No nie wiem, zaatakowałem szarlatanów i naciągaczy z forum. 99,9% naukowców zajmujących się boreliozą uważa, że ilads to banda oszustów. Masz setki już historii ludzi, którym wmówiono boreliozę i naciągnięto na grubą kasę, część z nich nie przeżyła tego pseudoleczenia, część zmarła choroby, które naprawdę mieli, ale nie leczyli ich bo uwierzyli oszustom że to borelioza.
Znajdź normalnego lekarza, nie "polecanego przez znajomych", bo znajomi jakby nie patrzeć nie mają wykształcenia medycznego. Na początek zrób badania tarczycy (TSH, ewentualnie ft3, ft4) i elektrolitów (sód, potas, wapń, ewentualnie też wapń zjonizowany), może jeszcze poziom parathormonu i jak będziesz mieć szczęście, coś w nich wyjdzie i przyspieszy diagnozę. Jak już na coś musisz kasę wydawać, to na próbę tężyczkową (i sprawdź w internecie objawy tężyczki utajonej, zdziwisz się ile się pokrywa). Objawy które masz ni cholery nie pasują do boreliozy, wyniki testów też nie, 1 pasek na IgG ma ponad połowa populacji, faktycznie chorzy mają ponad 5 pasków, a testy IgM to loteria.
Znajdź normalnego lekarza, nie "polecanego przez znajomych", bo znajomi jakby nie patrzeć nie mają wykształcenia medycznego. Na początek zrób badania tarczycy (TSH, ewentualnie ft3, ft4) i elektrolitów (sód, potas, wapń, ewentualnie też wapń zjonizowany), może jeszcze poziom parathormonu i jak będziesz mieć szczęście, coś w nich wyjdzie i przyspieszy diagnozę. Jak już na coś musisz kasę wydawać, to na próbę tężyczkową (i sprawdź w internecie objawy tężyczki utajonej, zdziwisz się ile się pokrywa). Objawy które masz ni cholery nie pasują do boreliozy, wyniki testów też nie, 1 pasek na IgG ma ponad połowa populacji, faktycznie chorzy mają ponad 5 pasków, a testy IgM to loteria.



