This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Powrot do zdrowia po "zajechaniu".
#51
Ok.

Więc mam nowe wyniki krwi, neurolog dorzucił kwas foliowy - mam 4.4., norma od 4.6 - do 18 - więc tutaj mam brak.

Korzystam z aplikacji medycznej goodsleeper, wydajjnoścm ojego snu w poniedzialek, wtorek i srode kolejno, 60, 54 i 45%. Z wtorku na srode spalem 3 godziny, to sa oczywiscie subiektywne odczucia. Moziwe ze realnie bylo cos kolo 4.

Zas ostatnie 3 dni to wydajnosc snu ponad 70% a dzis, 88%, 6 godzin i 20 minut snu. W nocy wybudzenia z 4 razy ale tylko jedno dluzsze z 15 minut.

Odpuscila nerwica pecherza, po prostu zaczalem wstrzymywac mocz i wszystko sie uregulowało.

Co jeszcze zostalo - w momencie najwyzszej sennosci, wczoraj byla to 22:30 (spac poszedlem 23) dochodzi do rzucenia ciałem - mioklonie. Wczoraj np miesnie brzucha, potem jedna stopa, przed snem udo.

Przez cala noc wybudzał mnie jeden sen, ale jest tak dziwny i absurdalny ze nawet nie umiem go zdefiniować.

Aha, kortyzol rano 20.6 norma 19.6. Nie wiem na ile jest do wskaźnik dynamiczny, poniewaz wstalem o 6, o 8:40 mialem jego pobór. Jednak pomiedzy 7 a 8 zrobilem sobie godzinny spacer po miescie i bardzo spocilem sie pod pachami. To jest moj problem od ok. 17 lat, potliwość pod pachami o charakterze nerwicowym. Robiac taki sam spacer po lesie nie wystepuje u mnie pocenie.

Mam nadzieje ze MRI w srode bedzie ok wiec to jak widze moje problemy:

1. Nieleczona nerwica
2. Problemy ze snem - to rozjechanie hormonów po zapierdzielu, teraz sobie uświadomiłem ze na budowie przez stres i presje czasu ja pracując nawet 7 do 4 następnego dnia nie czułem ani chwili senności... Permanentne wzbudzenie, które już w lutym wybudzało mnie o 3 (ale to moze 2-3 razy), ale przez ilosc stresu i skumulowane zmeczenie ten sen był. Stres odpuścił, ja bardzo zmieniłem nawyki i organizm na poziomie hormonalnym zwariował. Miesnie sa ciagle napięte.

3. Odcinek szyjny kregoslupa, od dawna juz tutaj pisałem o szumach usznych, czego winowajca jest wlasnie OSG. Teraz one sa troche mocniejsze, bo trenuje szyje tak aby pozbyc sie poczatkow wady postawy na poziomie C6-C7 (lekko wystajacy krag od garbienia).
Wada ktora w wieku 23-27 sie cofnela (i moje zycie bylo wtedy cudowne) dzis powrociła.

Jest teoria ktora propaguje miedzy innymi Bodo Kulkiński w ksiazce: Niestabilność stawu szyjnego ze to odcinek szyjny kregoslupa moze byc przyczyna, nerwic, depresji i problemow ze snem - poprzez stale niedożywienie kory mozgowej.

Jest to o tyle ciekawa teoria, ze mam świetnego osteopatę u ktorego ostatni raz byłem 5 lat temu. Po 3 wizytach u niego, przez miesac nie pocilem sie pod pachami, nie odczuwalem stresu, leku, spalem po 8 godzin (moj standard to 6-7).

Wiec to jest chyba to na czym powinienem sie skupic.

Napisze tez jeszcze raz, relaksacja progresywna jacobsona pozwolila mi w 2 sesje uporać się z bólem m. czworobocznych. 2 sesje! Gdzie masujac je od 2 lat na siłowni nic nie bylem w stanie ugrać.
I właśnie podczas tej relaksacji jestem w stanie wejść w dziwny uczucie odpływania, które skutkuje miokloniami. Mam uczucie jakby relaksacja głowy rozchodziła się z relaksacją ciała i zastanawiam się co jakbym wydłużył sesje z 2 powtórzeń na każdą partię do np 10. Czy po prostu moje ciało nie jest na tak ogromnym poziomie pospinane, że powoduje to problemy ze snem.

Za mna juz 3 spotkania terapii w sumie nic nie przyniosly poza tym ze przypomnialem sobie syf z całego życia. Za to poprzez prace nad samym sobą w ciagu 3 tygodni:
1. minela płaczliwość
2. minęła skrajna nostalgia
3. minela niepohamowana tesknota za dziecinswetm i domem rodzinnym
4. inaczej podchodze do marzeń
5. dziekuje codziennie rano za dobra noc i za piekny poranek
6. Ciesza mnie male rzeczy

Dorzucam też powoli mindfulness bo uważam, że to jest clue mojej nerwicy.

1 rzut nerwicy, obawa ze mam chlonniaka jak mialem 12 lat. Mam martwila sie czesto o moje zdrowie. W wyniku zbyt cieplego ubierania i grzyba na scianie czesto chorowalem. Znalazlem duzy wezel na szyi, poczytalem w encyklopedii zdrowia - bialaczka aldo ziarnica. Minelo po 2 latach, jak z czasem nic sie nie dzialo a ja zylem xD
2 rzut nerwicy? 13 lat i zielona szkoła. Mama dramatyzowala, ze na takich wycieczkach nauczyciele nie pilnuja, dzieci pija itp. W efekcie dostalem 4 dniowego rozwolnienia przez co nie pojechalem na nia, a objawy minely i wrocily po jakims czasie - balem sie wychodzic z dala od domu zeby nie dostac rozwolnienia. Przeszlo samo po kilku (2-3) miesiącach.
3 rzut nerwicy - mdlosci, ogladalem film jak babka puscila pawia na wizji i zaczelo mi byc niedobrze. Tak juz zostalo na wiele lat. Ale tu juz byl poczatek z problemami z szyj.
4 rzut nerwicy? Kolega z klasy powiedzial, z moglbym zaczac csiczyc bo mam chude rece. To bylo 18 lat temu, do dzis te slowa sa w mojej glowie. Taka mam budowe rodzinna, szczuple rece na ktorych sa tylko miesnie, zero tluszczu + szczuple nadgarstki ok 17-18 cm obwodu.

Co w tedy zrobilem, zaczalem chodzic w dlugich bluzach nawet w lecie i tak zaczalem sie pocic pod pachami.
5 rzut nerwicy, to szum uszny od kregoslupa, ktory spowodowal ze bardzo przejalem sie zdrowiem/


Moglbym pisac dalej, i jednoczesnie przepraszam za taki potok, ale po prostu to mi pomaga bo czuje ze powoli dochodze do zerodla swoich problemow.

BTW cynku i selenu jeszcze nie suplementuje, raczej orzechy w diecie. Mam libido takie jakie ostatni raz mialem nie wiem, 4 lata temu.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 11-04-2023, 05:21 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 11-04-2023, 11:32 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 11-05-2023, 08:21 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 11-05-2023, 09:54 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 11-15-2023, 05:06 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 11-15-2023, 07:40 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 11-15-2023, 09:08 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 11-15-2023, 09:42 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 11-17-2023, 06:43 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 11-17-2023, 10:38 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 02-11-2024, 08:51 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 02-11-2024, 12:00 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 03-09-2024, 07:20 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 03-09-2024, 01:13 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 03-15-2024, 07:33 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 03-15-2024, 08:32 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 03-16-2024, 06:26 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 03-16-2024, 06:43 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 03-18-2024, 12:13 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 03-18-2024, 12:29 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 03-18-2024, 01:55 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 03-19-2024, 02:57 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 03-19-2024, 04:09 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 03-19-2024, 09:24 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 03-20-2024, 04:52 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 03-20-2024, 07:30 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 03-20-2024, 09:07 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 03-20-2024, 05:46 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 03-20-2024, 08:16 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 03-20-2024, 09:15 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 03-21-2024, 07:20 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 03-21-2024, 08:39 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 04-06-2024, 09:20 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 04-07-2024, 02:48 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 04-09-2024, 05:41 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 04-09-2024, 09:10 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 04-09-2024, 09:27 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 04-09-2024, 10:25 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 04-10-2024, 03:06 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 04-10-2024, 05:33 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 04-10-2024, 08:02 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 04-10-2024, 09:13 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 04-10-2024, 09:52 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 04-11-2024, 01:06 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 04-11-2024, 08:09 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 04-12-2024, 03:09 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 04-12-2024, 08:57 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 04-12-2024, 10:19 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 04-12-2024, 12:17 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 04-13-2024, 01:23 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 04-13-2024, 05:06 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 04-13-2024, 05:49 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 04-13-2024, 12:11 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 04-13-2024, 03:22 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 04-14-2024, 12:48 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 04-14-2024, 11:51 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 04-14-2024, 12:52 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 04-17-2024, 08:26 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 04-17-2024, 11:23 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 04-17-2024, 03:22 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 04-17-2024, 04:14 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 04-18-2024, 03:44 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 04-18-2024, 04:53 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 04-19-2024, 06:41 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 07-14-2024, 06:47 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 07-14-2024, 12:34 PM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 07-15-2024, 09:18 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 09-17-2025, 08:24 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 09-17-2025, 08:32 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez Kola_Mis - 09-17-2025, 10:31 AM
RE: Powrot do zdrowia po "zajechaniu". - przez tomakin - 09-17-2025, 12:57 PM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości