This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.

Użytkownik
  

Hasło
  





Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

Statystyki
» Użytkownicy: 274
» Najnowszy użytkownik: Alvinpauff
» Wątków na forum: 355
» Postów na forum: 11,548

Pełne statystyki

Użytkownicy online
Aktualnie jest 13 użytkowników online.
» 0 Użytkownik(ów) | 11 Gość(i)
Applebot, Bing

Ostatnie wątki
Obłączki
Forum: Pogaduszki
Ostatni post: tomakin
36 minut(y) temu
» Odpowiedzi: 5,988
» Wyświetleń: 1,069,019
Sztuczna inteligencja o a...
Forum: Inne
Ostatni post: tomakin
4 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 25
» Wyświetleń: 3,333
Szybkie pytania
Forum: Pogaduszki
Ostatni post: tomakin
02-01-2026, 04:10 PM
» Odpowiedzi: 291
» Wyświetleń: 210,728
Obowiązkowa kastracja psó...
Forum: Pogaduszki
Ostatni post: yugon
01-25-2026, 02:18 PM
» Odpowiedzi: 5
» Wyświetleń: 202
Krytyka metodologii VITAL...
Forum: Choroby cywilizacyjne
Ostatni post: subzero
01-05-2026, 08:57 AM
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 464
Zapodaj coś o czym myślis...
Forum: Pogaduszki
Ostatni post: Temper
12-11-2025, 10:08 PM
» Odpowiedzi: 467
» Wyświetleń: 124,178
Jak zmniejszyć ryzyko cho...
Forum: Inne
Ostatni post: tomakin
11-15-2025, 08:26 PM
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 859
Zawroty głowy i osłabien...
Forum: Choroby cywilizacyjne
Ostatni post: tomakin
11-15-2025, 08:25 PM
» Odpowiedzi: 79
» Wyświetleń: 111,451
dziwne uczucie w głowie
Forum: Inne
Ostatni post: sebastian86
10-30-2025, 02:20 PM
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 1,060
Deep AI jako nowatorskie ...
Forum: Uzależnienia, problemy ze znalezieniem się w życiu, bezsenność etc
Ostatni post: tomakin
10-27-2025, 01:17 AM
» Odpowiedzi: 9
» Wyświetleń: 16,790

 
  Skoki pulsu, mgła mózgowa, duszności, splątanie
Napisane przez: Bartek8787 - 07-22-2024, 10:04 AM - Forum: Inne - Odpowiedzi (20)

Witam wszystkich bardzo serdecznie

Na wstępie chciałem podziękować autorowi bloga, zalozycielowi forum za kompensacje fajnej wiedzy i chec pomocy innym.
Doceniam, wiem po sobie jak długo i drogo może trwać krucjata związana z dolegliwościami.
Chciałbym się przedstawić nazywam się Bartek mam 36 lat jestem aktywny sportowo od lat trenuje sporty walki, siłownie (lekkie ciężary kalistenike ćwiczenia wydolnościowe).
W 2022 na jesieni, mialem rumień (lekarz stwierdził ze to Bolerioza) dostałem antybiotyk który brałem bodajże ok miesiąca, kleszcza co prawda nie znalazłem, ale podobno taki rumień wystarczy. Lekarz stwierdził ze po antybiotyku będzie już wszystko w porządku.
Moja historia zaczyna się w 2023 roku, po jednym z treningów poczułem się słabo, było to wrażenie duszności przez która nie miałem siły się poruszać delikatnych boli w klatce piersiowej pojechałem na sor . Na sor zrobiono badania krwi- wskaźniki sercowe, jonogram lipidogram morfologię itp itd wszystko w porządku, te duszności i delikatne kołatania serca zaczęły się pojawiać częściej, zrobiłem oczywiscie echo holter ekg próbę wysyłkowa wszystko było ok wówczas wyszło mi ok 180 skurczy dodatkowych komorowych na dobę.
Jeden z kardiologów zasugerował przeprowadzenie gastroskopii w celu diagnostyki żołądka, gastroskopia wykazała przepuklinę rozworu przełykowego oraz refluks gerd st b. Gastrolog stwierdził ze przepukliny może nie być bo to badanie potrafi fałszować wyniki, dostałem ipp emanera oraz prokit , które później brałem przez rok. Uwierzyłem ze to na pewno przez to, wróciłem do aktywności co prawda słabiej niż normalnie bo jednak duszności nieraz się pojawiały kołatania serca również. Stwierdzono ze może to buc podyktowane złym działaniem nerwu błędnego. Próbowałem to przewalczyć i przyzwyczaić się do tego, trenowałem na pusty żołądek, ale dolegliwości zaczęły się pojawiać również w spoczynku. W między czasie zaczalem analizować ze ja tao naprawdę nigdy nie miałem dolegliwości ze strony refluksu które zgłaszają ludzie. Próbowałem odstawiać ipp na jakiś czas . Tu wspomnę o tym ze moj tryb życia to dramat, bardzo nerwowy w związku z praca odżywianie i dieta również była bardzo kiepska na tamten moment. W 2024 w lutym dostałem zapalenia płuc które leczyłem antybiotykiem od lekarza zapalenie przeszło ja próbowałem wrócić do treningow oraz pracy, dosyć szybko bo po tygodniu od końca brania antybiotyku. Poczułem ograniczenie wydolności dosyć znaczne, robiło mi się słabo przy wejściu na pierwsze piętro. Poszedłem do lekarza , Pani zrobiła mi echo stwierdziła bardzo delikatnie ograniczona frakcje wyrzutowa serca powiedziała ze to prawdopodobnie zapalenie mięśnia sercowego. Na drugi dzień po wstaniu z lozka czułem się bardzo słabo, znowu było ograniczenie wydolności. W związku z tym co zdiagnozowała lekarz udałem się na sor. Tam zrobili badania krwi założyli holter na 48h. W Ekg Ujawniły sie dodatkowe skurcze jednakże nie groźne a pozostale badania mialem w normie. Lekarze postanowili mnie zatrzymać na pare dni do momentu przeprowadzenia echo oraz na holter podając beta bloker oraz magnez i potas. Będąc na sor według aparatury puls skakał mi między 40 a 80 spadał i podnosil się natomiast nie byłem wtedy podłączony do ekg i nic się nie zapisało. Minęło kilka dni w szpitalu, dostałem wypis ta wydolność była dalej słaba ale w badaniach nic nie wyszło (mialem mieć MR serca ale nie było terminu) wypisano mnie do domu Pani doktor stwierdziła ze to osłabienie po infekcyjne a tamto echo zrobione prywatnie pewnie było złe przeprowadzone. Dali mi holtera jeszcze na 7 dni w którym nie wyszło nic poza komorowych skurczami dodatkowymi i bradykardia podczas snu która mam od zawsze. Liczba skurczy wynosiła 9138 przez 7 dni , Pani doktor stwierdziła ze nie jest to zbyt duża liczba i ze skoro ich nie odczuwam to nie jest zbytnio ważne . Z czasem wydolność wracała, prywatnie poszedłem do profesora kardiologii skonsultować wyniki, stwierdził ze to nie było raczej zapalenie mięśnia sercowego, potrzebny byłby rezonans żeby to stwierdzić, ale nie było możliwości go wykonać. Tak sobie dalej funkcjonowałem aż zaczęły się nowe dolegliwości.
Z reguły w spoczynku (jazda samochodem bardzo często, siedzenie przy biurku)odczuwam taka dusznosc uczucie słabości i zaczyna się tachykardia puls skacze na około 150 i spada te ataki są krótkie ale później dosyć męczące. Nauczyłem się już kiedy nadchodzą i pomaga głębokie oddychanie wiec w chwili obecnej puls dochodzi mi do mniejszych wartości a te ataki trwają krócej. Z tego co przeczytałem na stronie to akurat objaw ataków Paniki. Do tego mam często mgle mózgowa splątanie, zapominam, zdarzają się uderzenia gorąca nieraz drętwieją mi ręce i nogi. Te ataki są randomowe, po wysiłku zdarzył mi się tylko raz, głównie zdarza się to w spoczynku i w sytuacjach nie związanych ze stresem czy emocjami. Ogólnie życie mam stresujące, w ostatnich badaniach kortyzol jest podniesiony, zastanawiam się czy to może być przyczyna ?
Jeden z epizodów był inny niż standardowe , tego wystraszyłem się najbardziej, znowu podczas jazdy samochodem poczułem się słabo, zalozylem pulsometr a tam 35-45 puls. Zatrzymałem się czułem dosyć duża słabość, puls nagle zaczął mi rosnąć doszedł do 188, zadzwoniłem po karetke. W karetce zrobili ekg, było ok do ich przyjazdu puls spadł mi na 90. Panowie z karetki zapytali czy chce jechać do szpitala, pojechaliśmy zrobiono mi badania sercowe, wszystko w porządku. W związku z tym ze obawiałem się związku przepukliny z tymi problemami, wybrałem się znowu do gastrologa (dietę trzymałem od dłuższego czasu, nie brałem jedynie tych ipp) gastrolog znowu mi przepisał te leki. Jednakże ataki wracały ale tylko już takie z tachykardia, brak tej najgorszej sytuacji z obniżeniem pulsu i jego wyskokiem w gore. Nie trenuje od marca, próbuje wracać do aktywności, pompki delikatny rowerek , o boksie czy ćwiczeniach wydolnościowych nie ma mowy, przy wysiłku odczuwam ciagle odbijanie się z żołądka, słabość, zawroty głowy. Wiem ze ludzie zmagający się z nerwica przy wysiłku miewają tez takie objawy które nasilają się w trakcie wysiłku. Ostatnio znowu miałem holter, wyszło około 1400 skurczy komorowych na dobę, jakieś pary i trójki ale nie odczuwałem ich, oczywiscie w trakcie noszenia holtera wykonywałem tez kilkukrotnie taki delikatny trening. Kardiolog powiedział ze holter jest w porządku, ze dla niego przyczyna tych problemów nie leży w samym sercu. Powiedział żebym powtórzył znowu próbę wysiłkowa. Gastrolog sugerował zrobienie testów na pasożyty, mam świeże badania krwi i enzynofile są w normie. Tsh ft3 i ft4 również.
Ciśnienie zawsze mam dobre wręcz wzorowe 120/80.
Biorę na codzien potas (Kalipoz 1x dziennie, magne b6 forte 1x dziennie, zincas forte 1x dziennie, b12 1 x dziennie te preparaty biorę od marca, omega 3 1000 1x dziennie od niedawna, ashwaganda 2x dziennie, valused 2 kapsułki 1x dziennie.
W ostatnim czasie ataków jest mniej, ja czuje się lepiej mniej spięty i zestresowany. Dotychczas miałem sporo przeżyć i problemów ale to pewnie jak każdy człowiek coś miał w życiu.
W 2011 czerniak skóry, usunięte węzły pod pachą badania okresowe w porządku.
Bardzo głupie pytanie, czy to może być ukryta bolerioza (mieszkam obok lasu często sobie biegałem po lesie, mogłem mieć kleszcza i go nie zauważyć) no i tez miałem tego który objawił się rumieniem. Może to zwykła nerwica? Tylko objaw ze spadkiem pulsu nie pasuje. Może jakieś inne problemy?
Drodzy państwo będę bardzo wdzięczny jeżeli ktoś zechce mi cokolwiek doradzic lub pomoc, przeczyta moje wypociny.
Wydałem masę kasy na lekarzy straciłem dużo czasu, chciałbym normalnie funkcjonować , bardzo dziękuje za odpowiedzi.
Serdecznie pozdrawiam

Wydrukuj tę wiadomość

  Pandas/pans
Napisane przez: Mariola - 07-21-2024, 01:31 PM - Forum: Inne - Odpowiedzi (1)

Witam, niejedna osoba zapyta co to jest.

Zespół PANDAS charakteryzuje się nagłym wystąpieniem objawów i związkiem z infekcją paciorkowca w organizmie. W sytuacji, kiedy układ odpornościowy walczy z drobnoustrojami chorobotwórczymi, wytwarzają się również autoprzeciwciała, które następnie atakują struktury mózgu. W efekcie dochodzi do zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych, różnych tików czy innych dolegliwości na tle nerwowym i psychicznym.

Tutaj można przeczytać o przypadkach choroby u dzieci: https://kobieta.onet.pl/pandas-choroba-d...ow/28gjmw8

Ostatnio temat ten pojawił się w moim życiu. Rodzice Dziecka u którego pojawiły się tiki i wyginanie ciała bardzo się martwią, że to ta choroba. Chciałabym pomoc. Interesuje mnie, czy są dostępne jakieś badania naukowe w temacie. W internecie jest niewiele. Wiem, że temat zaburzeń psychicznych to ogólnie ciężka dziedzina ale coś trzeba robić...
Proszę o odpowiedź, co o tym myślicie...

Wydrukuj tę wiadomość

  Kwercetyna - substancja wydłużająca młodość
Napisane przez: Krwawnik - 07-11-2024, 02:54 PM - Forum: Suplementy - Odpowiedzi (1)

Kwercetyna, substancja spowalniająca starzenie, wzmacniająca odporność, kuzynka resweratrolu. W dużej dawce, niemożliwej do uzyskania bez suplementacji, usuwa złogi beta amyloidowe w mózgach osób chorych na Alzheimera. Ciężko uzyskać dużą jej ilość w diecie.

Szczaw ma 80 mg kwercetyny w 100 g, jest jednym z najlepszych jej źródeł, nieźle jak na pospolitego chwasta. To ponad dwa razy więcej niż ma czerwona cebula.

Badanie tutaj:
https://superfoodly.com/quercetin-foods 

Do zupy szczawiowej używa się kilkaset gramów szczawiu, więc to nie jest tak że nie da się zjeść znaczącej jego ilości. Trzeba tylko w tym wszystkim uważać na kamienie nerkowe, stosować profilaktykę, jak picie dużo wody i inne myki, nie pamiętam teraz wszystkich.

Druga rzecz o ogromnej ilości kwercetyny - liście rzodkiewki. Poniżane, niedoceniane, wyrzucane do kosza. Dziś wracają do łask.

Jakie macie sposoby na zwiększenie swojego spożycia kwercetyny?

Wydrukuj tę wiadomość

  Ranking pokarmów - od najlepszych do najgorszych dla zdrowia
Napisane przez: Krwawnik - 07-09-2024, 04:05 AM - Forum: Długowieczność, planowanie rodziny, rozwój dzieci - Odpowiedzi (2)

Czytam https://nowotwory.naturalneleczenie.com.pl/ornish.html i pomyślałem, że dla 50-latka który nigdy nic nie czytał o odżywianiu zmiana diety to musi być jak próba mówienia w obcym języku. Wpadłem na pomysł forumowej zabawy w przypisanie różnym pokarmom wartości punktowej, stworzenie szybkiego odniesienia jak wartościowe coś jest. Taka tier lista.

Człowiek znacznie chętniej coś je jeśli to mu da np. AŻ 90 punktów w porównaniu do 5 punktów. I można stworzyć jakiś cel, żeby dziennie osiągnąć 1000 punktów, bo np. redukuje to wtedy ryzyko różnych chorób o x%. Osiągnięcie 500 punktów redukuje ryzyko różnych chorób o 0,5x%. Ograniczenie oficjalnych zaleceń jest takie, że boją się obiecywania konkretnych rezultatów, bo każdy jest trochę inny. Laikowi ciężko wtedy coś z tego wyciągnąć, musi opierać się na bardzo okrągłych, niezdefiniowanych zasadach.

Można stworzyć "progi", tiery, każdy o innym kolorze, od ilości punktów. Pokarmy o podobnej ilości punktów też będą obok siebie w progach i każda grupa będzie oznaczona innym kolorkiem, kolorki są najważniejsze, żeby jak najmocniej zgrywalizować proces wybierania pokarmu i zapewnić największe zastrzyki dopaminy po znalezieniu w sklepie czegoś o wysokiej wartości punktowej.

Lepiej zrobić to wybierając do oceny niektóre poszczególne produkty czy skupić się na całych grupach żywności jak strączkowe? Pierwsza opcja bardziej mnie jara, bo jest bardziej konkretna i mówi wprost co jeść, jest przyjazna dla kogoś kto zna schabowego i niewiele więcej.

Może podzielić wszystkie pokarmy na trzy ogólne grupy: węglowodany, białko, tluszcz? I dziennie powinieneś zjeść tyle gramów węglowodanów, tyle białka, tyle tłuszczu, w widełkach. A może stworzyć jakieś nowe grupy, jak strączkowe, nasiona i orzechy?

Wydrukuj tę wiadomość

  Kreatyna najlepsza
Napisane przez: Krwawnik - 06-23-2024, 04:42 AM - Forum: Suplementy - Odpowiedzi (10)

Gdzie kupujecie kreatynę żeby nie przepłacać i jednocześnie nie łykać rtęci w gratisie, mieć pewność co do braku zanieczyszczeń? Szukam najlepiej jak najbardziej naturalnej i bez dodatku smaków.

Wydrukuj tę wiadomość

  Liść Moringi i Ginko biloba
Napisane przez: Benek - 05-27-2024, 01:40 PM - Forum: Suplementy - Odpowiedzi (1)

Dwa zioła, które ostatnio wpadły mi w oko to liść Moringi i Ginko biloba. Naczytałem się w wielu źródłach o ogromnych korzyściach zdrowotnych z picia naparów z tych roślin. Liść Moringi ma mieć korzyści oszczyszczajace, zwalcza wolne rodniki, przeciwdziała nowotworom, ma mangan i bor, ogólnie korzyści podobno są ogromne. To samo Ginko biloba, podobno poprawia ukrwienie tak, że zapobiega chorobom serca, udarowi i Alzheimerowi. Co sądzicie o faktycznych korzyściach zdrowotnych tych roślin? Sądząc po zachwalanych właściwościach tych roślin to picie ich może być remedium na najczęstsze śmiertelne choroby i być przepisem na długowieczność. Ciekawe jak jest naprawdę i czy były jakieś konkretne badania nt. tych roślin. Może warto spróbować?

Wydrukuj tę wiadomość

  Helicobacter Pylori
Napisane przez: neko1witek - 04-29-2024, 06:58 PM - Forum: Inne - Odpowiedzi (1)

Moja partnerka ma od ponad 30 lat częstoskurcze nadkomorowe.
Mogą być one spowodowane przez stres i faktycznie zaczęły się jej w okresie bardzo stresującym. Obecnie w większości przypadków faktycznie to stres powodował ataki.
Ale mniejsza z tym, tzn. przejdę do innego zagadnienia.
Partnerka żyje cały czas w stresie ponieważ obawia się kolejnych ataków. Co prawda ostatnio jest o wiele lepiej i tych ataków jest bardzo mało a i potrafimy je w większości wypadków opanować i nie trzeba dzwonić po karetkę.

Ostatnio też zaczęliśmy podejrzewać, że częste podwyższone serce po jedzeniu może być spowodowane histaminą, a ponoć histamina też może powodować częstoskurcze.
Próbowaliśmy wymusić jakieś badania histaminowe, ale oni uparcie nie widzą problemu. Ostro się trzymają wersji, że to "tylko" częstoskurcze nadkomorowe.

Kilka dni temu w końcu zdecydowali się na badanie kału i... dzisiaj przyszły wyniki...
Okazało się, że ma: Helicobacter Pylori.

Co dziwne, nigdy jako tako nie miała żadnych objawów.
Jak przeczytaliśmy jak to się leczy, to włosy na głowie dęba stają.

I teraz pytanie... czy można spróbować obejść te wszystkie antybiotyki i próbować innymi metodami?

Wydrukuj tę wiadomość

  Picie herbaty
Napisane przez: neko1witek - 04-27-2024, 05:19 PM - Forum: Inne - Odpowiedzi (6)

Od jakiegoś czasu rano robię sobie 3 torebki herbaty (to są zawsze ziołowe, kilkanaście rodzajów, wybieram je losowo: pokrzywowa, rumianek, koper włoski, owocowe, szałwia, lipa, skrzyp itd.) do termosu i popijam to cały dzień. 1800ml płynu. 

Plus do tego 2 x kawa, jeden dzień kofeinowa, drugi bezkofeinowa. Praktycznie bardzo rzadko piję wodę.

I tak się zastanawiam, czy to jest zdrowe, że odpuściłem sobie picie wody?

I jak medycyna podchodzi do nawadniania się? Czy zdrowiej wypić np. 4x 500 militrów płynów, czy tak jak ja siorbać sobie cały czas po łyku przez cały dzień.,
Po prostu dolewam sobie do szklanki i piję po łyczku.

Dodam, że latam do kibelka na okrągło, praktycznie co pół godziny.

Ma ktoś jakieś spostrzeżenia dotyczące tego tematu?

Wydrukuj tę wiadomość

  lęki - leczenie
Napisane przez: margo4 - 04-17-2024, 06:04 PM - Forum: Depresja, nerwica etc - Odpowiedzi (2)

witajcie , przez przypadek natrafiłam na stronę i zaintrygował mnie blog . Od lat cierpię na lęki i nie potrafię znaleźć przyczyny jednak wewnętrznie czuję , że coś mi brakuje w organizmie. W głowie czuje jakbym miała jakieś pulsujące impulsy , Robiłam ostatnio badania 40+ wyszły poprawnie dodatkowo tarczycy która wyszła minimalnie poza normę ( niedoczynność). Jem mało mięsa od lat też za bardzo go nie uzupełniam Sad . Od czego zacząć ? naprawdę mam już dość swojego stanu i chce w końcu wyleczyć się i zacząć żyć.

Wydrukuj tę wiadomość

  Hashimoto niedoczynność tarczycy
Napisane przez: smajsi - 03-22-2024, 09:37 AM - Forum: Schorzenia autoimmunologiczne - Odpowiedzi (14)

Hej, pod koniec lutego zdiagnozowałam u siebie hashimoto i niedoczynność tarczycy. Od początku marca stosuję dietę AIP nie spożywam nabiału, glutenu oraz produktów z nazwą bezglutenowe, jaj, warzyw psiankowatych, warzyw strączkowych, orzechów (poza kokosem), tłustego mięsa. Równo z dietą zaczęłam suplementację Omegi 3, NAC, D3, Żelazo, Kwas foliowy oraz olej z ogórecznika. Po 3 tygodniach w badaniach kontrolnych nie ma jakiejś dużej różnicy w przeciwciałach choć TSH dość spadło. Czy to jest za krótki okres czasu na takie zmiany a może warto by wykluczyć jeszcze jakieś inne rzeczy z jadłospisu? Z produktów które spożywam teraz to sporo cukinii, sałaty różnego rodzaju, owoce, łosoś, pstrąg, szynka wieprzowa, schab wieprzowy, ligawa wołowa, plantany, bataty, marchew, cebula, miód, syrop klonowy, pietruszka, sporo avocado, buraki, dynię z przypraw używam soli, cynamonu i kurkumy. Piję około 2l wody dziennie i jedną kawę czarną bez mleka i cukru. Przed zdiagnozowaniem niedoczynności i hashimoto byłam bardzo przemęczona brak energii obecnie jest nieco lepiej mam więcej siły choćby na spacer.

Badanie 28.02.2024
TSH 9,17mlU/l norma 0,27-4,2
anty TPO 141lU/ml norma poniżej 34
anty TG 169lU/ml  norma poniżej 115

Badanie 22.03.2024
TSH 7,35mlU/l  norma 0,27-4,2
anty TPO 147lU/ml  norma poniżej 34
anty TG 150lU/ml  norma poniżej 115

Wydrukuj tę wiadomość