Zdrowiej - forum medycyny naturalnej i alternatywnej
Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - Wersja do druku

+- Zdrowiej - forum medycyny naturalnej i alternatywnej (https://zdrowiej.vegie.pl)
+-- Dział: Schorzenia i przypadłości (https://zdrowiej.vegie.pl/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Inne (https://zdrowiej.vegie.pl/forumdisplay.php?fid=15)
+--- Wątek: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". (/showthread.php?tid=322)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8


Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - Kola_Mis - 11-04-2023

Tomakin,

znów wracam, cyklicznie jak wyimaginowana Borelioza Big Grin A, że już mi pomogłeś kilka razy, znów wyciągam rekę z prośba o pomoc Smile

W skrócie ostatnie 3 lata to często nadgodziny, praca na dwa etaty, sporo cukru w diecie, zbyt wiele alkoholu jak na mnie, ze 5-6 razy w miesiącu po 2-3 piwa, mało snu, słaba dieta (sporo kupnego, sporo fastfoodow). Stan obecnie jest słaby, zacznę od punktów w których potrzebuje pomocy najbardziej.

Suplementacja, braki - na pewno witamina D, pewnie omega 3, witaminy z grupy B.

Planuje więc przejść na diete 4-5 posiłkową z oknem żywieniowym 9-20. Spanie, 22/23-5:30/6 Suplementacja:

1 x dziennie BCAA 10 gramow (standard)
2 x dziennie witaminy z grupy B, decydować się na komplex czy rozbić to jakoś? Myślałem nad Wish, Witamina B complex, 2 x dziennie czyli 200 RWS każdej witaminy, przez 2 miesiące
1 x dodatkowo B12 5000 mcg (nie nie wpłynie to negatywnie na podaż pozostałych witamin z grupy B?)
Czy dodawać Witaminę B1 osobno? Komplex który podałem ma 1.1mg w jednej tabletce.
2 x Omega 3 po 1 kapsułce Gold Omega 3 razem z witaminą E
12 000 UI D3 przez miesiąc, potem 4000 UI.
Selen 1 x dziennie tabletka 100 RWS.
Witamina A - czy suplementować? Ze wzgledu na kamienice unikam m.in szpinaku, ale jem jajak, jednak ostatnie pol roku bardzo nieregularnie. Albo inaczej, czy wracając do zdrowej diety witamina A uzupełni sie sama czy jednak lepiej na 1/2 miesiace wrzucic dodatkowo 80-90 RWS w postaci tabletki?


Badania do zrobienia:
Do zbadania cynk, nie chce go ładować w ciemno
Ferrytyna
Ogólna morfologia
Profil lipidowy i trójglicerydy
Mocz - miałem 2 lata temu kamień nerkowy.


Co o mnie wróciło:

1. Pol latach nasiliła sie astma, tutaj pokombinuje z ziołami. Choc zakladam, ze dieta bez cukru dosc szybko ja wyciszy. Możesz coś polecić do czytania?

2. Uważam, że moge miec problem z prawidłową flora bakteryjną jelit, co wplywa na astme, gazy (ktore dosc czesto u mnie wystepuja) https://www.termedia.pl/pulmonologia/Astma-i-alergie-zwiazane-z-flora-bakteryjna-w-jelitach-,23791.html

Pamietam jak kiedyś pisałeś, że nie masz zbyt dużej wiedzy z tego zakresu, czy coś się zmieniło? Możesz polecić sensowne materialy dotyczące SIBO, zaburzeń flory, czy też ogółnego problemu dysbiozy.

3. Mdłości z którymi tu wracałem najczęściej i pamietam, że nie było na to pomysłu, ja błądziłem wokół kręgosłupa i/albo nerwów. Ostatnio mdłości/gula w gardle wróciła. Nie zacząłem jednak rzuć gumy by to zwalczyć (jak do tej pory) a zacząłem testować z cwiczeniami etc...

Zdecydowanie pomogło mi pozytywne myślenie i oswajanie się z tym uczuciem. Tłumacznie sobie, że miałem to już nie raz i wracalem do normalnego funkcjonowania. Obecnie mdłości mineły całkowicie nawet jak o nich myslę. Nerwica?

4. Spięcie organizmu, zwiększona potliwość - raczej podłoże stresowe a stres nie tylko życiowy ale takze wynikający z małej ilości mobility i rozciągania.

5. Łokieć tenisisty, tutaj masaż poprzeczny, artresan i ćwiczenia. Jest poprawa spora ale ciągnie się to od czerwca Sad
6. Chce pojeść pestki dyni, olejek z oregano, bylica piołun, [b]bylica piołun[/b], olej z czarnuszki - to są dodatki na pasożyty i grzyby, jako profilkatyka, na dwa miesiące




Czy jeszcze coś byś mi polecił od siebie albo do poczytania?  Z góry jak zwykle dziękuje za pomoc i dzielenie się ogromną wiedzą Smile


RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - tomakin - 11-04-2023

Tak szczerze, bez badań to nie ma co dawać dokładnych badań z suplami, bo nie wiesz, czego konkretnie brakuje. Ale w skrócie:

B12 można, jak najbardziej w takiej dawce, nic nie zablokuje. B1 jasne, że lepiej dołożyć dodatkowo więcej, bo jej brakuje najczęściej.

Witamina A będzie potrzebna do metabolizowania takiej ilości D3, jaką planujesz. Będzie też potrzebny magnez, czemu go tam nie wymieniasz, zwłaszcza jak miałeś kamień nerkowy?

Z rzeczy bardziej makro, zwróć uwagę, żeby pić więcej wody, bo to najskuteczniejszy "lek" na kamienie. Zwróć uwagę, żeby jeść więcej błonnika, bo to z kolei najlepsze ogólnie dla zdrowia i może pomoże na to niby sibo, nie pamiętam, czy to zdiagnozowałeś czy opierasz się na objawach.

Sam za kilka dni robię porządek z jelitami, polecam coś, co nazywa się babka jajowata, tak z 10 gramów dziennie cuda robi. Można też dodać inulinę, po niej są potworne gazy, ale gdy połączy się ją z babką, to jest OK. Do tego maślan sodu w mikrokapsułkach.

Cynku nie zbadasz z krwi, jak masz słabą dietę, to bierz go w ciemno, co jakiś czas rób przerwy i zamiast cynku, bierz większe dawki miedzi, teraz za grosze w kapsułkach idzie to kupić.

Gula w gardle może być od tarczycy (to chyba badałeś?), a może być po prostu taki objaw ogólnej nerwicy. Znowu magnez się uśmiecha, bo jego niski poziom to zarówno nerwica, jak i zwiększone ryzyko kamieni nerkowych. Tylko z tym magnezem to czasem są duże problemy, żeby go przyswoić, to nie Ty kiedyś pisałeś, że po magnezie miałeś bezsenność, a po wapniu wszystko przeszło?

O sibo masz cały wielki artykuł

https://naturalneleczenie.com.pl/2016/01/09/przerost-flory-jelita-cienkiego/


RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - Kola_Mis - 11-05-2023

O magnezie zapomniałem napisać, mam mleczan, możliwe, że jakiś braki się pojawiły bo czasem drży maly palec u dłoni.

Na nerki pije 2 L wody dziennie + jedna zgrzewka Jana miesięcznie. Przy czym za dwa tygodnie robię USG nerek i zobaczę czy dalej mam na nich 2 zwapnienia wykryte już w 2014 roku. Byc może zostalo jedno i jest to kamień :/ A jedno zostało wydalone 2 lata temu.

Niestety w ostatnim roku błonnika na pewno było za mało, będe go jadł. Przy czym SIBO nie diagnozowałem i nie mowie, że to mam - wspomniałem ogolnie. Tata leczył się u gastorloga na helicobakter, więc zrobię sobie tez badanie pod tym kątem.

Na miedź, kakao i pestki dyni powinny chyba starczyć?

Gula w gardle, raczej gdyby to była tarczyca to byłaby stale a u mnie to typowo było na tle nerwowym, tzn. uczucie mdłości zamieniło się w gulę w gardle, teraz jest ok, bo o tym nie myśle i nie boje sie tego, w końcu po tylu latach juz wiem, że nie zwymiotuje a przed tym był najwiekszy lęk.

Z magnezem nawet przy suplementacji u mnie nie było problemów ze snem więc to nie ja.

Ogólnie ostatni 2 lata mojej diety to niestety za dużo czipsów, cukrow prostych, napojów słodzonych, więc tutaj powrót do zdrowych nawyków + błonnik + łyzka octu jabłkowego z ciepłą woda powinno pomóc.

Nerki mam za dwa tygodnie, na krew pójde w tedy także.


RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - tomakin - 11-05-2023

Miedź 60 kapsli po 2 mg kosztuje jakieś 14 zł, już nie kombinuj z kakao i pestkami dyni.

Jak nigdy tarczycy nie badałeś, to zbadaj, nie zaszkodzi. Jednym z objawów tarczycowych jest właśnie nerwica, sam nie odróżnisz co wywołuje co.

No i z błonnikiem kup tę babkę, najlepiej w badaniach wypada, tylko trochę wyzwanie jest żeby to jeść, ja brałem łyżkę do gęby i zapijałem, bo jak taką łyżkę próbujesz w szklance wody rozpuścić, to to puchnie tak, że masz szklankę gęstych trocin. Próby dostarczenia z dietą zazwyczaj kończą się porażką, wiem po sobie. Jak nie ma jakiejś tabletki czy pojemnika z proszkiem przed oczami, to alternatywą jest zrobienie całego obiadu który pod to pasuje.


RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - Kola_Mis - 11-15-2023

Tarczyca jest ok. Każde badanie jakie dotąd robiłem nie wykazało niczego niepokojącego.
Zrobiłem właśnie cholesterol i calkowity 255. Podział na frakcje hdl 49 LDL 180. Mocno ponad normę ldl.
Czyli wróciłem do tego co było wiele lat temu gdy żyłem dość niezdrowo.
Triglicerydy 121 na normę do 150.
Pomijając to ze od strony ojca mam uwarunkowania do wysokiego cholesterolu (przy czym już zrobiłem sobie wywiad rodzinny i brak w tamtej rodzinie zawałowców i miazdzycowcow) to zauważyłem przez lata ze u mnie na pewno cholesterol podnoszą węglowodany. Tak samo węglowodany z cukrów prostych powodują powstawanie kamieni migdałowych.

Ergo szedłbym w jakies nie chce użyć słowa choroby ale nietolerancję lub tez braki (może witamina D) wpływające na problemy metaboliczne.


RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - tomakin - 11-15-2023

A ile osób w rodzinie miało / ma cukrzycę?


RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - Kola_Mis - 11-15-2023

(11-15-2023, 07:40 AM)tomakin napisał(a): A ile osób w rodzinie miało / ma cukrzycę?

Rodzice jak i dziadkowie z obu stron nie mieli. O dalszych pokoleniach nie wiem. Tata ma skłonność do cukru na granicy jednak po rzuceniu palenia rzucił się ja słodycze. 

U mnie cukier zawsze w normie.


RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - tomakin - 11-15-2023

Takie skoki po prostych węglach wskazywałyby na skłonności do cukrzycy, no ale jak genetycznie nie ma, to nie ma.

To, że w starszym pokoleniu nie ma zawałowców w rodzinie, to niewielki wskaźnik, starsze pokolenie miało kilka razy tyle ruchu co my, a ruch to najważniejszy czynnik ryzyka. Błonnik jakiś dorzuć, to najprostsze rozwiązanie i pomaga nawet jeśli nie trzyma się diety bez cukrów prostych.

Dieta Ornisha zbijała cholesterol szybko i skutecznie, ale to już duże wyrzeczenie. Obcięcie tego, co najbardziej szkodzi i wrzucenie więcej błonnika powinno być w miarę optymalnym rozwiązaniem, w sensie dużo efektu, mało wysiłku. Babkę jajowatą polecam, łuska z tego to całkiem fajnie przebadany błonnik, nie jakoś kosmicznie drogi i w miarę wygodny. A, już pisałem o tym.

Te kamienie po słodyczach też chyba bardziej o jakiejś zaburzonej florze bakteryjnej świadczą, niż o czymś innym.


RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - Kola_Mis - 11-17-2023

Czy nadanie flory bakteryjnej jelit ma sens? jest miarodajne?

Znalazłem coś takiego https://instytutmikrobiomiki.pl/o-nas/?_gl=1*s4zaz5*_up*MQ..&gclid=EAIaIQobChMI34is4bbKggMVLhEGAB352A-aEAAYAiAAEgL1sfD_BwE.

Póki co mdłości całkowicie minęły. Bez gumy dl żucia, po prostu przestałem się ich bać i o nich myśleć.


RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - tomakin - 11-17-2023

Kurcze to chyba jak z badaniem włosa, pewnie są jakieś laby, gdzie zrobisz dobrze, a w rzeczywistości jest jak jest. Jeśli czegoś nie robią w państwowej placówce, najlepiej na zlecenie lekarza, to nie jest to w żaden sposób atestowane.