04-14-2024, 12:48 AM
Podobno niektóre nielegalne substancje potrafią "przezwojować" mózg, ale tylko podobno.
Na pewno działa efekt powolnego utrwalania, czyli ciągłego łączenia ze sobą odpowiednich bodźców, w moim przypadku będzie to jeżdżenie autobusem po sesji relaksacji, albo nawet bez relaksacji, po prostu jeżdżenie aż organizm przestanie kojarzyć to z czymś stresującym, stopniowo zwiększając odległość. Co w Twoim to już sam musisz ogarnąć.
Kumpela miała problemy z byciem ocenianą, u niej mogłaby pomóc sesja masażu relaksującego połączona z oceną np tego, jak ona w tym czasie coś rysuje.
Tego typu techniki mają wady, trwają dość długo i sporo kosztują różnych zasobów, czas, bilety w moim przypadku, w przypadku kumpeli zaangażowanie drugiej osoby. Mają też zaletę, są całkowicie bezpieczne.
Sam musisz ocenić, co konkretnie jest problemem i jak to ogarnąć.
Na pewno działa efekt powolnego utrwalania, czyli ciągłego łączenia ze sobą odpowiednich bodźców, w moim przypadku będzie to jeżdżenie autobusem po sesji relaksacji, albo nawet bez relaksacji, po prostu jeżdżenie aż organizm przestanie kojarzyć to z czymś stresującym, stopniowo zwiększając odległość. Co w Twoim to już sam musisz ogarnąć.
Kumpela miała problemy z byciem ocenianą, u niej mogłaby pomóc sesja masażu relaksującego połączona z oceną np tego, jak ona w tym czasie coś rysuje.
Tego typu techniki mają wady, trwają dość długo i sporo kosztują różnych zasobów, czas, bilety w moim przypadku, w przypadku kumpeli zaangażowanie drugiej osoby. Mają też zaletę, są całkowicie bezpieczne.
Sam musisz ocenić, co konkretnie jest problemem i jak to ogarnąć.



