This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wyniki Badań - Prośba o analizę
#31
Nie mam pojęcia, dlaczego. Może w jedzeniu zawsze towarzyszą jej inne aminokwasy w określonych proporcjach? Też się zastanawiałem, czy suplement nie jest może czymś zanieczyszczony (Niby czysta Glutamina, w proszku) - ale też nie jestem jedyny, który zauważył taką reakcję, widziałem parę tematów na reddit'cie.
No, ale zobaczę, może i tutaj Molibden pomógł.
Odpowiedz
#32
tzn w jedzeniu nie ma raczej czystej glutaminy, tylko zazwyczaj jej bezpośrednie metabolity, ale tu mogłem coś pokręcić
Odpowiedz
#33
Glutaminę biorę przez parę dni... żadnych problemów, MSM też kontynuuję. Żadnych bólów głowy, objawy alergii za to prawie znikły - podobno MSM tutaj pomaga.

Tak się teraz zastanawiam, czy to nie było od słońca wtedy - te migreny. Dużo jeździłem wtedy na rowerze w środku dnia przy tych upałach, chociaż kiedyś też tak robiłem i nie miałem takich problemów.
Nie wiem, czy suplementy mogą jakoś zwiększać wrażliwość na słońce?

Po cysteinie dalej się jakoś dziwnie czuję, ale tutaj dalej się bawię.
Odpowiedz
#34
To raczej miało związek z tym, ile miałeś wody w organizmie, jak gęstą krew, ile elektrolitów. Pocąc się, zmieniasz dość mocno te wszystkie rzeczy. Bóle migrenowe wynikają głównie z zaburzenia tych rzeczy.
Odpowiedz
#35
Zrobiłem kolejne badania, szczególnie chciałem sprawdzić poziom Ferrytyny.
I tak ferrytyna - (ng/ml)
20.06.2022 - 21.6
28.10.2022 - 53,5
09.05.2023 - 123,6

Poszło w górę szybciej, niż się spodziewałem. Już od paru miesięcy żelaza w ogóle nie suplementuję, chyba od stycznia/lutego.
Już wiem, że nie mam problemu z absorpcją żelaza - więc u mnie kwestią było tylko zbyt częste oddawanie krwi. Zrobiłem rok przerwy, teraz będę mógł wrócić i myślę, że spokojnie 2 razy w roku oddawać.

Jeszcze jedna rzecz, które myślę - że może kogoś zaciekawić, albo komuś się przydać.
Suplementuję witaminę D3 w dawce 1600 jednostek - 40 mcg, od około Listopada do początku Maja. Nigdy nie badałem poziomu i byłem ciekawy, czy to wystarczająco? Wielu ludzi poleca dużo wyższe dawki.
Pierwszy raz zbadałem - i poziom wyszedł 43 ng/ml - przy normie 30-100.

Myślę, że to wystarczająco i będę się trzymał Swojej zwykłej dawki - chyba, że Tomakinie myślisz - że norma jest zaniżona?

Mocznik nisko jak zwykle.
Odpowiedz
#36
Ciekawa informacja z tą witaminą D. Też suplementuję codziennie od października aż do teraz 2000 jednostek. Mogę mieć podobny wynik, jak Ty. Musiałbym sprawdzić. A jeszcze nie zacząłem się opalać.
Odpowiedz
#37
Z D3 to kwestia indywidualna, jedna osoba po takich dawkach będzie mieć 20, inna 100. Normy są... no właśnie, nie wiadomo za bardzo, czy zaniżone, czy zawyżone, co badanie to "idealny" wynik wychodzi inaczej. Ale przy takim poziomie na pewno unikasz najpoważniejszych chorób związanych z niedoborem.

Przy ferrytynie, na pewno nie byłeś ostatnio chory? To by mocno zaburzyło wynik.
Odpowiedz
#38
"Przy ferrytynie, na pewno nie byłeś ostatnio chory? To by mocno zaburzyło wynik."
Hm... a nie wiem. Ja mam ten problem, że właściwie zawsze mam lekki "katar sienny", chyba alergicznie - ale właściwie w ogóle nie choruję - znaczy pewnie mam infekcje, ale przechodzę bezobjawowo. Nie pamiętam od lat czegoś takiego jak katar(Taki prawdziwy, mocniejszy) , kaszel, czy gorączka. Czasami samopoczucie czy poziom energii są gorsze i wtedy się zastanawiam, czy to nie jakaś infekcja - ale ciężko mi to odróżnić.
Nie pamiętam w każdym razie - a Białe Krwinki w normie.

Właściwie ja mam dużo żelaza w diecie - nie byłem tylko pewny na ile to jest przyswajalne, z gorzkiej czekolady na przykład - więc pewnie nawet bez suplementacji mogę "akumulować".
Odpowiedz
#39
Ciekawe jak dużo lepiej się czuję PO oddaniu krwi. Przez ostatnie parę lat po oddaniu krwi czułem się raczej słabo, mniej energii i uczucie niskiego ciśnienia, a teraz jakby rozjaśnił mi się umysł.

Chyba dłuższy czas żelazo miałem nisko, pewnie w granicach niedoboru, a teraz wydaje mi się, że mogłem przedobrzyć - nie tylko Ferrytyna była wysoka, ale też Żelazo w surowicy w górnych granicach normy (163 mcg/dL). Robocza teoria jest taka, że optymalny dla mnie poziom to powyżej 50 ale poniżej 100 Ferrytyny - do pewnego poziomu uzupełniania czułem bardzo widoczne efekty, później już nie.
Chciałem zobaczyć, czy przy podniesieniu poziomu może włosy nie będą mi odrastać, bo trochę już łysieję - ale tutaj nie zauważyłem poprawy, więc to raczej genetyczne i trzeba się pogodzić. I dziadek i ojciec tak samo łysieli. Zresztą ja goliłem głowę na "zero" już od dobrych 10 lat, więc akurat samo w Sobie mnie to szczególnie nie martwi, bardziej mnie to zastanawiało jako potencjalny objaw jakiegoś problemu.

Tomakinie - jeśli czytasz, myślę że powinieneś rozważyć zrobienie badania krwi przed dalszą suplementacją żelaza. Już kiedyś się zatrułeś z tego co pisałeś, myślę że możliwe jest, że i teraz masz poziom wyższy niż mógłbyś się spodziewać i może robisz Sobie więcej szkody, niż pożytku.
Tylko taka sugestia.
Odpowiedz
#40
Zatrułem się, bo miałem wysoki poziom żelaza we krwi, ale niski ferrytyny. To nie wynikało bezpośrednio z poziomu żelaza w diecie, czy w suplementach, ale z tego, że mój organizm nie był w stanie tego żelaza odpowiednio przyswoić. Dlaczego? A cholera wie. Przypuszczam, że to element większej układanki. Powód, dla którego tak mocno skakało mi żelazo we krwi po suplementach może być ten sam, dla którego znikły mi obłączki, mam problemy z pamięcią i tak dalej. Może właśnie histydyna byłaby powodem, bo ona zabezpiecza do pewnego stopnia przed skokiem żelaza? Może kwasy tłuszczowe? Może jakieś wywalone hormony?

U Ciebie też raczej nie chodzi o to, że spadła ferrytyna, bo poziom żelaza we krwi nie zależy od tego, ale raczej od poziomu w diecie i od zdolności organizmu do wchłaniania go z diety, co jest w wątrobie, jest w wątrobie i siedzi tam cicho. Czujesz się lepiej zapewne z innego powodu, może z pobudzenia organizmu do syntezy krwinek, co automatycznie pobudza inne procesy, może spadek ciśnienia krwi, coś z tych rzeczy.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości