| Statystyki |
» Użytkownicy: 280
» Najnowszy użytkownik: grego0712
» Wątków na forum: 362
» Postów na forum: 12,406
Pełne statystyki
|
| Użytkownicy online |
Aktualnie jest 286 użytkowników online. » 0 Użytkownik(ów) | 283 Gość(i) Applebot, Bing, Google
|
| Ostatnie wątki |
Obłączki
Forum: Pogaduszki
Ostatni post: tomakin
3 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 6,656
» Wyświetleń: 1,249,962
|
Zapodaj coś o czym myślis...
Forum: Pogaduszki
Ostatni post: yugon
Wczoraj, 03:25 PM
» Odpowiedzi: 531
» Wyświetleń: 143,399
|
Blog treningowy o wszystk...
Forum: Pogaduszki
Ostatni post: yugon
05-30-2026, 07:06 AM
» Odpowiedzi: 167
» Wyświetleń: 27,657
|
Niedobór potasu?
Forum: Depresja, nerwica etc
Ostatni post: wuwua
05-25-2026, 07:34 AM
» Odpowiedzi: 7
» Wyświetleń: 273
|
Skrajna nieporadność życi...
Forum: Uzależnienia, problemy ze znalezieniem się w życiu, bezsenność etc
Ostatni post: Temper
05-24-2026, 09:35 PM
» Odpowiedzi: 940
» Wyświetleń: 235,192
|
Sztuczna inteligencja o a...
Forum: Inne
Ostatni post: subzero
05-19-2026, 09:46 AM
» Odpowiedzi: 33
» Wyświetleń: 4,580
|
Szybkie pytania
Forum: Pogaduszki
Ostatni post: tomakin
05-14-2026, 01:35 AM
» Odpowiedzi: 312
» Wyświetleń: 222,979
|
Beka z Wykopu
Forum: Pogaduszki
Ostatni post: neko1witek
05-11-2026, 06:59 PM
» Odpowiedzi: 7
» Wyświetleń: 238
|
Temat na przepowiednie to...
Forum: Pogaduszki
Ostatni post: tomakin
04-01-2026, 03:30 PM
» Odpowiedzi: 14
» Wyświetleń: 434
|
Wysoki cholesterol, genet...
Forum: Choroby cywilizacyjne
Ostatni post: subzero
02-26-2026, 10:20 PM
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 232
|
|
|
| Czy to borelioza czy stany lękowe? |
|
Napisane przez: panrobert - 03-31-2021, 12:06 PM - Forum: Choroby zakaźne i infekcje
- Odpowiedzi (11)
|
 |
Witam
Proszę o pomoc w dalszej diagnostyce moich dziwnych dolegliwości.
Gdzieś na początku listopada na noce wystąpiło coś w rodzaju rumienia. Nie wyciągałem kleszcza, nie widziałem nawet. Nie był to typowy rumień "ze zdjęć z internetu". Na początku wyglądało to jak czerwona kreska na udzie (skóra jasna - czerwona - jasna), z czasem zaczęło się to przemieszczać w kierunku kolana, aż w końcu zniknęło. Wychodziło to od pachwiny (tu jednak obwódka się rozmazywała) i w ostatecznej fazie doszło aż do kolana do po czym zniknęło. Osiągnęło rozmiar ponad 35 cm (licząć od pachwiny do kolana) o nieregularnym kształcie, bez miejsca ugryzienia. Skóra w środku była może bardziej różowa niż poza obwódką, a tak jak pisałem obwódka była jaśniejsza - czerwona - jaśniejsza. Na początku grudnia (wydaje mi się że mając jeszcze "rumień") miałem uczucie skoku ciśnienia (leczę się na nadciśnienie - tu też odrębna historia, bo po jednym takim skoku w przeszłości lekarz od razu przepisał mi leki na nadciśnienie...) i mocne drżenie ud, później trochę całego ciała, uczucie zimna, uczucie lęku, milion myśli na raz, przypominające się różne sytuacje życiowe, lęk przed tym, że coś mi się stanie lub umrę... Przyjechało pogotowie dało captopril i wszystko przeszło (w przeszłości miałem już dwa razy takie dolegliwości, po captorilu wszystko przeszło i było dobrze na jakieś dwa lata). Niestety tym razem po 4 dniach od mojego "ataku" dostałem ponownie takie same dolegliwości. Sam zareagowałem tabletką pod język (captopril). Przeszło ale jakieś takie lęki zostały. Miałem ciężkie noce typu drgwaki przeważnie ud, suchość w gardle, przejmowanie się tym stanem (lęki). Poszedłem do lekarza, zmienił mi leki na nadciśnienie. Po jakimś miesiącu ciśnienie się ustatkowało, lecz lęki pozostały.
Porobiłem badania morfologia - ok, badania ogólne moczu - ok, osad moczu - pojedyncze nabłonki, leukocyty, pasma śluzu, dość licznych bakterii, mocznik - ok, kreatynina - ok, glukoza - 103, lipidogram w górnej normie, próby wątrobowe - ok oprócz AST 40 i ALT 69, sód potas - ok, CRP - ok, TSH, FT3, FT4 - ok. Kardiolog zrobił echo i EKG - ok.
Stwierdziłem że to nerwica, mimo że wszystko mi wychodzi jak najbardziej (dobra praca, wziąłem ślub, wprowadziłem się do nowego domu), ale może za młodu dużo przeżyłem, chociaż nic mocno nie przeżywałem (bardziej takie kłótnie rodziców, później rozwód - ale to już miałem jakieś 20 pare lat). Już miałem iść do psychiatry, gdy gdzieś ktoś mi powiedział że borelioza też ma podobne objawy (skoki ciśnienia, pulsu, lęki) i zrobiłem test ELISA.
Wyszło IgG 238,70 <10 ujemny, 10-15 wątpliwy, >15 dodatni; IgM 21,10 <18 ujemny, 18-22 wątpliwy, >22 dodatni
Poszedłem na NFZ do zakaźnika i powiedziała mi, że to stare zakażenie i to koniec diagnostyki. Teraz pytanie czy iść prywatnie i dalej to sprawdzać WB? Dodam że nie mam typowych objawów boreliozy - stawy (od już w sumie dłuższego czasu przy wysiłku mam prawe kolano czerwone ciepłe ale nie bolace), kark, porażenie, zaburzenia kardiologiczne (zawsze miałem puls w granicy 65, teraz w granicy 50, nawet czasem 46). Tylko te lęki bez przyczyny. Piję melisę, dziurawca, jakąś mieszankę na nerwicę ("herbatka dla nerwusa"), poprawiłem trochę dietę i aktywność fizyczną (zawsze była na dobrym poziomie, może od pół roku trochę się pogorszyło ze względu na natłok pracy - praca, praca po pracy, ślub, budowa domu własnymi siłami w dużej mierze). Nigdy nie czułem że się stresuje, tym bardziej jak już "dorosłem".
Proszę o pomoc co z tym dalej robić. Są dni że czuję się znakomicie, są minuty, godziny lub dni, że jest ten lęk we mnie.
Mając mętlik w głowie z tego względu szukam różnych dolegliwości u mnie i: 
- czasem mam drgawki trwające kilka chwil ale w różnych miejscach,
- czasem mam niewyraźny wzrok (pracuję przy kompie i trochę siedzę na telefonie po pracy)
- czasem to prawe kolano robi się ciepłe - nie boli, nie strzela, najczęściej podczas ćwiczeń nawet nie tyle co na nogi tylko w ogóle przy aktywności
- czasem rano po wstaniu lub po prysznicu uda robią mi się sinoczerwone
- czasem zimne stopy i dłonie
- czasem senność po pracy (wracając autem prawie zasypiam za kieronicą
- na kacu cały dzień jestem jakiś taki zmęczony i śpiący, ale nie mnie nie boli
Suplementuję się teraz D3, magnez, aspargin czasem i biorę lek noripler 2,5mg
Czy możliwe że to borelioza? Czy organizm może sam zwalczyć boreliozę? Proszę o jakieś nakierowanie co dalej robić
|
|
|
| Problemy z sercem? |
|
Napisane przez: Natanel - 03-28-2021, 08:48 AM - Forum: Choroby cywilizacyjne
- Odpowiedzi (2)
|
 |
Ostatnio często odczuwam problemy z sercem. Jakieś podwójne bicia, jakby uderzało raz po raz w krótkim odstępie czasu, później znów normalnie bije i tak kilka razy dziennie. Praktycznie codziennie 1-2 razy w ciągu dnia odczuwam bóle w okolicach serca już od ponad miesiąca, kłujący, przeszywający ból. W dodatku ciągle jestem ciągle zmęczony i gorzej znoszę wysiłek. Prawdopodobnie przeszedłem ten cały Covid, byłem okropnie chory kilka dni, a kaszel utrzymywał mi się cały miesiąc - nie robiłem badań i nie byłem u lekarza. Jestem jeszcze osobą młodą i nie mam pojęcia jaka może być przyczyna. Powinienem jakieś badania zrobić?
|
|
|
| Borelioza |
|
Napisane przez: Tusios - 03-24-2021, 07:59 PM - Forum: Choroby zakaźne i infekcje
- Odpowiedzi (7)
|
 |
Cześć,
Leczyłem się po wykryciu rumienia - około 25 cm średnica na udzie/kolanie.
kuracja trwała 4 tygodnie po tygodniu kuracji miałem nasilenie objawów.
Czytałem wszystkie posty wypisane dotyczące boreliozy i wciąż mam wątpliwości jak się teraz mam leczyć, bo :
- dalej mam ból szyi/karku
- ból w łokciu również mam
- nerwica lękowa również czyli: trudności ze snem, wcześniejsze przebudzenia, lęki, odczucie zimna w kończynach i takie tam.
Gdyby nie Strony on Pana to dalej bym nie wiedział co mi jest, a tak przynajmniej mam jakieś w miarę racjonalne teorie dotyczące stanu "po boreliozie". Dziękuję.
Jednak proszę o odpowiedź:
czy były osoby które leczyły się metodą IDSA 10-14 czy 28 potem miały objawy ale po pana radach stan się poprawił. Ile ich było?
Jak to generalnie wygląda. Czy po miesiącu mogę latami mieć zespół poboreliozowy.
Dwa:
Jakie jeszcze występują teorie na zespół poboreliozowy?
Trzy:
Słyszałem, że rosjanie również długo leczą boreliozę i monitorują chorych do 2 lat. To samo tyczy sie Norwegii.
Czy coś wiadomo na ten temat i gdzie takie informacje (rzetelne) mógłbym znaleźć?
Pewnie to już było wałkowane setki razy ale nie widziałem wcześniejszego forum.
Będę wdzięczny za odpowiedź.
|
|
|
| 60% zaszczepionych dopiero we wrześniu |
|
Napisane przez: subzero - 03-23-2021, 07:27 PM - Forum: Odporność na infekcje
- Odpowiedzi (1)
|
 |
Rząd zapowiada, że do września zaszczepią 60% Polaków. To jest jakaś kpina. 60% to powinno być do końca czerwca zaszczepionych. Nie wyobrażam sobie kolejnego lata z pandemią. Moja cierpliwość się skończyła.
Pytanie, czy naprawdę były potrzebne badania tych szczepionek? Trzeba było szczepić od roku nieprzetestowanymi szczepionkami. Mielibyśmy teraz normalność.
|
|
|
| Wypadanie włosów |
|
Napisane przez: hryc123 - 03-21-2021, 06:45 PM - Forum: Choroby cywilizacyjne
- Odpowiedzi (1)
|
 |
Mam duży problem z wypadaniem włosów. Dodam, że dzieje się to od około 2 lat. Robiłem ostatnio badania krwi z 10 misięcy temu i wszystko było w normie. Fakt, że często chodze późno spać i mam nie regularny tryb życia międzyinnymi przez ciężkie studia na politechnice. Napewno to wpływa na reakcje stresowe. Dodatkowo 2 lata temu miałem epizody depresyjne i nerwice natręctw. Jeśli chodzi o lekarstwa jakie spożywałem to finapil i szampon DX-2 z zalecenia dermatologa. Obecnie od jakiegoś roku stosuje loxon max 50 mg w sprayu oraz różne suplementy: witamina d3 4000 jednostek, krzem z biotyną w tabletkach, magnez-magne B6 forte tabletki, żelazo Ascofer 23,2 jonów żelaza, tran z wątroby dorsza w tabletkach, witamina B-Complex w tabletkach, cynk w tabletkach.
Przy takiej liczbie wspomagaczy to nie wiem czy tutaj nie jest bardziej sprawa hormonalna. Chociaż wypadanie włosów w wieku 23 lat to trochę za wcześnie. W każdym razie czym bym mógł się jeszcze ewentualnie wspomóc? Rozumiem, że całkowicie bezstresowy i regularny tryb życia z dnia na dzień nie przywróci mi utraconych włosów.
|
|
|
| Suplementy + SSRI + THC |
|
Napisane przez: dawidek7090 - 03-05-2021, 10:21 PM - Forum: Suplementy
- Odpowiedzi (4)
|
 |
Witam.
Dobijam do 30stki, jestem szczupłym chłopakiem, około 10lat temu wpadłem w zaburzenia depresyjno-lękowe, po terapii z nich wyszedłem, lecz dalej zasypiać nie mogłem, przez co po kilku latach byłem już uzależniony od nasennych i alkoholu. Półtora roku temu miałem ataki padaczkopodobne, gdzie w żadnych badaniach nie było po niej nawet śladu. Po czasie przyznałem się do uzależnienia i stwierdzono, że mam te ataki przez nałóg. Mam za sobą ośrodek terapii, lecz ataki po czasie zamieniły się w typowe ataki lękowe. W międzyczasie stwierdzono jeszcze u mnie tężyczkę.
Od około 9msc przyjmuję:
Magnesium Malate 1000mg 3x2
D3 4tys jednostek
Potas 1000mg
Wapno 1000mg, w dni parzyste
Nim kierunek natrafił na strefy "psychiczne" wykonałem masę badań z krwi, ogólnie są w porządku. Mniej więcej również półroku przyjmowałem CBD a od 2 miesięcy przyjmuję medyczną marihuanę (z THC, Red No2 z apteki) a od miesiąca SSRI - Aciprex oraz chodzę na terapię. CBD odstawiłem, gdyż walczy z nim ten sam enzym co z Aciprexem i dopiero od tej pory czuję działanie leku, lecz dalej miewam ataki lękowe, problem z zaśnięciem, zaczyna się kreować Agorafobia, z apetytem i popędem też średnio.
Jestem zainteresowany rozszerzeniem swojej aktualnej suplementacji (przypomnę, te 4 rzeczy co wymieniłem + ssri + thc) o wymieniane tam m.inn. omegi 3 czy witaminy B, ale mam lekkie wątpliwości czy nie będzie tego za dużo? Czy mogę na raz rano taki "strzał" przyjąć? I jaki zestaw byście zalecili w takim przypadku?
|
|
|
| Feng Shui, kuchnia pięciu przemian |
|
Napisane przez: neko1witek - 02-23-2021, 12:47 PM - Forum: Pogaduszki
- Odpowiedzi (11)
|
 |
Jakie macie zdanie o tym?
Słyszałem wiele opowieści o tym, że ludzie wyleczyli się z niewyleczalnych chorób dbając o poruszanie się w tej płaszczyźnie.
Sam jakieś 30 lat temu stosowałem te wszystkie "czary-mary" i zauważyłem poprawę w pewnych sprawach.
Ostatnio naszło mnie na powrót do tego rodzaju kuchni.
Wpierw diagnozujesz się, a potem doprowadzasz do równowagi w tym czego Ci brakuje itd.
Czy ktoś kiedyś natknął się na jakiekolwiek badania na ten temat?
|
|
|
|