 2,44 mmol/l* 2,10-2,55
Magnez (ICD-9 M87) 1,89 mg/dl* 1,60-2,60
Żelazo (ICD-9:095) 67,00 qg/dl 65-175
Kreatynina (ICD-9:M37) 0,85 mg/dl* 0,70-1,30
Sód (ICD-9:) 140,00 mmol/l 136-145
Potas (ICD-9:) 5,00 mmol/l 3,50-5,10
Chlorki (ICD-9:197) 101 mmol/l 98-107
Wapń zjonizowany(ICD-9:075) 1,16 mmol/l 1,12-1,32
Ferrytyna (ICD-9: L05) 94,92 ng/ml 21,81-274,66
TSH (ICD-9:L69) 1,0542 qIU/ml* 0,3500-4,9400
FT3 (ICD-9: 055) 2,51 pg/ml* 1,58-3,91
FT4 (ICD-9: 069) 0,98 ng/dl* 0,70-1,48
B12 (ICD-9:083) 531 pg/ml 187-883
Witamina D3 metabolit 25(OH) 35,8 ng/ml 30-50 optymalne
Lipidogram (CHOL,HDL, nie-HDL, LDL,TG) (ICD-9:M71)
Cholesterol całkowity 120 mg/dl 115-190
Cholesterol HDL 35 mg/dl >/ 40 mg/dl zgodne z zaleceniami PTK i PTDL
Cholesterol nie-HDL 85 mg/dl <145 mg/dl dla osób zdrowych oraz z małym i umiarkowanym ryzykiem
Trójglicerydy 61 mg/dl 0-150
Cholesterol LDL 73 mg/dl <115 mg/dl dla osób zdrowych oraz z małym i umiarkowanym ryzykiem
Próby wątrobowe (ICD-9:)
AST 20 U/l 5-34
ALT 22 U/l 0-55
Bilirubina całkowita 0,27 mg/d* 0,20-1,20
GGTP 50 U/l 12-64
brakuje badania moczu ,zrobie w pon-wtorek i dopisze + jeszcze prolaktyne dopisze
planuje też zrobić badanie EMG na tężyczkę choć poziom wapnia z morfologi nie wskazuje na problem z tężyczką, lecz te 90% badanych , którzy mieli problem z tężyczką skutecznie działa na wyobraźnie ;)
Co do samej suplementacji zamierzam zacząć od dziennie: ( fazę pierwszą chce od razu połączyć z fazą drugą )
1.Benfogamma 50mg lub B1 100mg
-B6 50mg ( czy tutaj dodać magnez 200-300mcg + B6 50mg na miesiąc i po miesiącu zejście do 100mcg? )
-B complex ( czyli B2, B3, B4, B5, B6, B7, B8, B9,) jaka dawka? średnio jest koło 100mcg
-B 12 5000mcg ?
-Selen 200% zapotrzebowania czyli - 140mcg?
-Cynk 30mg w dwóch porcjach
-Potas 2100mg czy 4700mg ?
-D3 4000 jednostek zimą/jesienią 2000 jednostek wiosną/latem
-Chrom 300 mcg
-Tauryna 2x 1000mg
-Omega 3 2x 1000mg EPA
-Lecytyna 15g przez kilka miesięcy
Jeżeli nie będzie efektów po kilku tygodniach ( tu nie wiem czy dopiero po paru miesiącach wrzucić Omega 3 i Lecytynę czy mogę od razu w 1 i 2 fazie połączonej to brać razem? )
Zostawiam:
-Magnez z B6 100mcg
-D3 4000j zima/jesien 2000j wiosna/lato
-Chrom 300mcg
-Tauryna 2x1000mg
-Lecytyna 15g ( na kilka miesięcy)
-Lizyna 2g ( przez miesiąc miesiąc)
-Tryptofan 500mg rano 500mg wieczorem ( przez miesiąc)
Taki o to powyżej plan suplementacji zrozumiałem z Twoich postów Tomakin proszę o Twoją analizę oraz sugestię .
Jak też suplementacja może się mieć do branych przeze mnie leków SSRI itp ? szczególnie cynk? Czy musze na coś uważać , zachować szczególną ostrożność?
Jedno co mnie trochę zaintrygowało ,to pisałeś ,że w 90% przypadków właściwa suplementacja leczyła objawy nerwicy czy też depresji,a w innym poście piszesz ,że jeżeli suplementacja nie da efektów ,to znaczy ,że podłoże jest inne niż brak witamin , cóż to zatem wg Ciebie za podłoże, jak mogę to rozumieć?
Z niecierpliwością czekam na odpowiedź i z góry za nią dziękuje .
|
|
|
| Kreatyna |
|
Napisane przez: simon_se - 12-03-2021, 05:42 PM - Forum: Suplementy
- Odpowiedzi (3)
|
 |
Z czystej ciekawości, są jakieś przeciwskazania żeby NIE BRAĆ KREATYNY przy tężyczce ?
Mam próbę tężyczkową dodatnią kilka miesięcy temu badanie, biorę magnez/wapń/D - starając się reagować jednym lub drugim na objawy chociaż są tak podobne że nie jest to łatwe ...
W każdym razie mam 184cm i udało mi się przytyć do 85 kg (kiedyś ważyłem 69 przy tym wzroście) + do tego siłownia regularnie od kilku miesięcy - zacząłem brać kreatynę w dawce 8g dziennie i już po 3 dniach ciśnienie - 170/90 .... :/ czy to przez tężyczkę organizm tak źle reaguje ? Może kreatyna nie jest niezbędna dla mnie, ale wkręciłem się w siłownię, widzę zmianę, czuję wiecej energii po stosowaniu kreatyny ... Jednak takie ciśnienie, od razu ucisk z tyłu głowy i taki uczucie "nachodzącego ciśnienia w głowie" co jakiś czas ...
|
|
|
| Przeziębienie |
|
Napisane przez: dsf11 - 12-02-2021, 11:45 PM - Forum: Choroby zakaźne i infekcje
- Odpowiedzi (1)
|
 |
Znacie jakieś skuteczne naturalne terapie na przeziębienie i wzmocnienie odporności? Biorę cynk, witaminę D3, a zdarza mi się łapać infekcje, ostatnio dość często. Jeszcze kwestia taka, że jestem alergikiem- uczulonym na sierść kotów. Może fakt mieszkania na Dolnymśląsku obok Wrocławia, przy głównej ulicy gdzie powietrze jest dosyć zanieczyszczone na pewno sprzyja uczuleniu. Pół roku chodzę praktycznie z katarem.
|
|
|
| Czy koronawirus to światowa ustawka a szczepionki są depopulacją? |
|
Napisane przez: dsf11 - 12-02-2021, 09:12 PM - Forum: Choroby zakaźne i infekcje
- Odpowiedzi (2)
|
 |
Co sądzicie o popularnym od 2 lat covidzie? Bo osobiście dla mnie to trochę ustawka i chodzi o grubą kasę albo depopulacje. Z reguły politycy nie mają na celu poprawy życia wszystkich ludzi na świecie, bo gdyby tak było to przecież robiliby coś z nowotworami, alkoholizmem, szkodliwym promieniowaniem, skażoną żywnością, konfliktami zbrojnymi itd. Dlatego właśnie coś mi tu śmierdzi.
Druga sprawa to szczepionki, które też są podejrzane, bo zostały tak szybko wyprodukowane oraz wiele zgonów poszczepiennych o których się słyszy (w moim otoczeniu kilka osób zeszło a wiele miało ciężkie NOPY) i te paszporty szczepienne też dziwna sprawa.
|
|
|
Długi Covid - mój blog |
|
Napisane przez: NICE - 11-30-2021, 09:17 PM - Forum: Choroby zakaźne i infekcje
- Odpowiedzi (59)
|
 |
Złapałem covid półtora roku temu. Początkowe objawy były umiarkowane - 37,5 C, zapchane płuca, zapchane zatoki, świszczący okropny kaszel. Tlen mierzony pulsoksymetrem zawsze normalny. Jakoś dwa tygodnie od infekcji zaczęły się BARDZO dziwne objawy, które w większości mam do teraz. Uczucie waty i ciśnienia w głowie, trudności w myśleniu, oraz stany jakby mój mózg miał się za chwilę wyłączyć na amen, które trwały średnio kilkadziesiąt minut, 1-2 razy dziennie. Potworne osłabienie mięśni, trudności w chodzeniu, zaburzenia równowagi. Raz dłonią nie mogłem w ogóle ruszyć. Kilka ataków, jakbym nagle został napompowany adrenaliną, za chwilę miał umrzeć. Ataki palpitacji, jakby całe moje ciało miało zaraz rozsadzić, wysokie tętno i ciśnienie. Ostra depresja, apatia, anhedonia. Zatoki i płuca oczyścily się po około dwóch miesiącach, reszta objawów została. Jakieś może cztery miesiące po infekcji temperatura wreszcie spadła mi z 37,5 na 36,4 (każdego wieczora spada zaś do 35,5, spadała też wtedy gdy miałem 37,5). Utrzymujący się wzrost tętna o 20 uderzeń po wstaniu.
Choroba jest chujowa do szpiku kości, nie masz energii, motywacji, osłabione odczuwanie emocji, derealizacja. Jakby ktoś cię ciagle podduszal i tlen nie dochodził do mózgu. Do tego każdego dnia coś przewala ci się w mózgu, w klatce piersiowej, jakieś impulsy, napięcia. Co jakiś czas ataki, cały buzujesz, czujesz jak w środku wszystko się przewala, zastanawiasz się czy to tym razem minie. Nie masz siły chwilami nawet mówić. Chwilami nawet myśleć, po prostu jesteś.
Lekarze: na początku antybiotyk, nie pomógł, potem dostałem się do psychiatryka, na „hipochondrię”, dostałem SSRI, nie pomogło. Do psychiatryka chciałem iść bo dzięki temu zrobili mi prześwietlenia mózgu i pobranie płynu MR. Płyn w normie, mózg z hiperintensywnościami i zwapnieniem. Od tego czasu nie chodzę do lekarzy bo nie mam energii i pieniędzy a i tak nie pomogą chyba zbytnio dopóki nie poznamy przyczyn syndromu. W międzyczasie robiłem badanie krwi i moczu, TSH, w normie.
W wakacje zacząłem znowu podnosić ciężary, masa mięśniowa budowała się co ciekawe ładnie. Teraz zaczęło być zimno, mam pogorszenie objawów i boję się ćwiczyć, wiec znowu mięśnie mi zmalały W wakacje tez jeździłem na rowerze, ciekawe uczucie, ledwo pedałowałem, zastanawiam się czy mi to na złe nie wyszło.
Suplementy: jestem na forum od ładnych paru lat więc dużego niedoboru pierwiastków, witamin, prawdopodobnie nie mam. Leci regularnie witamina D, MSM.
Niedługo kończę 500 ml oleju z wiesiołka. Wcześniej zjadłem kilogram jego nasion. Więc to będę miał z głowy. EPA/DHA sporo brałem wcześniej. Codziennie teraz 3 g MSM, czasem tauryna, od dziś beta alanina. Lecytyna słonecznikowa. Zaczynam tez znowu cysteinę, tym razem z glicyną i niedługo glutaminą. Dieta - warzywa, warzywa, zdrowe tłuszcze, mięso i ryby. Codziennie czosnek, nasiona czarnuszki, imbir, oregano. Zero nabiału, słodyczy, białej mąki. Myśle nad chondroityną i glukozaminą.
Będę tu dokumentował czy czuję się lepiej, czy degeneracja trwa i postępuje.
|
|
|
| Świąd skóry, nerwica? |
|
Napisane przez: Kola_Mis - 11-26-2021, 10:07 PM - Forum: Depresja, nerwica etc
- Odpowiedzi (5)
|
 |
Od mojego ostatniego jego postu minął rok i znów problem, na szczęście lekki.
A wiec znów na jesień powróciło u mnie uczucie mdłości - na 2-4 dni. Bardzo mocno starałem się to Olewać. I minęło.
Niestety powrócił po wieku latach świąd skory (możliwe ze byku jakieś epizody po drodze ale ich nie pamietam. Poprzednio jakoś 10 lat temu występował ten problem (nawet pisałem o tym tutaj). Jako ze byłem wtedy młodszy i to było coś nowego to nerwy potęgowały to uczucie. Czytałem wtedy o latek niewydolności nerek, ziarnicy, AZS itd. Minęło prawie 10 lat, dalej żyje wiec podchodzę już do tego spokojniej. Mogę wiec tez dokładniej opisać mój problem.
Świąd skory zaczyna się przeważnie po 16-17, wyglada jakby był powodowany tym ze włosy wbijają się w skore (mam je na całym ciele). Skore mam sucha - taka skłonność, nie stosuje balsamów. Ostatnio spędziłem sporo czasu w wodzie i saunie. W weekend. Potem za żalem jeździć na rowerze w obecna pogodę wiec skóra swoje dostała. Od 3 dni świąd wrócił.
Ogólnie jest to kłująca swędzące uczucie w 1 miejscu na ciele. Jak się w Nie podrapie albo nawet tylko pogłaszcze to często on mija i przechodzi automatycznie w inne miejsce.
Wiem ze to pierdoła orzy obecnych problemach ludzi ale może ktoś miał podobny problem?
|
|
|
|