This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Powrot do zdrowia po "zajechaniu".
#21
Kilka zł na zdrowie nie będzie problemem.
Odpowiedz
#22
Badania zrobione,

póki co wyniki helicobakter - ujemny.

Tomakin jeszcze jedno, jak długo po chronicznym stresie organizm wraca do równowagi, zakładam, że to wyzwoliło bezsenność i nie jest ona problemem sama w sobie a tylko objawem.

Podam moje kalendarium, żebyś sam ocenił jaki poziom stresu miałem:

03.2021 - staranie o kredyt, sam zakup mieszkania - dawał troche stresu
05.2021 - duże problemy z kredytem na stałą stope, wpłacona już zalickza na mieszkanie, masa stresu żeby to spiąć
ok. 09.2021 - początek wiekszej ilości pracy
01.2022-12.2022 - bardzo dużo pracy, sporo nadgodzin, złe odżywanie
04.2022 - początek wykończenia mieszkania, wszystko robiłem sam z dziewczyną, więc masa pracy i stresu zwiazanego z chocby jazda z pracy do mieszkania zakupionego, o 22-23 powrot do mieszkania wynajmowanego, ogarniecie wszystkiego itp
Trwało to od 4.22 do 8.22.
Cały czas dużo pracy, brak czasu na siłownie i jedzenie głównie fast foodów.
10.2022 - kontuzja barku, leczona do 03.2023, 03.2023 kontuzja nadgarstka, leczona do 06.2023, 06.2023 kontuzja łokcia - łokieć tenisisty xD Leczona do 01.2024...
01.2023 do 06.2023 to istny sajgon w pracy i z nadgodzin wyszło coś 20 dni wolnego... Często maratony 7 do 20.
09.2023 początek stresu z budową, podwykonawca ją opuścił.
Jednocześnie od 06.2023 robiłem meble do mieszkania jednorącz, masa syfu i składania oraz rozkładania narzędzi - wykańczanie zamieszkanego mieszkania...

od połowy października do końca lutego ogromny stres (którego nie czułem) związany z pracą na budowie i jako kierownik kontraktu więc papierologia i użeranie się z inwestorem. Praca od 8 do 1 w nocy przez 3 dni w tygodniu.

Od 11.2024 zapalenie oskrzeli na tle astmatycznym, ze zmeczenia jak szlifowałem drewno nie założyłem maski  FFP3... Zapalenie trwało pełne 2 miesiące, dopiero na dobre rozłożyła mnie choroba w sobotę przed wigilią... A tak zakładam, że adrenalina i kortyzol trzymały organizm w ryzach.
29.02  - zamkniecie budowy.
04-06.04.2024 - delegacja zagraniczna na która cholernie nie chciałem jechać, tam niestety nieregularny sen.
Od 7.03/08.03 - bezsenność. Którą głupio sam podkręciłem stresując się snem, więc dodatkowy stres - staram się to teraz odwrócić, wmawiam sobie, że bezsenność to objaw a nie choroba.

W między czasie mama straciła prace miała cięzki okres - kolejne zmartwienie.
W zeszłym roku tata w szpitalu na serce - jest ok, tylko strzał ostrzegawczy.


Szczerze nie sądziłem, że stres może wyjśc po czasie, i tak nie jest źle bo tylko bezsenność która jest bardzo upierdliwa ale walczę.

W nocy jak medytuje mam drżący wydech, ewidentny objaw spięcia całego ciała, gdy jestem w pracy albo coś robie wygląda to znacznie lepiej - wiecej bodźców zajmuje mózg.


Mój plan walki z bezsennością to terapia poznawczo behawioralna CBT-I plus przekierowanie stresu związanego z bezsennością na zrozumienie i wyregulowanie stresu przewlekłego.

Biorą, witamina D rano 4000 jednostek
GR wit. B https://www.doz.pl/apteka/p4987-Vitaminu...ane_50_szt. (2 tabletki na dobę, reszte z warzyw)
Magnez ok. 2.5 g cytrynianu magnezu. Na opakowaniu podane ze 2400 mg cytryniana zawiera 384 mg magnezu  102% RWS.
termin przydatnosci magnezu 22.09.2022 - ale chyba cytrynian moze o wiele dluzej sluzyc?
Odpowiedz
#23
Kurcze nie ma takiej odpowiedzi. Czasem stres to wywalenie poziomu np magnezu, bo zwiększa się jego wydzielanie z moczem w sytuacji stresowej, czasem rozregulowanie gruczołów dokrewnych, czasem wręcz uszkodzenie tych gruczołów, czasem wytworzenie się nowych połączeń w mózgu... nie dość, że każdy z tych scenariuszy to inny czas dochodzenia do siebie (o ile w danym scenariuszu w ogóle może dojść do całkowitej naprawy), to na dodatek każdy człowiek ma inne geny, więc inaczej będzie w danym scenariuszu funkcjonował.

Zwróć uwagę, czy nie zacząłeś gorzej spać PO TYM, jak zacząłeś brać magnez, to byłaby bardzo dobra wskazówka.

Zainwestuj w B complex, która zawiera B6 w formie p5p, a nie w tej, co masz. Brak odpowiednich przemian B6 to też jedna z przyczyn problemów, dotyka ułamka populacji, ale nigdy nie wiesz, czy w tym ułamku nie jesteś.
Odpowiedz
#24
Photo 
Ciezko mi powiedzieć. Uważam, że bezsenność to objaw nadmiernego wzbudzenia, ktore obecnie pojawia sie w lozku. Dzis jest 2 dzien od 7 marca, kiedy poczulem chec snuSmile

Wyniki:

mocz
   

Hematologia:
   
   

Biochemia    
   

I dalej

biochemia cdn
   
   

Endokrynologia:
   
   
   
Odpowiedz
#25
A spróbuj większych dawek wapnia. Może to ten mechanizm, że magnez obniżył wapń, zjonizowany jest dość nisko.
Odpowiedz
#26
Może coś być z wapniem i witaminą B6 ze względu na to, że nasiliły mi sie mioklonie nocne. 3 x w ciągu 3 tygodni a wczesniej może jedna na pół roku.

Dziś spałem duzo lepiej i to nie zasługa przypadku a pracy z książką dotyczącej terapii poznawczo behawioralnej. Na odczuwanie serca przed snem które mi nie pozwalało zasnąc, wyobraziłem sobie, że skaczą i bawią się na nim pingwiny i zasnąłem jak dziecko Big Grin

W nocy 2 przebudzenia ale od razu zasnąłem więc jest ok. Spałem około 5.5 godziny, względem mojego standardowo czasu snu - 6 - 6.5 h, jest super i w końcu od 7.03 czuje zmęczenie co jest cudownym uczuciem!
Odpowiedz
#27
Co to za książka? Kurcze też sobie poczytam Big Grin
Odpowiedz
#28
https://www.empik.com/pokonaj-bezsennosc...,ksiazka-p

Bardzo polecam u mnie poki co 3 dni z jej zaleceniami i kazda kolejna noc jest lepsza. Bardzo polecam bo pokazuje ona, ze wiekszosc z nas robi totalnie odwrotnie niz powinno sie robić i dązymy do jeszcze wiekszego zaburzenia rytmu dnia i nocy.

Mogę Ci jeszcze polecić ksiazke wg. ktorej zbijam stres - https://med-store.pl/pokaz-produkt/terap...avies/3561

BTW, wiesz moze co to za magiczna proteina PER?
https://www.doz.pl/czytelnia/a15377-Dlac..._odpowiedz
Odpowiedz
#29
O, kupię sobie to o bezsenności. U mnie to na pewno coś związanego z chemią mózgu i ogólnie ciała, no ale to jak z siłownią, nawet jeśli ktoś ma jakieś problemy typu niedożywienie czy zaburzenia hormonalne, to ćwiczenia i tak mu pomogą, będzie silniejszy niż byłby bez nich, tylko po prostu nie będzie na szczycie swoich możliwości.

To o terapii punktowej to jest coś ze stresem? W opisie nic nie ma, że to w tym kierunku ma działać, chociaż relaksacja mięśni faktycznie mogłaby tu pomóc.

Z tą proteiną to nie ma co się nad tym nawet zastanawiać, nawet jeśli jest faktycznie tylko jedna taka substancja odpowiedzialna za zasypianie i wybudzanie, to jej wytwarzanie jest sterowane przez tysiące dosłownie drobnych procesów, powiązanych ze sobą.
Odpowiedz
#30
Tzn. nie moge znaleźć nic o tej proteinie i mnie to zastanowiło o czym oni piszą.

Punkty spustowe to miejsca w mięsniach które powstają i zaostrzają się pod wpływem miedzy innymi stresu - i o ile nie redukujac stresu nie wiele sobie pomozemy, to dzialajac na punktach spustowych mozemy poprawic motoryke i objawy fizyczne ciala co pomaga w walce ze stresem/
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: