This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zapodaj coś o czym myślisz
(06-08-2025, 09:32 PM)yugon napisał(a): Apofenia...

btw. Zaorski chyba oferuje dalej 100k zł za udowodnienie działania analizy technicznej, czemu nie zgarniesz tej forsy?

Czyli moi znajomi, którzy grają proste techniczne schematy - wmawiają sobie, że je widzą i pieniądze, które zarabiają to też fantazja?
A mój kumpel, który czesze tysiące dziennie na prostych schematach nie stosując nawet wolumenu - to też fantazja?
Ja nie muszę, ani nie chcę niczego udowadniać Zaorskiemu. Jeżeli ktoś wierzy w boga to nie przekonasz go za nic, że jest inaczej. Zaorski ma swoje wizje i niech mu z tym dobrze.

Fakty są takie, że Zaorski próbuje czuć rynek, a moi znajomi, z których większość to przygłupy - zarabia sobie porządną kasę... gdzieś tu coś śmierdzi.
Odpowiedz
I nikt nie chce zgarnąć łatwych 100k zł za udowodnienie swojej metody?

Nie wierzę, że to takie proste. Na zasadzie, że w programie wyliczysz sobie fibo czy co tam i klepiesz na tym forse. Byłyby już programy, które zawsze wygrywają, ale jakoś największe umysły świata nie potrafią tego zrobić...
Odpowiedz
Skojarzyło mi się to z Korwinem i nagrodą dla tego, kto udowodni, że Hitler wiedział o Holokauście )
Odpowiedz
(06-09-2025, 09:37 PM)yugon napisał(a): I nikt nie chce zgarnąć łatwych 100k zł za udowodnienie swojej metody?

Nie wierzę, że to takie proste. Na zasadzie, że w programie wyliczysz sobie fibo czy co tam i klepiesz na tym forse. Byłyby już programy, które zawsze wygrywają, ale jakoś największe umysły świata nie potrafią tego zrobić...

Nie mówię o fibbo, bo to bzdury, jak nie zadziała .50, to zadziała .68 itd. Bzdury. To może być dobre do wyznaczania strefy wejścia na danej strategi, jako potwierdzenia, że masz lepsze wejście niż przy 0.5.
Chodzi mi o proste strategie ICM, czyli granie na OB i FVG. Mój kumpel, który czesze tysiące gra na dywerkach cenowych popartych ICM plus pivoty i wolumen. 
Inny gra na Ichimoku plus hedgowanie. Nie stosuje jakby SL, tylko po prostu hedguje wszystko co mu nie wyjdzie, a że ma system, to opanował hedgowanie idealnie. Ja np. nie lubiłem nigdy hedgowania, ale powoli się czasem do niego przekonuję, tylko, że na fundowanych kontach hedgowanie jest zabronione. Zresztą jak grasz na prawdziwym rynku nie da się otworzyć jednocześnie longa i shorta, więc hedgowanie odpada, chyba, że grasz na pełnym kontrakcie a hedgujesz 10 x mikro. 
Znam szaleńców co grają na elliota i motyle, ale z moich znajomych większość robi kasę na najprostszych OB. 
Ostatnio modne stało się bookmap, ale nie chce mi się w to wchodzić nawet. 
Jeden znajomy też śmiga bardzo ładnie na footprincie. To wszystko to zwykłe techniczne podejście do rynku, zero pakowania się w globalne podejście. Czysta technika.
Czytałem kilka książek o tradingu i  w większości faktycznie nabijają się z analizy technicznej, ale niektóre nabijają się z globalnych. Ogólnie trading to sport dla szaleńców :-)
Odpowiedz
A właśnie co tam u Zaorskiego? Coś nie widać go w necie, tzn. nie śledzę go od tej spiny z traderem21. Rzecz w tym, że tyle razy jebał wykłady po 20 minut jak to nikogo słowa nie powinny ranić, tylko pałki i kije. A tu go pojechał trader i ten typ z "wysokim iq" co wątpił, że kupił apartament na złotej. Ja akurat tą akcję z Luną śledziłem co do sekundy, całość, wtedy mnie Zaorski fascynował, więc wierzyłem że kupił ten apartament. No ale do rzeczy, jak pierdoli, że słowa nie powinny ranić i jak to on ma wyjebane na wszystko to po chuj im odpowiadał i jeszcze podał obu do sądu? Nie wiem jak poszło z traderem, ale ten drugi miał mu dać jakiś tam "gadżet" (za chuja nie mogę sobie przypomnieć co to było). Jakiś model rakiety czy coś takiego, twierdził, że unikalne, że tylko on to ma w całej Polsce.

Ten drugi typ też ciekawy, kiedyś wbił tam do nich i zaczął pierdolić przez ponad 5h (nie wiem ile to trwało bo cały spacer tego słuchałem Big Grin). No na chwile mu się gęba nie zamykała, wszyscy podejrzewali, że na jakimś koksie jest czy czymś bo tak gadać przez 5h ponad bez zająknięcia, z sensem i używając dość skomplikowanych terminów to jest sztuka.

Dalej płacą 1kk zl za łeb Zaorskiego czy to mit był? Akcja z podziałem apartamentu na 10 czy tam 20k kawałeczków i sprzedanie tego - genialne. Pomysł z pustą książką jeszcze lepszy. Jakbym srał kasą to bym mu takiego zonka zrobił na zasadzie zszortowania całej Złotej 44 otóż kupiłbym jeden apartament po cenie rynkowej, po czym uczyniłbym z tego apartamentu przytułek dla ćpunów, alkoholikow, meneli etc. Nawet bym im ćpanie/picie sponsorował, ale co jakis czas, żeby potem szaleli na kacu i cyk, rok później wykupiłbym całą Złotą 44 za pół ceny Smile
Odpowiedz
btw. ile możesz maksymalnie na raz stracić? Jakby wszystko poszło nie po Twojej myśli...
Odpowiedz
(06-11-2025, 11:50 AM)yugon napisał(a): btw. ile możesz maksymalnie na raz stracić? Jakby wszystko poszło nie po Twojej myśli...

Przewaliłem kupę kasy na tradingu. Tzn. grosze jakbym miał się przyrównać do Zaora. Mówię o swoich możliwościach. Myślę, że około 20 tysięcy funtów spokojnie.
Jak na mnie to dużo, tym bardziej, że w tym czasie był to dla mnie majątek. Obecnie jestem bez grosza. Praktycznie we wrześniu będę bezdomny, bo mam wtedy sprawę w sądzie, więc póki co gram bardzo małymi sumami i strata nawet kilku dolców to dla mnie problem. 
W obecnej chwili mam zainwestowane kilka stówek dolców w ETH i gram codziennie na tym małe ruchy. 
Oraz na fundowanych kontach trenuję ponad rok aby przerzucić się pełną parą na prawdziwe konto, ale na początek też małe sumy. 
Ja przestałem ryzykować prawdziwą kasę, ponieważ za dużo straciłem przez swoją głupotę, teraz uspokajam umysł i trenuję swoje systemy do grania na serio.
To nie sztuka otworzyć konto i wszystko przewalić, każdy tak potrafi, nawet Zaorski. 
Ja muszę wyćwiczyć technikę na 100%, aby zacząć grać. Technikę, bo skuteczność nigdy nie będzie na 100%, choć ten mój jeden znajomy twierdzi, że ma około 96%. :-)
Odpowiedz
To jak ma 96% to powinien w ciągu kilku dni być miliarderem chyba?

W sensie chodzi mi o to ile jesteś w stanie przewalić w 1 dzień jak wszystko pójdzie nie tak jak zakładałeś (teoretycznie).
Bo domyślam się, że te 20k funtów to straciłeś przez całą karierę w tradingu..
Odpowiedz
(06-11-2025, 08:52 PM)yugon napisał(a): To jak ma 96% to powinien w ciągu kilku dni być miliarderem chyba?

W sensie chodzi mi o to ile jesteś w stanie przewalić w 1 dzień jak wszystko pójdzie nie tak jak zakładałeś (teoretycznie).
Bo domyślam się, że te 20k funtów to straciłeś przez całą karierę w tradingu..

Najwięcej na raz straciłem 6 tysięcy dolarów, ale jakoś aż tak bardzo nie bolało, bo wcześniej zrobiłem z tysiaka 10 tysięcy, więc jakby nie liczyć, to byłem tak naprawdę dalej 3 tysiaki do przodu, ale ogólnie to była pierwsza większa strata. Potem bywało różnie, przetrzymywałem pozycje za długo i traciłem tysiąc, dwa, różnie. 
Obecnie staram się nie przetrzymywać pozycji czyli nie gridować ich, bo to głupota. Tzn. w sumie gridowanie to dobra technika jeżeli gridujesz w stronę SL, ale po przekroczeniu bariery SL, czyli usunięcie go i dalsze gridowanie to już głupota. 
Mam jasne wejścia i przyjmuję straty na klatę, kiedy do nich dochodzi. Od poniedziałku zaczynam grać na prawdziwym koncie, ponieważ uznałem, że fundowalne konta za bardzo oszukują i starają się Ciebie udupić, więc wpłacę 20$ i zobaczę co z tym zrobię.
Na IC market zacząłem z 40$ i w dosyć krótkim czasie zrobiłem 150$, ale teraz zakopałem się trochę z ETH i jestem chyba z 30$ na minusie. Nie chcę uciekać z pozycji, ponieważ wiadomo, że pójdziemy w końcu w górę, więc specjalnie przetrzymuję na chwilę obecną 12 longów. Co jakiś czas dokładam i zbieram zyski, aby było na pokrycie kosztów trzymania pozycji.
Co do tego kumpla co niby ma tą skuteczność, to nie jest do końca tak, że zaraz będziesz miliarderem. 
Mózg musi pokonać bariery bezpiecznej sumy, którą grasz. 
Ja ostatnio grałem 10$ jak bazowa pozycja, potem zwiększyłem do 50$. Wszystko powyżej powodowało niepewność i stres, a tego powinno się unikać. Pozycje powinno się zawierać ze spokojem, każdy stres to możliwość braku precyzji wejścia i wyjścia.
Kumpel mówił, że spłaca powoli wszystkie kredyty, może ma jakieś bariery, ale widzę, że wrzuca czasem jak gra i pozycje ma około kilku tysięcy dolarów. 
Trudno mi powiedzieć ile w tym wszystkim prawdy, ile gra na demo, ile na prawdziwym, ale jest póki co największym przechujem jakiego widziałem we wchodzeniu precyzyjnym w pozycje i wiele razy na żywo pokazywał nam jak gra, nie aby się chwalić, ale gdy tłumaczył nam swoje strategie.
Odpowiedz
Właśnie odkryłem, że były prowadzone badania nad antynatalizmem w Polsce. Takie poglądy, jak się okazuje, są powszechne.

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9602747/

Cytat: In conclusion, antinatalism views have become relatively prevalent in society.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości