| Użytkownicy online |
Aktualnie jest 737 użytkowników online. » 0 Użytkownik(ów) | 733 Gość(i) Applebot, Bing, Facebook, Google
|
| Ostatnie wątki |
Obłączki
Forum: Pogaduszki
Ostatni post: tomakin
4 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 6,965
» Wyświetleń: 1,576,432
|
Skrajna nieporadność życi...
Forum: Uzależnienia, problemy ze znalezieniem się w życiu, bezsenność etc
Ostatni post: Temper
09-17-2026, 11:25 AM
» Odpowiedzi: 957
» Wyświetleń: 282,049
|
Zapodaj coś o czym myślis...
Forum: Pogaduszki
Ostatni post: tomakin
09-16-2026, 10:27 PM
» Odpowiedzi: 572
» Wyświetleń: 172,582
|
Szybkie pytania
Forum: Pogaduszki
Ostatni post: tomakin
08-18-2026, 09:21 PM
» Odpowiedzi: 332
» Wyświetleń: 239,716
|
Wapń na dietach roślinnyc...
Forum: Długowieczność, planowanie rodziny, rozwój dzieci
Ostatni post: tomakin
08-15-2026, 09:26 PM
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 556
|
Pierwiastki śladowe a grz...
Forum: Choroby zakaźne i infekcje
Ostatni post: tomakin
08-11-2026, 12:35 AM
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 273
|
Pamięć któtkotrwała
Forum: Pogaduszki
Ostatni post: tomakin
07-26-2026, 02:02 PM
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 274
|
Efekt synergii - co warto...
Forum: Suplementy
Ostatni post: tomakin
07-12-2026, 09:35 PM
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 378
|
Blog treningowy o wszystk...
Forum: Pogaduszki
Ostatni post: yugon
07-10-2026, 11:01 PM
» Odpowiedzi: 168
» Wyświetleń: 36,243
|
Niedobór potasu?
Forum: Depresja, nerwica etc
Ostatni post: wuwua
05-25-2026, 07:34 AM
» Odpowiedzi: 7
» Wyświetleń: 1,078
|
|
|
| Poranna rozpacz |
|
Napisane przez: Zamyślony - 11-24-2021, 06:45 PM - Forum: Depresja, nerwica etc
- Odpowiedzi (5)
|
 |
Hej,
Mam taki przypadek, będę wdzięczny za dobrą radę. Mam 44 lata, i każdego dnia budzę się w mega słabym stanie: z totalną rozpaczą, myślami samobójczymi i brakiem sensu życia. Po 4-6 godzinach od obudzenia ten stan mija i siły do mnie wracają. Popołudniami jestem pełnym energii, wesołym człowiekiem. Rano to wrak człowieka. Jest to kompletnie niezależne od zdarzeń zewnętrznych. A tak w ogóle, oprócz tych jazd, to jestem w dobrej formie fizycznej (oprócz zapalenia przełyku, info po ostatniej gastro)
Dla wyjaśnienia kilka rzeczy:
1) Leczyłem się kilka lat u psychiatrów i psychologów (12 lat) i mi to nie pomogło. Skutki uboczne psychotropów były opłakane. Dlatego szukam alternatywy.
2) Wszystkie badania mam OK. Tarczyca, hormony, cukier, ciśnienie, inne badania OK. Chyba, że o jakichś badaniach, które należałoby zrobić nie wiem.
3) Poziom witaminy d3 blisko 200. Inne witaminy też OK. Przyjmuje mocne suplementy. Kompleks b3, niacyna, multiwitamina mocna, 5htp, magnez, wapń etc.. Ale bez zmian w temacie nastrojów, czy przyjmowałem suplementy, czy nie.
4) Mam bezdech nocny, od roku używam maszyny do oddychania cpap, ale to w żaden sposób nie zmieniło moich rannych stanów.
5) Nie piję alkoholu, nie palę papierosów.
6) Stany te są "od zawsze" u mnie.
Będę wdzięczny jeśli Tomakin wskaże tu jakąś ścieżkę. Dzięki, pozdrawiam.
|
|
|
| Przeziębienie. |
|
Napisane przez: Joadia2028 - 11-16-2021, 05:19 PM - Forum: Choroby zakaźne i infekcje
- Odpowiedzi (6)
|
 |
Hej Tomakin pisze do ciebie i mam nadzieję że szybko postawisz mnie na nogi wczoraj musiało mnie przewiac i dziś mam tylko stan podgorączkowy ,dreszcze i strasznie mi zimno ,bola mnie nawet plecy i uda .Nie wiem ale często nie choruje a jak coś mnie boli to łykam przeciwbólowe i szybko mija tu niestety mnie trzyma.
A chciała bym już wrócić do zdrowia.
Będę wdzięczna za każda informację .
Dodam że jestem bardzo osłabiona I chciała bym uodpornić się .
Pozdrawiam.
|
|
|
| Terapia Gestalt czy właściwa na to schorzenie? |
|
Napisane przez: dsf11 - 11-11-2021, 11:16 PM - Forum: Depresja, nerwica etc
- Odpowiedzi (1)
|
 |
W 2018 roku przydarzył mi się jeden problem. Zakochałem się w dziewczynie i dostałem dużej obsesji na jej punkcie. Zacząłem czytać o niej w internecie, fantazjować i wpadłem jak śliwka w kompot. Dodam, że od dziecka jestem skrajnym neurotykiem, całe młodzieńcze życie w lęku, kompleksach. W realnym życiu nie byłem w stanie do niej podejść i pogadać, lęk mnie zżerał, aż dostałem totalnej nerwicy i stanów depresyjnych pojawiających się co jakiś czas. Warto wspomnieć jeszcze o totalnej psychozie. Czyli natrętnym szukaniu jej w internecie, pisaniu dziwnych wiadomości, patrzeniu się na nią w autobusie. Oczywiście przedewszystkim była moją muzą w wyobraźni, idealną pozbawioną wad istotą. Nie chciałem utracić tej wizji, więc zwyczajnie bałem się podejść i zagadać. Depresja była bardzo silna, nie wiedziałem jak sobie poradzić. Po latach wyczytałem o tej analizie psychodynamicznej, o podświadomej identyfikacji z utraconym obiektem w rzeczywistości lub wyobraźni i braku możności przeżycia żałoby. Gadałem z nią raz i mnie spławiła, do tego miała chłopaka. Kurtyna opuściła się i okazało się, że jest dosyć zarozumiałą dziewczynką, pewną siebie, egoistką, zapatrzoną w siebie. Jednak moja wgrana wizja tej osoby była bardzo silna, że praktycznie zawsze jak mi się coś kojarzyło z nią to czułem lęk, czy widziałem np. szkołe (chodziliśmy razem do LO), kościół (bo była taka"bardzo wierząca zawsze pięknie śpiewała w kościółku"- to przez to też zbudowałem fałszywy jej obraz jako super pobożnej). I tak przez 3 lata dostawałem różnych symptomów depresji, obsesji, leczyłem się psychiatrycznie, odwiedziłem dziesiątki gabinetów i byłem na dwóch terapiach w nurcie psychodynamicznym i poznawczo behawioralnym, straciłem tysiące złoty. Ostatnio przez rok ją nie widziałem aż do zeszłej nidzieli jak zobaczyłem ją w kościele. Poczułem trochę lęk, depresja nie zaatakowała odrazu. Póżniej przez cały tydzień atakowała mnie co jakiś czas, dostrzegłem, że to przez to, że podświadomie pragnę tego obrazu tej idealnej istoty, nie mogę się pogodzić z jej stratą, łapałem się na tym jak udaje seks z nią w łóżku, zaczynam rozmyślać o niej godzinami, wyobrażać różne scenki, mimo, że strasznie jej nienawidze jakąć częścią siebie, jednak inną częścią siebie nie mogę stracić tego obrazu tej osoby. Jest wewnętrzny konflikt i i pewnie związane z tym poczucie winy, bo też pamiętam jak wtedy jak jechała na maturę i miałem drogę wolną by zagadać do niej tylko popatrzyła na mnie wzrokiem, wcześniej odemnie odeszła wyraźnie jednak nie byłem tego świadom- byłem w totalnej psychozie, nawet czekałem na nią z dwie godziny na przestanku by pójść na herbatkę, nie pojawiła się, a ja miałem myśli samobójcze. Później po około dwóch miesiącach psychozy wyleczyłem się z tych wariactw na szczęście- depresja jednak nie minęła, oczywiście pewne kompulsywno obsesyjne zachowania zostały. Mógłbym o tym pisać i pisać, ale tu nie ma się czym chwalić. Tak jak wspomniałem, mam pełną świadomość, że ma mnie za idiotę i się super zabawia ze swoim chłopaczkiem i ma się dobrze i robi kariere a jednak to potrafie o niej myśleć, że jest ze mną jednocześnie jej nienawidząc. I teraz zasadnicze pytanie- bo chcę kolejny raz zapisać się na terapię- czy lepszym wyborem będzie dla mnie psychodynamiczna, bo poznawczo behawioralna nie wnika w głąb psychiki, ja już miałem ją i przez rok nie miałem stanów depresyjnych, ale to ustrojstwo tak siedzi w mojej psyche, że wystarczyło zobaczenie tylko jej i znów odpaliło mi się obsesyjne myślenie o niej, może nie aż w takiej sile. z góry dzięki za wszelkie rady.
|
|
|
| Rak |
|
Napisane przez: NICE - 11-06-2021, 03:31 PM - Forum: Choroby cywilizacyjne
- Odpowiedzi (3)
|
 |
To jest tak niesamowite, że chcę to osobiście usłyszeć od tomakina. Czyli naprawdę da się zwykłą sodą zatrzymać wzrost raka i przerzuty? A bodajże solami kwasu pangamowego doprowadzić do jego obumarcia?
|
|
|
| Okropny ból w klatce piersiowej |
|
Napisane przez: Kamikadze - 10-31-2021, 06:14 PM - Forum: Choroby cywilizacyjne
- Odpowiedzi (2)
|
 |
Od kilku miesięcy odkąd zachorowałem na grypę (lub ten koronawirus, nie wiem) mam okropny kłujący i przeszywający ból w okolicach serca zaraz za mostkiem i na lewo od mostka. Nasila się w godzinach wieczornych i przy wysiłku fizycznym, ostatnio trochę pobiegałem i złapał mnie tak silny ból że myślałem że to już koniec, towarzyszył temu nienaturalnie szybkie bicie serca, przeskakiwanie serca tak jakby arytmia aż się wystraszyłem, nigdy aż tak nie miałem. Przy lekkim płytkim oddechu nie czuję wtedy bólu, ale gdy próbuję więcej powietrza złapać to ból niesamowity. Planuję wizytę u kardiologa, byłem u rodzinnego na ekg i miałem prześwietlenie klatki i narządy wyglądały na prawidłowe.
Co to może być i jakie badania zrobić? Pytam, ponieważ u mnie wszyscy lekarze to konowały i bagatelizują problem zlecają najwyżej ekg i to wszystko. Pomocy!
|
|
|
| Jak chronić błony śluzowe? |
|
Napisane przez: NICE - 10-29-2021, 02:24 PM - Forum: Suplementy
- Odpowiedzi (1)
|
 |
Co brać żeby błony śluzowe tak łatwo się nie wysuszały i nie były wrażliwe na niską temperaturę? Jestem naładowany EPA/DHA i w trakcie terapii GLA.
|
|
|
| Betaina |
|
Napisane przez: NICE - 10-26-2021, 03:18 PM - Forum: Suplementy
- Odpowiedzi (8)
|
 |
http://naturalneleczenie.com.pl/2021/07/...nic-zycie/
Zaczynam drugi dzień na betainie. 1,5 g x 3 / dzień. Będę raportował ewentualne zmiany w sposobie myślenia i zachowaniu. Niedługo wjedzie też lecytyna słonecznikowa jak coś. Oprócz tego z takich większych rzeczy to aktualnie jeszcze olej z wiesiołka, 2 x 10 ml / dzień i medytacja 15 min / dzień.
|
|
|
|