This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Powrot do zdrowia po "zajechaniu".
#31
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC544627/

tu jest mniej więcej wyjaśnione, jak chce Ci się przez ten bełkot przebijać. Raczej nic, z czego można wyciągnąć wnioski dla siebie.

Czyli te punkty spustowe to do walki z konsekwencjami chronicznego stresu na poziomie sprawności ruchowej? Jeśli nic mnie nie boli szczególnie, to terapia nic mi nie da?
Odpowiedz
#32
W skrócie, masaż taki nie usunie stresu a tylko pewne objawy, sam w sobie da Ci lepsza kontrole ciała, pokaże zmiany bardzo szybko, np stosowny masaż mięsni gnykowych szybko przywraca równowagę w obrębie żeber (2-3 rzedów), obojczyków, poprawia oddech, zmniejsza napięcie.
Odpowiedz
#33
Tomskim,

Co poza magnezem i wapniem suplementowac i jak długo? Teraz też widzę że dość łatwo dochodzi do mnie u drżenia mięśni bo jakimś wysiłku.

Z tego co wiem długotrwały stres najbardziej zabiera;
Potas
Magnez
Witaminy z gr b
Cynk
Selen

W jakich to ilościach brać dziennie i jak długo? Potem zakładam że dieta warzywni owocowa już sobie poradzi.
Odpowiedz
#34
Suple pomagają tylko wtedy, gdy konkretnej rzeczy jest za mało. Dlatego polecałem wapń, żebyś zobaczył, czy nie będzie dużej poprawy, to byłby jakiś wgląd w to, czego brakuje. Może być tak, że nic nie brakuje, ale rozregulowane są emocje, zresztą sam doświadczyłeś efektów regulacji różnych rzeczy poza dietą, snu czy tych punktów spustowych.

Wapń i magnez testuj w różnych proporcjach i zobacz, jak będzie, ewentualnie jeśli magnezu mocno brakuje, to trzeba jakąś długofalową strategię przyjąć. Ale na początek zobacz po prostu, czy większe dawki wapnia sobie nie poradzą z problemem.

Potas - 2 gramy dziennie powinno dać nieco ponad dobowe zapotrzebowanie (które wynosi 4-5 gramów), jeśli uwzględnimy też dietę. Przy diecie mocno potasowej w ogóle supli lepiej nie brać, bo z niej będziesz już miał ponad zapotrzebowanie, to się szybko uzupełnia.
B complex - cokolwiek, co zawiera P5P zamiast zwykłej B6. Są sugestie, żeby brać oddzielnie, bo nawzajem blokują swoje wchłanianie, ale ile w tym prawdy?
Cynk - tu ostrożnie, bo można sobie miedź wypłukać. Sam nie wiem, czy mam tej miedzi za dużo, czy za mało, ileś już lat się z tym nie mogę uporać. Skomplikowana sprawa, ogólnie 3 miesiące wysokich dawek cynku uzupełnią go, ale też prawie na pewno zbyt mocno obniżą miedź.
Selen - szybko się uzupełnia, jeśli zastosujesz duże dawki.
Odpowiedz
#35
Już wyjaśniam czemu pytam:

Ostatnie 3 tygodnie to codzienna poprawa parametrów snu. Nawet zdazaly sie noce bez wybudzenia. W sobote dziewczyna miala urodziny, w piatek wypilem 2 piwa, w sobote 2 piwa i 300 ml drinka, a w niedziele wypilem 4 piwa (1 0%). Byl to 1 alkohol od 2 miesiecy.

I z nidzieli na poniedzialek zasypialem znow ze 2 h, obudzilem sie 5 minut przed budzikiem, dzisiaj noc najgorsza od 4 tygodni - zasypialem z 2 h moze nawet 2.5 godziny. Oczywiscie wychodizlem z lozka 2 razy i czytalem ksiazke, wiec sumaryczny czas zasypiania to pewnie 40 minut.

Po polozeniu do lozka dosc szybko sen zaczal przychodzic ale wybudzilo mnie dwa razy lekkie szarpniecie ciała. No i jakby tego bylo malo obudzilem sie z 40 minut przed budzikiem.
Przy czym nie czulem pobudzenia jak na poczatku problemow ze snem.
Wiec wczoraj spalem z 5 h, a dzis moze 4 :/ I niestety dzis to czuje. Sennośc lekka od rana jest, wiec moze to odbicie od wyciszenia od stresu, zyje duzo spokojniej obecnie.

Dlatego szukam na szybko takich wartosci jakie szybko moze wyplukac alkohol, a ktore wahajac sie na granicu, decyduja o snie Smile

Z drugiej strony wszyscy mowia ze ostatnie 2 noce koszmarne mieli, moja dziewczyna ktora ostatnio spi bardzo dobrze, dzis tez spala podobnie do mnie.
Odpowiedz
#36
No, dużo wyższa temperatura powietrza, a sen wymaga chłodu. Glicyna pomaga gdy nie można zasnąć na skutek zimna.

Dorwałem "Natural Meditation: A Guide to Effortless Meditative Practice" i zobaczę, czy to coś da, bo ponoć medytacja tutaj jest najlepszym, co można zrobić.

A tak wprost, co najszybciej wypłucze alkohol - potas i witaminę B1.
Odpowiedz
#37
Jeszcze dodam że od tych 2 dni mam nasilone mikołajów gdy już wchodzę w stan zasypiania. Np przed chwilą podczas medytacji 4 razy…

Wcześniej przed stresem raz na ruski rok.
Odpowiedz
#38
O mioklonie chodzi?

No z tym zawsze jest problem, bo nigdy nie masz pewności, czy to "po prostu" efekt stresu, przemęczenia i ogólnie zdenerwowania, czy jakiegoś niedoboru pokarmowego, odpowiadającego za prawidłową pracę komórek nerwowych.

To jak z brakiem masy mięśniowej przy ćwiczeniach na siłowni, ciężko ocenić, czy ktoś ma słabe postępy bo słabo się odżywia, czy słabo ćwiczy, jedno i drugie da identyczne objawy.

Teraz przebijam się przez tę książkę o bezsenności co poleciłeś i zastanawiam się, na ile moje problemy wynikają po prostu z wyuczonej reakcji, a na ile z jakiegoś niedoboru pokarmowego czy czegoś takiego. Myślę, że jedno tu nakłada się na drugie, ale w jakich proporcjach, tego nie ogarniemy.

Może rumianek spróbuj? On dość mocno obniża noradrenalinę.
Odpowiedz
#39
A właśnie, jak z żelazem u Ciebie? Przejrzałem wpisy z 2022 i wtedy największa bezsenność, jaką kiedykolwiek miałem, minęła bez śladu po rozpoczęciu żelaza.
Odpowiedz
#40
W osoczu żelazo i ferrytyna ok
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości