This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tężyczka - suplementacja + badania
#11
Wrzuć kiedyś w jakąś apkę do liczenia, ja się mocno zdziwiłem ile mam kalorii, ale przestało już być tajemnicą, czemu nie mogę utyć. Wodę też podlicz całą, z całego dnia. Ten wapń jest podejrzanie nisko i nie do końca chce mi się wierzyć, że to tylko niska lizyna z diety. Przy okazji, lizynę też możesz podliczyć.

Jakby się okazało, że lizyna i wapń są OK, nie reagują na suplementacę, to trzeba będzie szukać głębiej, dobrze mieć twarde dane ile czego w diecie było.
Odpowiedz
#12
Dlatego pisałam, że ostatnie 3 miesiące to ta dieta była słaba, wapnia było max 700, a ja ciągle w biegu, stres, niedojadanie. I to mnie zgubiło. Jak się nie pilnuję to bardzo szybko mam jakieś objawy niestety. Plus teraz karmienie piersią wyciąga ze mnie dodatkowo. Przed ciąża tez miałam rok niedojadania i stresu i to mocnego, to wszystko się tak zbiera cegiełka do cegiełki.

Te 1200 wapnia to mam od kilku dni, bo się przykładam do tego. Co do kcal to nie muszę wbijać w apkę, wiem, że 2500 kcal to jest kupa jedzenia i można się zdziwić.
Odpowiedz
#13
Jak uzupełnili braki to faktycznie poszło to wszystko w czorty?[quote="tomakin" pid='1049' dateline='1620977587']

nie wiem czy oczekujesz odpowiedzi tylko od Tomakina czy od innych też ale mogę ci napisać jak to u mnie było. (jeśli niepotrzebnie zaśmiecam wątek swoimi wynurzeniami to usunąć (w sumie nie wiem czy się tak da Big Grin)).

odpowiadając na Twoje pytanie - tak, wszystko poszło w czorty w moim przypadku. 80% objawów zniknęło całkowicie, zostało 20% - głównie mam objawy kiedy siedzę za długo na słońcu lub kiedy wezmę za dużo magnezu.
Odpowiedz
#14
(06-17-2021, 06:09 AM)wiktoriamaria napisał(a): Jak uzupełnili braki to faktycznie poszło to wszystko w czorty?
(05-14-2021, 07:33 AM)tomakin napisał(a): nie wiem czy oczekujesz odpowiedzi tylko od Tomakina czy od innych też ale mogę ci napisać jak to u mnie było. (jeśli niepotrzebnie zaśmiecam wątek swoimi wynurzeniami to usunąć (w sumie nie wiem czy się tak da Big Grin)).

odpowiadając na Twoje pytanie - tak, wszystko poszło w czorty w moim przypadku. 80% objawów zniknęło całkowicie, zostało 20% - głównie mam objawy kiedy siedzę za długo na słońcu lub kiedy wezmę za dużo magnezu.

Cześć! No pewnie, że interesują mnie historie innych! Bardzo optymistyczne jest to co piszesz, dziękuję! 
Długo zajęło Ci uzupełnienie braków?
Odpowiedz
#15
ah to dobrze, miło słyszeć. bałam się że zaśmiecam wątek Big Grin

około 2 lat. tężyczki dostałam w 2019 roku w lipcu, było tak żle że parę miesięcy leżałam w łóżku plackiem bo nie miałam siły zrobić dosłownie nic. nie byłam w stanie wyjść z domu bez diazepamu przez to że miałam straszną agorafobię i ataki paniki kilka razy dziennie. wtedy znalazłam to forum i od razu zaczęłam leczenie. i tak po 2 latach jestem prawie zdrowa Big Grin
Odpowiedz
#16
Uprzejmie proszę o nie odpisywanie przed tomakinem. Nadmiar postów spowoduje, że tomakin odpowie wybiórczo, bo nie będzie mieć czasu wszystkiego przeczytać.
Odpowiedz
#17
(06-17-2021, 08:34 AM)wiktoriamaria napisał(a): ah to dobrze, miło słyszeć. bałam się że zaśmiecam wątek Big Grin

około 2 lat. tężyczki dostałam w 2019 roku w lipcu, było tak żle że parę miesięcy leżałam w łóżku plackiem bo nie miałam siły zrobić dosłownie nic. nie byłam w stanie wyjść z domu bez diazepamu przez to że miałam straszną agorafobię i ataki paniki kilka razy dziennie. wtedy znalazłam to forum i od razu zaczęłam leczenie. i tak po 2 latach jestem prawie zdrowa Big Grin

Wow, trochę czasu to zajęło, ale najważniejsze, że czujesz się już zupełnie inaczej. Świetnie! Z leków też zupełnie zeszłaś?

Ja miałam raz totalny zjazd psychiczny, ale to było łooooohohoho ponad 10 lat temu. Wtedy załatwiła mnie antykoncepcja hormonalna, musiałam sobie coś rozchwiać przez nią i to mocno. Takiej jazdy nie życzę nikomu. Po niej zaczęły się problemy z niejedzeniem, jakieś okresowe rzuty nerwicowe (połączone znów z niejedzeniem, bo się po prostu nie dało). A później się wzięłam za siebie, przeszłam na wege+ryby, zaczęłam suplementować co trzeba i miałam dość długo spokój. Minęło kilka lat, moja mama zachorowała na raka odkrytego już w fazie mocnych przerzutów, to był naprawdę bardzo ciężki czas dla całej rodziny. Ja byłam jak robot praca - mama, praca - mama, opieka nad nią, wieczne uczucie buzującej adrenaliny, brak czasu na jedzenie porządne i od nowa wszystko wróciło. Także mam wrażenie, że ja od czasu choroby mamy (ok 4 lat wstecz) nie miałam kiedy zrobić porządnych zapasów minerałów i jak tylko przestaję się pilnować z jedzeniem jak trzeba to jest klapa, bo i tak jadę na oparach Wink 

Ale nic to, dziś już zeżarłam gram lizyny i rzeczywiście zaczęłam sobie notować co jem, program do diet mi podliczy, będę miała lepszy ogląd na wszystko.




Co do odpisywania Tomakina, to myślę, że teraz to już takie pierdolety wypisuję, że co tutaj czytać Big Grin Jak przegapi to niewielka jego strata Big Grin
Odpowiedz
#18
Ale moja strata duża, chcę, by tomakin odpowiadał jak najwięcej.
Odpowiedz
#19
2 lata to sporo, ale myślę, że jakby idealnie wszystko dobrać, dałoby się załatwić szybciej. Może tam "po drodze" był jakiś inny niedobór, który blokował odpowiedni metabolizm magnezu? Niski poziom selenu, boru w organizmie? Nikt nigdy nie zbadał, czy odpowiedni poziom EPA, DHA i GLA ma wpływ na zdolność akumulacji magnezu przez organizm, jeśli tak, to tu też mogłaby być przyczyna.

W idealnych warunkach kilka miesięcy powinno wystarczyć, by w organizmie wyrównał się poziom magnezu i tym samym zanikła tężyczka, jeśli jest nim właśnie wywołana. Jeśli wynika z np braku lizyny, to jeszcze szybciej.
Odpowiedz
#20
A, jeszcze dwie rzeczy

Pierwsza, omega 3, po latach wege po prostu dołożenie czasem ryby to za mało, przydałaby się forsowana suplementacja dużymi dawkami

Druga sprawa, zwróć uwagę na obłączki, te białe półksiężyce na paznokciach, czy zmieni się ich wielkość pod wpływem terapii. Od lat szukam od czego one zależą i nie mogę znaleźć.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości