03-31-2021, 11:58 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-31-2021, 12:03 PM przez neko1witek.)
(03-31-2021, 06:56 AM)tomakin napisał(a): Mam teraz rozkminę, co z tryptofanem. Czy faktycznie powoduje u mnie tak mocny skok serotoniny, a co za tym idzie, nadciśnienie? Kilka dni temu wyniki miałem dość wysokie, wręcz niebezpieczne. Odstawiłem tryptofan, zacząłem brać substancje, które blokują serotoninę, ale też jednocześnie odstawiłem wszystko, co ma dużo sodu i włączyłem suple potasu w dużych dawkach. Dziś ciśnienie było w zasadzie normalne, jeszcze mogłoby z 5 punktów spaść.
Tylko teraz co dalej? Miałem brać tyrozynę plus tryptofan, żeby śledzić te dwie substancje i zobaczyć, czy od którejś obłączki nie odrosną. Jeśli jednak tryptofan powoduje skoki ciśnienia, to jego stosowanie byłoby wręcz niebezpieczne dla życia. W takim wypadku tyrozyna byłaby też wskazana żeby obniżać poziom serotoniny w życiu codziennym. Ale co w takim razie z dopaminą, jaki jest u mnie jej poziom? Może też za duży, wtedy z kolei tyrozyną sobie krzywdę zrobię?
A może to jest tak, że po prostu dopamina jest za nisko i objawy to jednak nie nadmiar serotoniny, ale właśnie zatrzymana produkcja dopaminy? Niski poziom dopaminy też robi dziwne numery z ciśnieniem krwi. Ale w tym wypadku tryptofanu nie trzeba odstawiać, bo nie on jest problemem.
Suplementy dopaminy (levodopa) wpływają w jakiś sposób na paznokcie, co nawet jest opisane w prasie medycznej.
No nic, zostawię tyrozynę i niacynę póki co, plus duże dawki potasu, co zresztą już dawno powinienem zrobić.
Co u Ciebie oznacza wysokie ciśnienie?
Sam od czasu do czasu mam skoki, więc chciałem wiedzieć co uznajesz za niebezpieczne.
Biorę też tryptofan na sen od czasu do czasu, bo ponoć zwiększa wyzwalanie się melatoniny. Ogólnie eksperymentuję sobie ze wspomagaczami na sen, żeby zobaczyć, który zestaw działa najlepiej.



