Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Z badań wyszło, że jedyna rzecz, którą badałeś a której organizm nie utrzymuje na stałym poziomie we krwi, była obniżona. Pozostałe wyjdą dobrze, nawet jeśli wewnątrz komórek masz niedobór, poza tym nie badałeś nawet żadnej z tych co wymieniłem.
Pytałeś o powrót do zdrowia po zajechaniu, jak dla mnie uzupełnienie tych rzeczy, które najczęściej znikają, to najlepsze co można zrobić. Tu już nie tylko o sen chodzi, ale o ogólny stan zdrowia, ochronę przed chorobami serca, nowotworami, procesami starzenia...
Liczba postów: 55
Liczba wątków: 5
Dołączył: Oct 2020
Reputacja:
2
04-18-2024, 03:44 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-18-2024, 03:45 PM przez Kola_Mis.)
Z tego co pominąłem to chyba tylko wapń został?
Rozumiem, że piszesz o kwasie foliowym, a czemu je organizm nie utrzymuje na stałym poziomie?
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
"Niski kwas foliowy to znak, że dieta była faktycznie słaba. Dorzuć może wszystkie, ale to dosłownie wszystkie witaminy i minerały, które mogły znikać w okresie złego odżywiania. Jakaś witamina A (to grosze kosztuje), E, może C, B complex, najlepiej od razu takie, które zawiera B6 w formie P5P, będziesz miał 2 rzeczy naraz załatwione. Jak dobrze poszukasz, to znajdziesz B complex która ma też kwas foliowy, wszystko w jednej tabletce. Oczywiście selen, cynk, może też bardziej egzotyczne rzeczy, typu molibden, lit, bor. Nie wiem, czy znajdziesz multiminerał który ma to wszystko, ja oddzielnie kupowałem w chemicznym i robiłem roztwory, brzmi dziwnie, ale z drugiej strony raz kupujesz taki molibden i masz zapas na 30 lat, bo na tyle wystarczy.
Z tego co wymieniłem. A, C, E, cynk, selen, lit - to wszystko bardzo mocno wpływa na nerwicę."
Liczba postów: 55
Liczba wątków: 5
Dołączył: Oct 2020
Reputacja:
2
A ok, to tak robię
Liczba postów: 55
Liczba wątków: 5
Dołączył: Oct 2020
Reputacja:
2
Od ostatniego postu mineło juz prawie 3 miesiące. Mogę więc już coś napisać.
1. Sen się unormował i jest lepszy niż dawniej, śpię średnio 6.5 godziny. Czasami jest to 5.50, czasami 7, organizm sam się wybudza i jestem wypoczęty.
2. Przeczytałem troche o psychologii, zacząłem uczyć się nowych rzeczy - przede wszystkim odpuszczania.
3. Dzieki pkt. 2 mineły wyudzenia ok. 5.
Dodatkowo przestałem sie nadmiernie pocić pod pachami, mineło mi coś z czym męczyłem się ok 17 lat!
Jestem dużo bardziej zrelaksowany i wypoczęty.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Pytanie tylko, na ile to efekt supli, a na ile pracy nad sobą.
Liczba postów: 55
Liczba wątków: 5
Dołączył: Oct 2020
Reputacja:
2
tylko i wyłącznie rozpoczęcie pracy nad psychika i wrzucenie na luz oraz regeneracja.
suple wszystkie odstawiłem z początkiem czerwca, a całkowita poprawa nastąpiła właśnie po znacznie pracy nad sobą w czerwcu.
ps. Zauważyłem że po aszwagandzie śpię krócej mam więcej snów, ale też nie spada moja wydajność za dnia.
Liczba postów: 55
Liczba wątków: 5
Dołączył: Oct 2020
Reputacja:
2
Cześć,
minął podane rok od tamtego czasu. Trochę pracy włożyłem w psychikę za to nie miałem czasu na ćwiczenia fizyczne i remont.
Okazało się Tomakinie, że jednak wiele moich problemów to była kwestia nerwicy, zaburzeń lękowych. Pamiętasz jak lamentowałem nad mdłościami? Odkąd przestałem się ich bać - zniknęły. Raz wróciły machnąłem ręką i odeszły.
Problemy ze snem które były katalizatorem walki o siebie, obecnie za mną bardzo stresujący czas w pracy. Sen się pogorszył, chodziłem spać 22-22:40 się 4:30-5. Miałem poczucie ciągłego napięcia, a mimo to zasypiam bez problemu. Budzę się gdy jestem już wypoczęty na tyle by działać - chyba tak póki co mam nauczony mózg, jest problem trzeba go rozwiązać.
Nie odczuwam innych dolegliwości już, zero bólu, miałem złą dietę od czerwca, przytyłem a mimo to czuję się dobrze.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Tak często myślę, ile moich problemów wynika z nerwicy. Czasem mam ochotę uwierzyć, że wszystkie - ale potem patrzę na paznokcie, niektóre objawy po prostu widać. No, ale jeśli kiedyś wygląd paznokci się poprawi, nie będę już miał wymówki i będę musiał otwarcie powiedzieć, że jeśli np w danym dniu nie pracuję, to wynika to po prostu z lenistwa
Liczba postów: 55
Liczba wątków: 5
Dołączył: Oct 2020
Reputacja:
2
(09-17-2025, 08:32 AM)tomakin napisał(a): Tak często myślę, ile moich problemów wynika z nerwicy. Czasem mam ochotę uwierzyć, że wszystkie - ale potem patrzę na paznokcie, niektóre objawy po prostu widać. No, ale jeśli kiedyś wygląd paznokci się poprawi, nie będę już miał wymówki i będę musiał otwarcie powiedzieć, że jeśli np w danym dniu nie pracuję, to wynika to po prostu z lenistwa 
Chodzi o te białe półksiężyce od strony macierzy paznokcia?
|