Liczba postów: 915
Liczba wątków: 1
Dołączył: Mar 2023
Reputacja:
13
W zasadzie wszędzie tam, gdzie pojawiają się wolontariusze, tam pojawia się ten januszerka w jakimś stopniu. Eko organizacje albo schroniska dla zwierząt robią biznesy korzystając z darmowej pracy empatycznych albo nawiedzonych wolontariuszy. Karmę dostają za darmo ze zbiórek, ludzie pracują za darmo, więc uj ze zwierzętami czy ekologią.
Nie wiadomo, na jakim etapie trzeba by zablokować możliwość wolontariatu. Zawsze ktoś będzie chciał przycebulić.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
No przynajmniej nałożyć jakieś regulacje, chociażby takie, jakie masz w zwykłej pracy na etacie. Taki zapis w umowie o ile się nie mylę nie przeszedłby w umowie o prace, czemu ma przejść w wolontariacie?
Akurat z jedną eko organizacją dość ściśle współpracowałem i oni tam z własnej kasy dokładają drugie tyle, z wolontariatu czy ze zbiórek to sobie możesz na waciki dozbierać  No ale są też takie, dla których wałek to sól życia.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
A, jak już o ogarnięciu życiowym mówimy, planach na przyszłość, myślałeś o jakieś dywersyfikacji dochodów? Jakieś jedno czy dwa pasywne źródła nawet tych kilkuset zł miesięcznie, jakiś dodatkowy zawód "pod ręką" na robienie nawet jednorazowych zleceń? IT jest fajne i w ogóle, ale jak wszystkie "nowe" zawody, może stać się bezużyteczne.
Może jakiś samochód, nawet rozsypująca się kupa krapicznego złomu, ale to już coś, co pozwoli oszczędzić trochę czasu, a także potrenować jazdę? Człowiek uczy się jeździć kilka lat.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
A, tak odnośnie dywersyfikacji, jeden gość z ekipy ze starego forum, nie zdrowieja tylko wege (którego zdrowiej było zresztą klonem) stwierdził, że ma dość życia w Polsce, a w szczególności roszczeniowych, księżniczkowatych p0lek. Wsiadł w samolot i poleciał do Tajlandii, siedzi tam już z 10 lat. Jego źródłem dochodów, na którym spokojnie opierał się, póki nie ogarnął czegoś na miejscu, a także w okresach, gdy się przeprowadzał i nie miał pracy, był jakiś kurs angielskiego na komórkę, gdzie można było kupować dodatkowe lekcje.
Ta gra przeglądarkowa / komórkowa, którą kilka razy polecałem, też musi generować całkiem pokaźne zyski, liczone w tysiącach dolarów miesięcznie. Gość, który to napisał, pewnie śpi na pieniądzach.
Obie te rzeczy to coś, co naprawdę bardzo ładnie wyglądałoby w CV. Oczywiście szansa na to, przebije się z czymś tak dużym jest minimalna, no ale niech to będzie kilkaset zł. To może być BARDZO mocnym wsparciem w jakiejś sytuacji kryzysowej, gdy nie możesz normalnie zarabiać, albo gdy chcesz chwilę odsapnąć i nauczyć się czegoś nowego. Daje też pewne wsparcie psychologiczne, wiedząc, że z głodu nie umrzesz, nie musisz łapać pierwszej oferty pracy.
Liczba postów: 915
Liczba wątków: 1
Dołączył: Mar 2023
Reputacja:
13
06-08-2023, 09:29 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-08-2023, 09:33 PM przez Temper.)
Samochód pewnie za jakiś czas wleci. Coś za 10k, może przerobię potem na gaz. Nie znam się, więc skorzystam pewnie z jakiejś firmy robiącej pełne badania, bo sam bym dał sobie wcisnąć trupa. A całkowitego trupa nie chcę, bo będę się stresował, że mi się rozkraczy na środku skrzyżowania. Ale to jak będę miał pewniejsze zatrudnienie, bo teraz wziąłem właśnie pierwszą lepszą ofertę z umową przedłużaną co miesiąc. W ostatnich dniach dzwonili do mnie dwaj kumple z Niemiec i każdy proponuje mi pracę z nimi przez agencje, dzwonili z jednej firmy z Warszawy, do której kiedyś wysłałem zgłoszenie i dostałem zaproszenie do obozu pracy na lato do Niemiec. Coś się ruszyło.
Myślę o dywersyfikacji, stawianie wszystkiego na IT nie jest mądre. Kurs CNC, kurs na widlaki, kurs koparko-ładowarki. Jakieś prace dorywcze też mogą być, jak starczy czasu i energii. Wiem, do czego tu pijesz. 
Kiedyś sprzedawanie kluczy do gier i kont Rapidshare na Allegro było dla mnie takim samograjem, bo samo się wysyłało po sprzedaży. Plus sprzedaż części komputerowych, ale to już sporo roboty z tym. Wtedy ogarniałem to jako biznes, to i teraz bym ogarnął.
Tajlandia na stałe to raczej nie dla mnie. Matka by mi szybko zmarła, jakby została sama. Najlepiej mi się w Polsce żyje, no jedynie z okazjonalnymi rajdami do Niemiec czy Holandii po erło. Do roszczeniowych p0lek mam prostą odpowiedź: you have no power here
Śledzę se jeden kanał o grafice generowanej przez AI prowadzony przez gościa ok. 60 lat. Zaczął parę miechów temu, ledwo 7k subów, ale rośnie mu to w miarę szybko. Gość nagrał filmik, w którym mówi, że statystyki kanału wyglądają tak dobrze, że postanowił rzucić robotę w korpo i iść w YT full time.
W każdym wieku można coś zmienić. Aż mi głupio, jak pomyślę, że niedawno myślałem, że po trzydziestce to już jest za późno na cokolwiek.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
06-08-2023, 10:06 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-08-2023, 10:07 PM przez tomakin.)
No z takimi rzeczami jak YT jest ten problem, że dziś masz, jutro Ci konto zamykają i do widzenia. Trzeba też mieć to "coś", czego nie ma nawet 1 osoba na 10 000, jakąś iskrę talentu w konkretnej dziedzinie, połączoną z magnetyczną osobowością. Mocno śliski biznes. Z korpo też mogą zwolnić, ale wtedy idziesz do drugiego.
Fajnie to w Czarnym Łabędziu gość opisał, że rada "idź w zawody wysokiego ryzyka wysokich zarobków" jest chyba najgorszą z możliwych. Ta jedna osoba która wygra owszem, będzie na topie topów, ją widzimy i ją chcemy naśladować, nie widzimy 100 000 takich którzy próbowali, ale im się nie udało i zostali z niczym. Do tego w showbiznesie, pod który podpina się też YT, najczęściej robi się kariery dzięki pieniądzom rodziców i tacy ludzie okupują znakomitą część miejsc. Nawet wczoraj fb mi mema wyświetlił, nigdy nie pytaj kobiety o wiek, mężczyzny o zarobki, gwiazdy indie pop czemu nazwiska rodziców podświetlają się na niebiesko na wikipedii.
(tu nie do Ciebie piłem, tylko do gościa, któremu udało się kanał na yt rozkręcić)
Samograje, jak to nazwałeś, są o tyle fajne, że jesteś zabezpieczony jakby nagle coś poszło mocno nie tak. Jakiś wypadek, choroba. Ja byłem chojrak, aż dorwała mnie nerwica lękowa i przez rok nie byłem w stanie w zasadzie wyjść z domu, a w pełni zdrowia to tej pory nie odzyskałem. Inny ziom z poprzedniego forum wpadł w ciężką depresję, z gościa który rozwinął biznes dający dziesiątki tysięcy stał się kimś, kto nie wstawał z łóżka. Głupi zespół cieśni nadgarstka, naprawdę bardzo częsta rzecz u ludzi zarabiających pisaniem na kompie i tracisz chyba większość wypracowanych umiejętności, nawet angielski nie przyda się za bardzo, gdy nie możesz dotknąć klawiatury.
Liczba postów: 915
Liczba wątków: 1
Dołączył: Mar 2023
Reputacja:
13
Pełna zgoda z Czarnym Łabędziem. Bycie youtuberem, influencerem, sportowcem czy innym celebrytą wymaga posiadania zaplecza w postaci kasy rodziców lub wcześniejszych biznesów. Inaczej trzeba to traktować jako pracę dorywczą, która w każdej chwili może zniknąć. Na YT się nie pcham, choć może coś bym nawet ugrał.
Oprócz dywersyfikacji warto mieć jeszcze ubezpieczenie od utraty zdolności do pracy. Mam takie od niedawna na wszelki wypadek plus ubezpieczenie zdrowotne z drugą opinią medyczną w USA i leczeniem poważnych chorób zagranicą do kwoty 2 milionów euro.
O ergonomię przy pisaniu też trzeba dbać. W większości piszę horyzontalnie na telefonie, przez co dłonie układają się o wiele naturalniej. Do laptopa podpinam często klawiaturę i myszkę Microsoft Scultp Ergonomic, które są wygodniejsze.
Liczba postów: 915
Liczba wątków: 1
Dołączył: Mar 2023
Reputacja:
13
06-09-2023, 03:37 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-09-2023, 03:40 PM przez Temper.)
W takich sprawach można teraz korzystać z pomocy wirtualnych asystentów i concierge'a. Są firmy, które oferują tanio takie usługi, np. Brella i Ask Henry. Mam podpisaną umowę z tą pierwszą, bo jak nie korzystam, to nie płacę. W drugiej jest stały miesięczny abonament.
Skoro specjalistami IT mogą zostać osoby sparaliżowane lub niewidome, to zespół cieśni nadgarstka nie powinien nikogo całkowicie wykluczać z pracy. Trzeba znaleźć odpowiednie narzędzia.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Wszystko można, nawet stopami pisać, tylko po prostu kilka, kilkanaście razy mniej wydajnie.
Liczba postów: 915
Liczba wątków: 1
Dołączył: Mar 2023
Reputacja:
13
Jakby kogo interesowało, to dostałem od pani coach po darmowej sesji próbnej zestaw ćwiczeń, który pomaga opracować własną drogę zawodową. Plik coaching.txt plus dwa pdfy z pomocami.
https://mega.nz/folder/mYEwkQCa#f7O-DxVvLJSAl4pE0TX7Iw
|