04-09-2024, 05:41 AM
Już wyjaśniam czemu pytam:
Ostatnie 3 tygodnie to codzienna poprawa parametrów snu. Nawet zdazaly sie noce bez wybudzenia. W sobote dziewczyna miala urodziny, w piatek wypilem 2 piwa, w sobote 2 piwa i 300 ml drinka, a w niedziele wypilem 4 piwa (1 0%). Byl to 1 alkohol od 2 miesiecy.
I z nidzieli na poniedzialek zasypialem znow ze 2 h, obudzilem sie 5 minut przed budzikiem, dzisiaj noc najgorsza od 4 tygodni - zasypialem z 2 h moze nawet 2.5 godziny. Oczywiscie wychodizlem z lozka 2 razy i czytalem ksiazke, wiec sumaryczny czas zasypiania to pewnie 40 minut.
Po polozeniu do lozka dosc szybko sen zaczal przychodzic ale wybudzilo mnie dwa razy lekkie szarpniecie ciała. No i jakby tego bylo malo obudzilem sie z 40 minut przed budzikiem.
Przy czym nie czulem pobudzenia jak na poczatku problemow ze snem.
Wiec wczoraj spalem z 5 h, a dzis moze 4 :/ I niestety dzis to czuje. Sennośc lekka od rana jest, wiec moze to odbicie od wyciszenia od stresu, zyje duzo spokojniej obecnie.
Dlatego szukam na szybko takich wartosci jakie szybko moze wyplukac alkohol, a ktore wahajac sie na granicu, decyduja o snie
Z drugiej strony wszyscy mowia ze ostatnie 2 noce koszmarne mieli, moja dziewczyna ktora ostatnio spi bardzo dobrze, dzis tez spala podobnie do mnie.
Ostatnie 3 tygodnie to codzienna poprawa parametrów snu. Nawet zdazaly sie noce bez wybudzenia. W sobote dziewczyna miala urodziny, w piatek wypilem 2 piwa, w sobote 2 piwa i 300 ml drinka, a w niedziele wypilem 4 piwa (1 0%). Byl to 1 alkohol od 2 miesiecy.
I z nidzieli na poniedzialek zasypialem znow ze 2 h, obudzilem sie 5 minut przed budzikiem, dzisiaj noc najgorsza od 4 tygodni - zasypialem z 2 h moze nawet 2.5 godziny. Oczywiscie wychodizlem z lozka 2 razy i czytalem ksiazke, wiec sumaryczny czas zasypiania to pewnie 40 minut.
Po polozeniu do lozka dosc szybko sen zaczal przychodzic ale wybudzilo mnie dwa razy lekkie szarpniecie ciała. No i jakby tego bylo malo obudzilem sie z 40 minut przed budzikiem.
Przy czym nie czulem pobudzenia jak na poczatku problemow ze snem.
Wiec wczoraj spalem z 5 h, a dzis moze 4 :/ I niestety dzis to czuje. Sennośc lekka od rana jest, wiec moze to odbicie od wyciszenia od stresu, zyje duzo spokojniej obecnie.
Dlatego szukam na szybko takich wartosci jakie szybko moze wyplukac alkohol, a ktore wahajac sie na granicu, decyduja o snie

Z drugiej strony wszyscy mowia ze ostatnie 2 noce koszmarne mieli, moja dziewczyna ktora ostatnio spi bardzo dobrze, dzis tez spala podobnie do mnie.



