| Statystyki |
» Użytkownicy: 274
» Najnowszy użytkownik: Alvinpauff
» Wątków na forum: 355
» Postów na forum: 11,549
Pełne statystyki
|
| Użytkownicy online |
Aktualnie jest 10 użytkowników online. » 0 Użytkownik(ów) | 9 Gość(i) Bing
|
| Ostatnie wątki |
Sztuczna inteligencja o a...
Forum: Inne
Ostatni post: subzero
3 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 26
» Wyświetleń: 3,430
|
Obłączki
Forum: Pogaduszki
Ostatni post: tomakin
7 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 5,988
» Wyświetleń: 1,076,393
|
Szybkie pytania
Forum: Pogaduszki
Ostatni post: tomakin
02-01-2026, 04:10 PM
» Odpowiedzi: 291
» Wyświetleń: 211,601
|
Obowiązkowa kastracja psó...
Forum: Pogaduszki
Ostatni post: yugon
01-25-2026, 02:18 PM
» Odpowiedzi: 5
» Wyświetleń: 244
|
Krytyka metodologii VITAL...
Forum: Choroby cywilizacyjne
Ostatni post: subzero
01-05-2026, 08:57 AM
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 478
|
Zapodaj coś o czym myślis...
Forum: Pogaduszki
Ostatni post: Temper
12-11-2025, 10:08 PM
» Odpowiedzi: 467
» Wyświetleń: 125,190
|
Jak zmniejszyć ryzyko cho...
Forum: Inne
Ostatni post: tomakin
11-15-2025, 08:26 PM
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 879
|
Zawroty głowy i osłabien...
Forum: Choroby cywilizacyjne
Ostatni post: tomakin
11-15-2025, 08:25 PM
» Odpowiedzi: 79
» Wyświetleń: 111,730
|
dziwne uczucie w głowie
Forum: Inne
Ostatni post: sebastian86
10-30-2025, 02:20 PM
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 1,083
|
Deep AI jako nowatorskie ...
Forum: Uzależnienia, problemy ze znalezieniem się w życiu, bezsenność etc
Ostatni post: tomakin
10-27-2025, 01:17 AM
» Odpowiedzi: 9
» Wyświetleń: 16,829
|
|
|
| Borelioza - sens długiego leczenia |
|
Napisane przez: Pani Monika - 04-13-2021, 11:08 AM - Forum: Choroby zakaźne i infekcje
- Odpowiedzi (14)
|
 |
Dzień dobry,
Bardzo dziękuję Panu tomtom za blog i forum, to kopalnia wiedzy. Przeczytałam większość wpisów, zwątpiłam w sens mojego dotychczasowego leczenia i postanowiłam podzielić się swoją historią w nadziei, że autor pomoże mi w ukierunkowaniu dalszych działań. Jednocześnie zgadzam się z autorem bloga, że wszelkie fora w temacie boreliozy to towarzystwo wzajemnej adoracji – „jest źle a będzie jeszcze gorzej”.
Leczę późną boreliozę metodą ILADS od listopada 2020. Zaczęłam mieć jednak wątpliwości, ponieważ od ponad miesiąca nie zaobserwowałam poprawy a wręcz przeciwnie – przecież herxy tyle nie trwają.
Zaczęło się od potwornych zawrotów głowy, nudności bólu szyi, drętwienia kończyn, zmęczenia, uczucia otępienia umysłowego, drgawek ciała, powieki, bólu gałek ocznych – wyniki krwi super, fizjoterapia nie pomogła (podejrzewałam zwyrodnienie kręgosłupa szyjnego). Neurologicznie bez odchyleń. W teście WB IgG wyszedł 1 pasek, IgM 2 paski – na tej podstawie uznałam, że mam późną boreliozę.
Po wdrożeniu antybiotyków znacznie się poprawiło. Większość objawów ustąpiła niektóre pojawiały się sporadycznie. Trafiłam na lekarza, który sam przeszedł tę chorobę, w dodatku kładzie bardzo mocny nacisk na dodatkową suplementację (m.in. wit. D3, magnez, wit. B, koenzymQ, niacynamid, chlorella, propolis, wit. C, czosnek, zioła) i dietę p/grzybiczą. Po m-cu leczenia pojawiły się problemy z sercem (palpitacje), diagnostyka wykazała brak zmian, obecnie jest ok – lekarz stwierdził, że to herxy.
Mija 6 m-c brania antybiotyków a ja mam coraz więcej wątpliwości , czy obecne objawy (mrowienie ust, mrowienie twarzy, drętwienie kończyn, bóle stawów barkowych, kręgosłupa lędźwiowego i wrażenie osłabienia mięśni ramion, wędrujące bóle łydki) to jeszcze borelioza. Poziom wit. B12 nieco ponad normę, wit. D w optymalnym przedziale, wapń w normie, czekam na poziom Mg w erytrocytach i zastanawiam się czego może mi brakować? (może zdrowego rozsądku ?) Z przyjemnością odstawiłabym antybiotyki ale trochę się boję, może powtórzenie testu WB by coś dało? Będę bardzo wdzięczna za uwagi w temacie.
|
|
|
| Deep AI jako nowatorskie narzędzie terapeutyczne i służące do samorozwoju |
|
Napisane przez: NICE - 04-09-2021, 03:15 PM - Forum: Uzależnienia, problemy ze znalezieniem się w życiu, bezsenność etc
- Odpowiedzi (9)
|
 |
https://play.aidungeon.io/main/home
Interaktywna książka. Piszesz co robisz w danej sytuacji (można wpisać dosłownie wszystko) i sztuczna inteligencja generuje na podstawie tego dalszą część historii. Tak sobie myślę, że jest to niesamowite narzędzie do zmany swoich nawyków i przyjrzenia się swojemu charakterowi, a także spróbowania nietypowych dla nas zachowań i zmiany być może przez to stosunku do ich podejmowania.
Zwykła książka to cały nowy świat, czytając ją czujemy się, jakby wszystko to było realne, przy zakończeniu potrafimy czuć się bardzo smutni, że to już koniec. Przy książce, gdzie to my jesteśmy głównym bohaterem, ten efekt immersji będzie prawdopodobnie jeszcze większy. To dosłownie prawie jak świadome śnienie. Do pełni rozkwitu możliwości tej technologii brakuje tylko połączenia Deep AI z wirtualną rzeczywistością, co będzie absolutną rewolucją w społeczeństwie.
Pokonywanie wyuczonej bezradności, lęku, nauka zdobywania przyjaciół, symulowanie sytuacji, które chcielibyśmy dokładnie zrozumieć. To przełom porównywalny do możliwości wpisania w Google każdego pytania, jakie przyjdzie nam do głowy, i dostania na nie odpowiedzi.
|
|
|
| Karnozyna - pytania |
|
Napisane przez: Jagger - 04-08-2021, 09:15 PM - Forum: Suplementy
- Odpowiedzi (3)
|
 |
Cześć, to mój pierwszy post więc na wstępie ładnie się witam 
Od jakiegoś czasu przeglądam forum i dziś postanowiłem napisać. Jeżeli to niewłaściwy dział to przepraszam i proszę o przeniesienie. Niedawno wdrożyłem suplementacje karnozyny, zgodnie z tym wątkiem http://www.wygryw.vegie.pl/suplementy.html. Co prawda mój przypadek nie jest tak tragiczny, jak tych osób, które zostały tam opisane (można powiedzieć, że w porównaniu do opisanych tam przypadków jestem wygrywem), niemniej jest kilka kwestii nad którymi chciałbym popracować.
Karnozynę zacząłem stosować 26 marca i już w kolejną sobotę (3 kwiecień) nagle, w ciągu dnia, poczułem się lepiej- uwaga silnie skierowana na zewnątrz, wewnętrzne opanowanie, brak chaotycznych, nieuporządkowanych myśli w głowie, lepsze samopoczucie. Na stronie jest napisane, że poprawa następuje po 8 tygodniach, więc sam nie wiem czy to nie placebo, ale zupełnie nie wiedziałem czego mam się spodziewać, jakich efektów oczekiwać i byłem nastawiony na rezultat, który wystąpi właśnie po tych 2 miesiącach. Niestety, teraz po tych kilku dniach od pojawienia się efektów lekko jakby zaczęły ustępować, ale nie zanikły - moja uwaga dalej automatycznie przestawiona jest na zewnątrz, co samo w sobie jest rewelacyjne.
Przechodząc do pytań - jak długo mam stosować karnozynę? Czy efekty, które opisałem powyżej to te, które w założeniu mają się pojawić po suplementacji? Czy po odstawieniu efekty nie przeminą? Tolerancja na to nie wzrośnie?
Chcę także zająć się poprawą cyklu metylacji, który także jest opisany, zamówiłem betainę i tutaj co do betainy też miałbym pytania odnośnie długości trwania suplementacji i tego czy odstawienie po takim czasie nie zniweluje efektów (o ile będą)
Myślę, że warto też wspomnieć czemu zacząłem suplementacje. Jestem dość introwertyczny i często źle się czuję pośród ludzi i chodź spotykam się z nimi w miarę regularnie, to silnie muszę się do tego przymuszać i przyjemność czerpię z tego tylko, kiedy się napiję alkoholu . Czasami przebywanie pośród ludzi jest dla mnie stresujące (i ogólnie jestem osobą o niskiej tolerancji stresu i wysokiej drażliwości). Do tego często "bujam w obłokach", gadam sam do siebie w myślach, rozpamiętuje różne sytuacje i wyobrażam sobie nowe, co mnie pochłania i często napędza moje emocje, w skrócie - moja uwaga jest silnie skierowana do wewnątrz. Jest to męczące, często jestem w ciągu dnia zmęczony.
Dzięki i mam nadzieje, że nie przesadziłem z ilością pytań
|
|
|
| Czy to borelioza czy stany lękowe? |
|
Napisane przez: panrobert - 03-31-2021, 12:06 PM - Forum: Choroby zakaźne i infekcje
- Odpowiedzi (11)
|
 |
Witam
Proszę o pomoc w dalszej diagnostyce moich dziwnych dolegliwości.
Gdzieś na początku listopada na noce wystąpiło coś w rodzaju rumienia. Nie wyciągałem kleszcza, nie widziałem nawet. Nie był to typowy rumień "ze zdjęć z internetu". Na początku wyglądało to jak czerwona kreska na udzie (skóra jasna - czerwona - jasna), z czasem zaczęło się to przemieszczać w kierunku kolana, aż w końcu zniknęło. Wychodziło to od pachwiny (tu jednak obwódka się rozmazywała) i w ostatecznej fazie doszło aż do kolana do po czym zniknęło. Osiągnęło rozmiar ponad 35 cm (licząć od pachwiny do kolana) o nieregularnym kształcie, bez miejsca ugryzienia. Skóra w środku była może bardziej różowa niż poza obwódką, a tak jak pisałem obwódka była jaśniejsza - czerwona - jaśniejsza. Na początku grudnia (wydaje mi się że mając jeszcze "rumień") miałem uczucie skoku ciśnienia (leczę się na nadciśnienie - tu też odrębna historia, bo po jednym takim skoku w przeszłości lekarz od razu przepisał mi leki na nadciśnienie...) i mocne drżenie ud, później trochę całego ciała, uczucie zimna, uczucie lęku, milion myśli na raz, przypominające się różne sytuacje życiowe, lęk przed tym, że coś mi się stanie lub umrę... Przyjechało pogotowie dało captopril i wszystko przeszło (w przeszłości miałem już dwa razy takie dolegliwości, po captorilu wszystko przeszło i było dobrze na jakieś dwa lata). Niestety tym razem po 4 dniach od mojego "ataku" dostałem ponownie takie same dolegliwości. Sam zareagowałem tabletką pod język (captopril). Przeszło ale jakieś takie lęki zostały. Miałem ciężkie noce typu drgwaki przeważnie ud, suchość w gardle, przejmowanie się tym stanem (lęki). Poszedłem do lekarza, zmienił mi leki na nadciśnienie. Po jakimś miesiącu ciśnienie się ustatkowało, lecz lęki pozostały.
Porobiłem badania morfologia - ok, badania ogólne moczu - ok, osad moczu - pojedyncze nabłonki, leukocyty, pasma śluzu, dość licznych bakterii, mocznik - ok, kreatynina - ok, glukoza - 103, lipidogram w górnej normie, próby wątrobowe - ok oprócz AST 40 i ALT 69, sód potas - ok, CRP - ok, TSH, FT3, FT4 - ok. Kardiolog zrobił echo i EKG - ok.
Stwierdziłem że to nerwica, mimo że wszystko mi wychodzi jak najbardziej (dobra praca, wziąłem ślub, wprowadziłem się do nowego domu), ale może za młodu dużo przeżyłem, chociaż nic mocno nie przeżywałem (bardziej takie kłótnie rodziców, później rozwód - ale to już miałem jakieś 20 pare lat). Już miałem iść do psychiatry, gdy gdzieś ktoś mi powiedział że borelioza też ma podobne objawy (skoki ciśnienia, pulsu, lęki) i zrobiłem test ELISA.
Wyszło IgG 238,70 <10 ujemny, 10-15 wątpliwy, >15 dodatni; IgM 21,10 <18 ujemny, 18-22 wątpliwy, >22 dodatni
Poszedłem na NFZ do zakaźnika i powiedziała mi, że to stare zakażenie i to koniec diagnostyki. Teraz pytanie czy iść prywatnie i dalej to sprawdzać WB? Dodam że nie mam typowych objawów boreliozy - stawy (od już w sumie dłuższego czasu przy wysiłku mam prawe kolano czerwone ciepłe ale nie bolace), kark, porażenie, zaburzenia kardiologiczne (zawsze miałem puls w granicy 65, teraz w granicy 50, nawet czasem 46). Tylko te lęki bez przyczyny. Piję melisę, dziurawca, jakąś mieszankę na nerwicę ("herbatka dla nerwusa"), poprawiłem trochę dietę i aktywność fizyczną (zawsze była na dobrym poziomie, może od pół roku trochę się pogorszyło ze względu na natłok pracy - praca, praca po pracy, ślub, budowa domu własnymi siłami w dużej mierze). Nigdy nie czułem że się stresuje, tym bardziej jak już "dorosłem".
Proszę o pomoc co z tym dalej robić. Są dni że czuję się znakomicie, są minuty, godziny lub dni, że jest ten lęk we mnie.
Mając mętlik w głowie z tego względu szukam różnych dolegliwości u mnie i: 
- czasem mam drgawki trwające kilka chwil ale w różnych miejscach,
- czasem mam niewyraźny wzrok (pracuję przy kompie i trochę siedzę na telefonie po pracy)
- czasem to prawe kolano robi się ciepłe - nie boli, nie strzela, najczęściej podczas ćwiczeń nawet nie tyle co na nogi tylko w ogóle przy aktywności
- czasem rano po wstaniu lub po prysznicu uda robią mi się sinoczerwone
- czasem zimne stopy i dłonie
- czasem senność po pracy (wracając autem prawie zasypiam za kieronicą
- na kacu cały dzień jestem jakiś taki zmęczony i śpiący, ale nie mnie nie boli
Suplementuję się teraz D3, magnez, aspargin czasem i biorę lek noripler 2,5mg
Czy możliwe że to borelioza? Czy organizm może sam zwalczyć boreliozę? Proszę o jakieś nakierowanie co dalej robić
|
|
|
| Problemy z sercem? |
|
Napisane przez: Natanel - 03-28-2021, 08:48 AM - Forum: Choroby cywilizacyjne
- Odpowiedzi (2)
|
 |
Ostatnio często odczuwam problemy z sercem. Jakieś podwójne bicia, jakby uderzało raz po raz w krótkim odstępie czasu, później znów normalnie bije i tak kilka razy dziennie. Praktycznie codziennie 1-2 razy w ciągu dnia odczuwam bóle w okolicach serca już od ponad miesiąca, kłujący, przeszywający ból. W dodatku ciągle jestem ciągle zmęczony i gorzej znoszę wysiłek. Prawdopodobnie przeszedłem ten cały Covid, byłem okropnie chory kilka dni, a kaszel utrzymywał mi się cały miesiąc - nie robiłem badań i nie byłem u lekarza. Jestem jeszcze osobą młodą i nie mam pojęcia jaka może być przyczyna. Powinienem jakieś badania zrobić?
|
|
|
| Borelioza |
|
Napisane przez: Tusios - 03-24-2021, 07:59 PM - Forum: Choroby zakaźne i infekcje
- Odpowiedzi (7)
|
 |
Cześć,
Leczyłem się po wykryciu rumienia - około 25 cm średnica na udzie/kolanie.
kuracja trwała 4 tygodnie po tygodniu kuracji miałem nasilenie objawów.
Czytałem wszystkie posty wypisane dotyczące boreliozy i wciąż mam wątpliwości jak się teraz mam leczyć, bo :
- dalej mam ból szyi/karku
- ból w łokciu również mam
- nerwica lękowa również czyli: trudności ze snem, wcześniejsze przebudzenia, lęki, odczucie zimna w kończynach i takie tam.
Gdyby nie Strony on Pana to dalej bym nie wiedział co mi jest, a tak przynajmniej mam jakieś w miarę racjonalne teorie dotyczące stanu "po boreliozie". Dziękuję.
Jednak proszę o odpowiedź:
czy były osoby które leczyły się metodą IDSA 10-14 czy 28 potem miały objawy ale po pana radach stan się poprawił. Ile ich było?
Jak to generalnie wygląda. Czy po miesiącu mogę latami mieć zespół poboreliozowy.
Dwa:
Jakie jeszcze występują teorie na zespół poboreliozowy?
Trzy:
Słyszałem, że rosjanie również długo leczą boreliozę i monitorują chorych do 2 lat. To samo tyczy sie Norwegii.
Czy coś wiadomo na ten temat i gdzie takie informacje (rzetelne) mógłbym znaleźć?
Pewnie to już było wałkowane setki razy ale nie widziałem wcześniejszego forum.
Będę wdzięczny za odpowiedź.
|
|
|
| 60% zaszczepionych dopiero we wrześniu |
|
Napisane przez: subzero - 03-23-2021, 07:27 PM - Forum: Odporność na infekcje
- Odpowiedzi (1)
|
 |
Rząd zapowiada, że do września zaszczepią 60% Polaków. To jest jakaś kpina. 60% to powinno być do końca czerwca zaszczepionych. Nie wyobrażam sobie kolejnego lata z pandemią. Moja cierpliwość się skończyła.
Pytanie, czy naprawdę były potrzebne badania tych szczepionek? Trzeba było szczepić od roku nieprzetestowanymi szczepionkami. Mielibyśmy teraz normalność.
|
|
|
| Wypadanie włosów |
|
Napisane przez: hryc123 - 03-21-2021, 06:45 PM - Forum: Choroby cywilizacyjne
- Odpowiedzi (1)
|
 |
Mam duży problem z wypadaniem włosów. Dodam, że dzieje się to od około 2 lat. Robiłem ostatnio badania krwi z 10 misięcy temu i wszystko było w normie. Fakt, że często chodze późno spać i mam nie regularny tryb życia międzyinnymi przez ciężkie studia na politechnice. Napewno to wpływa na reakcje stresowe. Dodatkowo 2 lata temu miałem epizody depresyjne i nerwice natręctw. Jeśli chodzi o lekarstwa jakie spożywałem to finapil i szampon DX-2 z zalecenia dermatologa. Obecnie od jakiegoś roku stosuje loxon max 50 mg w sprayu oraz różne suplementy: witamina d3 4000 jednostek, krzem z biotyną w tabletkach, magnez-magne B6 forte tabletki, żelazo Ascofer 23,2 jonów żelaza, tran z wątroby dorsza w tabletkach, witamina B-Complex w tabletkach, cynk w tabletkach.
Przy takiej liczbie wspomagaczy to nie wiem czy tutaj nie jest bardziej sprawa hormonalna. Chociaż wypadanie włosów w wieku 23 lat to trochę za wcześnie. W każdym razie czym bym mógł się jeszcze ewentualnie wspomóc? Rozumiem, że całkowicie bezstresowy i regularny tryb życia z dnia na dzień nie przywróci mi utraconych włosów.
|
|
|
|