Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Stwierdzona schizofrenia paranoidalna, okresowo AZS, lęki
#1
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów!

Zwracam się do was z prośbą o poradę lub polecenie miejsca/osoby, która byłaby kompetentna.
Bardzo mi na tym zależy, z uwagi na uciążliwość dolegliwości, wiadomo.

Chciałbym, o ile to będzie możliwe, całkowicie zejść z klozapiny i leczyć się tylko naturalnymi sposobami. Moje osobiste doświadczenia z farmakologią, jak i obserwacje funkcjonowania wielu osób, z mojego otoczenia, czy tych, z którymi byłem hospitalizowany, wskazują, że wyrządza ona więcej złego niż dobrego, a z czasem człowiek staje się jej niewolnikiem. Przy głębszym studium Słowa Bożego okazuje się to samo, że farmakologia jest grzechem i może służyć niewolenia jej używających. Trzeba docierać do oryginalnych manuskryptów, bowiem tłumacze tłumaczą słowo "farmakon" jako "czary", a nie "farmację"...

Biorę niestety 25-25-100 klozapiny.
Całkowite i zejście od razu, kończyło się nie najlepiej. Dlatego poszukuję kogoś, kto będzie w ogóle chcieć, pomóc mi odstawić  ją pod nadzorem.
Obecnie śpię, każdego dnia, po 14h dziennie, żeby być wyspanym. Mam problemy z pamięcią, uwagą, bardzo duże. Mam bardzo mało "energii". Do tego lęki związane z ludźmi. Wydaje się być coraz gorzej.
Trochę się interesuję zdrowym odżywianiem, ale co z tego, skoro godziny spędzone na oglądaniu czy czytaniu przelatują przeze mnie, "jak przez durszlak" (problemy z pamięcią). Z mojej perspektywy jest to bardzo uciążliwe. 

Z poszukiwań wynikło, iż byłem na diecie keto, na której czułem się lepiej.
Byłem też weganinem z przerwami ponad rok, ale nie obserwowałem jakiejś poprawy.

Jestem obecnie, można powiedzieć, w nieciekawym położeniu, bo dodatkowo żyję po prostu na socjalu, z powodu czego jest mi wstyd. Dodatku mocno uzależniony emocjonalnie od matki. Ona uważa farmakologię jako konieczność, nie dopuszcza innych metod i możliwości, wierzy w "magię" leków. Marzę o wyprowadzce i podjęciu jakiejkolwiek pracy zarobkowej. Wiele poukładałem, ale wiele jest zwalone.

Jestem w takim sprzężeniu schizofreniczno- "przegrywowej". Proszę o pomoc, może na początek suplementacji, wiem że też muszę nad sobą solidnie popracować, czyli doświadczać i przekraczać swoje słabości. Liczę na Boga, ale od siebie muszę coś dać.  Mam nadwagę, bo strasznie się tyje i ma ogromny apetyt po klozapinie. Na psychotropach jestem od 16 roku życia, czyli od 11 lat, dodatkowo jeszcze się parałem psychoterapią, jakbym miał tę wiedzę co dzisiaj, to chyba wolałbym się fazy chycić...
Piszę tego tak dużo, bo miewam chwile, jak tę, w których zmuszam się do jakiejkolwiek aktywności, czyli choćby do szukania wyjścia.
Może spróbować keto znowu?

Może podsuniecie coś jeszcze? Zależy mi, żeby wreszcie zacząć zwyczajnie, godnie żyć, za swoje, podjąć pracę i nie żywić się tylko lękiem, robić coś dobrego dla innych.
Pod pewnymi względami jest lepiej niż było kiedyś, sam nad tym pracowałem i starałem się i Pan Chrystus mnie prowadził, ale pod pewnymi gorzej, głownie przez Klozapol i tkwienie w rodzinnych schematach, przez zwyczajne poddawanie się
.
Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi czy pokierowanie dalej.
Odpowiedz
#2
Powiem tak - przy schizofrenii leczenie farmakologiczne JEST skuteczne i schodzenie z leków jest co najmniej nierozsądne. Jeśli przedstawiciel "atl-medu" mówi takie rzeczy, to naprawdę warto wziąć to sobie do serca,

Natomiast metody naturalne jak najbardziej, ale jako WSPOMAGANIE leczenia, a nie jego zastępstwo. Nie wiem, czy istnieje w ogóle możliwość zejścia z leków, czyli czy metody naturalne mogą wyleczyć schizofrenię całkowicie, ale na pewno poprawią stan w czasie ich brania.

Z rzeczy, które tak na szybko pamiętam, które miały jakiś wpływ potwierdzony badaniami czy solidnym zapleczem teoretycznym, np potwierdzony dużo niższy poziom u chorych:

- glicyna, nawet 5 gramów dziennie przed snem
- omega 3, nawet 2000 mg EPA dziennie, rozbite na porcje
- GLA, czyli 10 ml oleju z ogórecznika ALBO 20 ml oleju z wiesiołka, też można rozbić na 2 porcje w ciągu dnia
- cynk, zgodnie z rozpiską tutaj: http://naturalneleczenie.com.pl/2018/02/...nie-cynku/

Coś jeszcze było, ale tak na szybko z głowy nie wymyślę. Może jakoś na dniach będę tworzył stronę lub pisał artykuł o schizofrenii to pojawi się więcej informacji.
Odpowiedz
#3
tomakin napisał(a):Coś jeszcze było, ale tak na szybko z głowy nie wymyślę. Może jakoś na dniach będę tworzył stronę lub pisał artykuł o schizofrenii to pojawi się więcej informacji.
Znowu nie o kawie.
Odpowiedz
#4
No przecież nie piszę nic innego póki co!
Odpowiedz
#5
O jakiś schizol na forum, fajnie bo mam pytanie. Co się z tobą dzieje jak nie bierzesz psychotropów. Możesz tak w skrócie opisać?
Odpowiedz
#6
(05-28-2021, 10:33 PM)tomakin napisał(a): Powiem tak - przy schizofrenii leczenie farmakologiczne JEST skuteczne i schodzenie z leków jest co najmniej nierozsądne. Jeśli przedstawiciel "atl-medu" mówi takie rzeczy, to naprawdę warto wziąć to sobie do serca,

Natomiast metody naturalne jak najbardziej, ale jako WSPOMAGANIE leczenia, a nie jego zastępstwo. Nie wiem, czy istnieje w ogóle możliwość zejścia z leków, czyli czy metody naturalne mogą wyleczyć schizofrenię całkowicie, ale na pewno poprawią stan w czasie ich brania.

Z rzeczy, które tak na szybko pamiętam, które miały jakiś wpływ potwierdzony badaniami czy solidnym zapleczem teoretycznym, np potwierdzony dużo niższy poziom u chorych:

- glicyna, nawet 5 gramów dziennie przed snem
- omega 3, nawet 2000 mg EPA dziennie, rozbite na porcje
- GLA, czyli 10 ml oleju z ogórecznika ALBO 20 ml oleju z wiesiołka, też można rozbić na 2 porcje w ciągu dnia
- cynk, zgodnie z rozpiską tutaj: http://naturalneleczenie.com.pl/2018/02/...nie-cynku/

Coś jeszcze było, ale tak na szybko z głowy nie wymyślę. Może jakoś na dniach będę tworzył stronę lub pisał artykuł o schizofrenii to pojawi się więcej informacji.
Dziękuję, tomakin, za odpowiedź.

Zmartwiłeś mnie tą informacją... Miałem nadzieję, mimo wszystko, na zejście z farmakologi i zaprzestania nieustannego "leczenia", a na skuteczną terapię. 

Rzeczywiście muszę się wspomóc. Co byś polecił "na" energię, pamięć i spłycenie lęków, oprócz wymienionych komponentów?
Bardzo by było dobrze, gdybyś taki artykuł napisał. Jestem go ciekawy i zapewne pomoże wielu osobom, których wyniszcza legalna narkomania pod pozorem leczenia.
I jeśli możesz, coś pogłębić, o tym, o czym napisałeś, to byłbym wdzięczny! Jakie dawki, kiedy, jak? Itd.

Co z ketogeniczną dietą w kontekście lepszego funkcjonowania, macie jakąś wiedzę albo doświadczenia? Ja byłem na keto bardzo krótko, więc nie wiem czy to nie było tylko początkowo lepsze samopoczucie.

Aha i jeszcze: czytałem gdzieś, że glicyna wchodzi w reakcję, czy ma wpływ na branie klozapiny, ale nie pamiętam dokładnie.

Pozdrawiam
Odpowiedz
#7
Cytat:Powinowactwo klozapiny do receptora NMDA potwierdzono też w modelach zwierzęcych [29–31], badacze izraelscy negują jednak taki mechanizm jej działania [32]. Grupa uczestnicząca w naszym badaniu była zbyt mała, żeby porównywać wyniki uzyskane przez pacjentów leczonych klozapiną z wynikami osób leczonych innymi lekami przeciwpsychotycznymi. Na podstawie niniejszego badania i badań podobnych można rozważać długotrwałe łączenie leków przeciwpsychotycznych z glicyną w celu uzyskania poprawy w zakresie objawów negatywnych [19]. Rozważenie augmentacji leczenia przeciwpsychotycznego (poza klozapiną) glicyną w schizofrenii lekoopornej zalecają polskie i amerykańskie towa-rzystwa psychiatryczne [33]
http://www.psychiatriapolska.pl/uploads/...6_2011.pdf Tutaj?
Odpowiedz
#8
(05-29-2021, 03:17 PM)TakNie napisał(a):
Cytat:Powinowactwo klozapiny do receptora NMDA potwierdzono też w modelach zwierzęcych [29–31], badacze izraelscy negują jednak taki mechanizm jej działania [32]. Grupa uczestnicząca w naszym badaniu była zbyt mała, żeby porównywać wyniki uzyskane przez pacjentów leczonych klozapiną z wynikami osób leczonych innymi lekami przeciwpsychotycznymi. Na podstawie niniejszego badania i badań podobnych można rozważać długotrwałe łączenie leków przeciwpsychotycznych z glicyną w celu uzyskania poprawy w zakresie objawów negatywnych [19]. Rozważenie augmentacji leczenia przeciwpsychotycznego (poza klozapiną) glicyną w schizofrenii lekoopornej zalecają polskie i amerykańskie towa-rzystwa psychiatryczne [33]
http://www.psychiatriapolska.pl/uploads/...6_2011.pdf Tutaj?

Chyba nie tu, nie pamiętam, ale gdzieś w jakimś artykule.
Odpowiedz
#9
O leki to już pytaj lekarza, ja jestem ten gość od suplementów

Dawki masz tam podane w poście, ale żeby dokładnie rozpisać to trzeba usiąść, parę godzin poświęcić, takiego czasu nie wyciąga się z kapelusza
Odpowiedz
#10
(05-29-2021, 05:49 PM)tomakin napisał(a): O leki to już pytaj lekarza, ja jestem ten gość od suplementów

Dawki masz tam podane w poście, ale żeby dokładnie rozpisać to trzeba usiąść, parę godzin poświęcić, takiego czasu nie wyciąga się z kapelusza
tomakin, dziękuję za czas, który już mi poświęciłeś.

Co z suplementowaniem D3, magnezu, B-complex lub innych komponentów?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości