01-02-2025, 09:04 AM
(01-01-2025, 06:26 PM)Temper napisał(a): Można zasiać ziarno zmian u kogoś w głowie, ale nim ono wykiełkuje, to minie sporo czasu, bo myśli o zmianie muszą dojrzeć. Trzeba przyznać przed samym sobą, że się myliło, że się ośmieszyło głosząc publicznie takie a nie inne poglądy, że się dało złapać na taką czy inną propagandę. To wymaga podważenia swoich własnych mechanizmów obronnych przed kompromitacją i zniszczeniem swojej tożsamości. Nawet jak ktoś w dyskusji da się zapędzić w kozi róg i nie ma kontrargumentu, to przecież może uznać, że może i ja nie umiem dobrze dyskutować, ale przecież mój ulubiony polityk, dziennikarz, autor, socjolog, filozof, duchowny itd. nie może się mylić i on na pewno wiedziałby, co powiedzieć. A skoro by wiedział, to znaczy, że mój pogląd jest właściwy.
A tak, dobra analiza. Pełna zgoda. Nie ma wątpliwości, że wielu ludzi nigdy nie zmienia zdania dlatego, że nie pozwala im na to ego.



