This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
No, takie ciśnienie to już problem. Trzeba się głębiej zastanowić, co i jak się dzieje w organizmie, dlaczego tak wysoko podskoczyło, wprowadzić dużo zmian w diecie i w życiu. Ale przede wszystkim, potwierdzić jakimś ciśnieniomierzem który ma certyfikat.
Odpowiedz
"...poprawka do tego, co pisałem wyżej, będzie czwórka podejrzanych, glicyna, karnityna, ćwiczenia relaksujące, ale też tryptofan. On cały czas gdzieś się tam przewijał, nie mogę powiedzieć na pewno, że akurat przed poprawą wziąłem go więcej, ale nie mogę też powiedzieć, że nie brałem, nie pamiętam po prostu."

No i jednak piątka podejrzanych. Cholina. Dokładnie w dzień przed dużo lepszą nocą zacząłem brać cholinę w suplach. Dopiero teraz sobie przypomniałem, że jakoś niedawno ją brałem i zerknąłem kiedy - no idealnie się pokrywa z okresem poprawy.
Odpowiedz
Hmm, myślę o tej cholinie... właśnie serię badań przeglądam, w każdym wyszło, że osoby z wysokim poziomem lęku mają niższy poziom choliny, tak we krwi, jak i w mózgu. Do tego w obu przypadkach mocnej poprawy i pojawienia się obłączków, tej choliny było bardzo dużo, czy w suplach, czy w diecie.

Może ta moja niedawna hipoteza, że niski poziom GLA i DGLA uniemożliwiają wykorzystanie choliny, ma jednak sens? Może po ich podniesieniu organizm zaczął ją wykorzystywać do budowy błon komórkowych, bo do tego jest potrzebny GLA/DGLA, a zabrakło do tworzenia acetylocholiny, niezbędnej do prawidłowego działania mózgu? W diecie mi jej raczej nie brakuje, ale może być tak, że z jakiegoś powodu mam zwiększone zapotrzebowanie - może się nie przyswajać w jelitach, może być nadmiernie spalana, mogą być walnięte z jakiegoś powodu szlaki metaboliczne, które zamieniają ją z nieaktywnej formy w aktywną, no dużo jest opcji.

Dziś spróbuję większych dawek choliny, zobaczę, jak będę po tym spał. Ta czwórka, czyli glicyna, karnityna, relaksacja, tryptofan, nie zrobiła cudu, tzn nie było jakoś bardzo źle, ale też nie bardzo dobrze.
Odpowiedz
A, za pamięci - lukrecję zaraz wypiję. To może mocno namieszać w obserwacjach "jak organizm reaguje na suple mające poprawić sen", bo lukrecja bardzo mocno podnosi kortyzol. Ale może też zadziałać w drugą stronę, podniesienie może być potrzebne. Piję z uwagi na te wyniki badań, gdzie lukrecja bardzo ładnie wspomagała walkę z helicobacter, to fragment tego zestawu z forum Różańskiego, lukrecja i kurkumina to jedyne chyba rzeczy, które mam pod ręką. Odstawiłem omeprazol i obserwuję, na razie jest dobrze.
Odpowiedz
Nic za bardzo o związku choliny ze snem nie ma na w oficjalnych badaniach, ale na reddicie, jak zawsze, są ciekawostki. Sporo wpisów o tym, że ludzie po tym nie mogą spać, że ich pobudza, ale jest też takie coś:

https://www.reddit.com/r/insomnia/commen..._insomnia/

gość od 15 lat cierpiał na bezsenność, kilka godzin potrzebował, żeby zasnąć, nic nie pomagało poza jednym silnym lekiem na receptę. Aż pewnego dnia dorwał się do choliny. Zasypia w mniej niż 10 minut.

A tutaj ktoś zauważył, że cholina uspokaja po suplach, które powodują nerwowość u wrażliwej grupy - kwasie foliowym etc. Ja jestem w tej grupie. Ktoś inny rzucił sugestię, że to może być przez odblokowanie dopaminy, która w takich sytuacjach może być zablokowana

https://www.reddit.com/r/Supplements/com...hylfolate/
Odpowiedz
Jak już o ćwiczeniach na nerw błędny mowa, tych z machaniem oczami, to jest taki myk, jedno z zadań nerwu błędnego to... produkcja acetylocholiny z choliny. Poziom substancji odpowiedzialnej za produkcję acetylocholiny (czy jakoś tak, nie jestem pewien dokładnie co ta substancja tam robi) jest tak mocno obniżony u chorych z refluksem, że naukowcy sugerują oznaczanie go jako metodę diagnostyki. Tylko to nie jest związek przyczynowy, a skutkowy - stany zapalne wyłączają produkcję i prowadzą do obniżenia poziomu.

Póki co jest dobrze, nażarłem się choliny jak głupi i stany lękowe się mocno zmniejszyły, no ale z nimi tak jest, że pojawiają się i znikają. Zobaczymy jak będzie ze snem.
Odpowiedz
(02-14-2025, 06:45 AM)tomakin napisał(a): Jak już o ćwiczeniach na nerw błędny mowa, tych z machaniem oczami, to jest taki myk, jedno z zadań nerwu błędnego to... produkcja acetylocholiny z choliny. Poziom substancji odpowiedzialnej za produkcję acetylocholiny (czy jakoś tak, nie jestem pewien dokładnie co ta substancja tam robi) jest tak mocno obniżony u chorych z refluksem, że naukowcy sugerują oznaczanie go jako metodę diagnostyki. Tylko to nie jest związek przyczynowy, a skutkowy - stany zapalne wyłączają produkcję i prowadzą do obniżenia poziomu.

Póki co jest dobrze, nażarłem się choliny jak głupi i stany lękowe się mocno zmniejszyły, no ale z nimi tak jest, że pojawiają się i znikają. Zobaczymy jak będzie ze snem.

Cholina jest ładnie opisana w książce "Jak naprawić swoje geny w 4 tygodnie" doktora Bena Lyncha. W ogóle gość ma ciekawe podejście do tematu.
Odpowiedz
O, może coś ciekawego napisał czego nie wiem, chyba zerknę, bo coś z nią może być na rzeczy. Bez glicyny, bez karnityny, a spałem jak trzeba. No, mogłem z godzinę dłużej, ale to już szukanie dziury w całym.
Odpowiedz
Szukałem, szukałem jakichkolwiek badań, które mogłyby wyjaśnić związek między kwasami tłuszczowymi z grupy omega 6, a poziomem choliny / produkcją acetylocholiny. Dopiero teraz mnie natchnęło - przecież są 3 choroby, w których poziom tych kwasów jest mocno obniżony. Parkinsonizm, zespół niespokojnych nóg, łojotokowe zapalenie skóry głowy.

Mało jest badań, ale to może być szczególnie istotne:

https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/....410270616

Poziom choliny w mózgu pacjentów z chorobą Parkinsona to - w zależności od tego, czym byli leczeni - między 1 a 1,3, podczas gdy osób zdrowych to 3.

Kolosalna różnica. Tylko w którą stronę idzie tu zależność? Niska cholina utrudnia wykorzystanie i przetwarzanie kwasów tłuszczowych? Odwrotnie? A może zmiany w strukturze mózgu sprawiają, że cholina nie jest produkowana / przesyłana?

Jest takie coś, ale nie widzę nigdzie wyników

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/14896505/

Tak czy tak, leczono choliną zapalenie skóry głowy u dzieci.

Kurcze no... może te kwasy tłuszczowe, GLA i DGLA, są bardzo mocno powiązane z metabolizmem choliny. Może faktycznie ich uzupełnianie sprawiło, że jej poziom w moim organizmie spadł i to dość mocno. Może gdzieś tutaj jest rozwiązanie zagadki mojej bezsenności. a może nawet innych rzeczy. Kto wie, czy gdzieś tutaj nie znajduje się rozwiązanie zagadki, co wywołuje chorobę Parkinsona.

Mam duży zapas, to będę brał. Nie zaszkodzi. Może GLA i DGLA, które w siebie pompuję, nie działają jak trzeba, póki nie ma choliny, niezbędnej do między innymi regeneracji błon komórkowych. Może nawet część problemów z trawieniem to efekt jej niedoboru, jako że niski poziom choliny bardzo szybko powoduje stłuszczenie wątroby i jej stany zapalne, a takie coś może wywołać żółciowe zapalenie żołądka.

Zespołu niespokojnych nóg nie czułem już od daaaawna, tzn jakieś minimalne objawy, ale bardzo słabe i bardzo rzadko. Czyli coś z dopaminą naprawiłem, stawiam, że to efekt oleju z ogórecznika.
Odpowiedz
Shit, zawiesiło mi system z błędem zapisu. Teraz pytanie, czy to oznacza, że pora kupić nowy dysk ssd? Czy może odinstalować trochę śmieci.

Tak, wiem, nie ma to nic wspólnego z obłączkami.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości