04-03-2021, 11:43 AM
Prawie zawsze sam sobie radzi. To jedna z tych infekcji, które zazwyczaj są niegroźne, ale jeśli organizm jest osłabiony, to mogą powoli, powolutku zajmować coraz nowe organy i niszczyć wszystko po drodze. Inny przykład to banalny wirus opryszczki, którego ma prawie każdy i który nic nie robi, dopóki nie trafi na osobę osłabioną - a wtedy przechodzi do mózgu i tylko jedna osoba na kilkadziesiąt wychodzi z tego bez trwałych uszkodzeń, czy w ogóle żywa. Borelioza oczywiście znacznie częściej powoduje poważne powikłania, ale całkowite samowyleczenie jest raczej normą niż wyjątkiem.



