10-07-2023, 04:24 PM
Zgadzam się, że sporo szurstwa było w wypowiedziach różnych konfiarzy. Nie rozumiem też, skąd tak ciepłe wypowiedzi na temat Rosji niektórych członków. Mam zupełnie przeciwne zdanie do nich.
Ale mimo tych dziwacznych wypowiedzi i w zasadzie całej mieszanki różnych frakcji wchodzących w skład Konfy, udało im się wypracować konsensus w kwestii programu gospodarczego. I ja na ten konkretny program głosuję, bo jest w większości zgodny z moimi poglądami. Jeśli będą mieli możliwość go realizować, to będę ich za to rozliczał. Nie ma dla mnie znaczenia, jaka partia będzie go realizować i jacy ludzie, więc mogą sobie chodzić do kościoła lub wierzyć w krasnoludki. Jest punkt po punkcie spisane, co trzeba zrobić i tego będę oczekiwał. Nie zamierzam bronić Konfy, bo jako partyjniaków mam ich gdzieś. Niech się tym bawią choćby ludziki na Wykopie, którzy lubią bicie piany.
Jakby jakieś inne ugrupowanie miało taki program, to też bym na ten program głosował, no chyba że byliby to ludzie, którzy mnie w przeszłości oszukali. Program Konfy to prawie jeden do jeden program PO z 2005 roku. Wtedy to była partia dla ludzi młodych, nowoczesnych. Z tamtych ideałów nic już nie zostało, PO mnie zawiodło kilkukrotnie, więc już na nich nie zagłosuję. W tej chwili uważam ich za partię dla starych babć i boomerów. A mentalnego boomerstwa nie znoszę. IMO Konfa obecnie przejęła pałeczkę partii dla młodych i nowoczesnych. Ewentualnie jeszcze Trzecią Drogę bym mógł postawić w tym towarzystwie, ale mam tu mimo wszystko trochę krytycznych wątpliwości.
Wydaje mi się dość sensowne szukanie w wyborach konkretów i oczekiwanie tych konkretów. Oczywiście nie ma pewności, że Konfa cokolwiek dowiezie, ale takiej pewności nie ma w przypadku żadnej partii i żadnego polityka. Ci, którzy mnie zawiedli, są skreśleni. Ci, którzy są niezgodni z moimi poglądami, są skreśleni. Konfa jeszcze nie rządziła, więc skoro zgadzam się z ich programem, to logicznym dla mnie krokiem jest danie im szansy odrzucając wróżenie z fusów, że na pewno nie dadzą sobie radę, bo mają różnych oszołomów w swoim składzie. Jeśli nie dowiozą, zmienią zdanie, sprzedadzą się itp, to już nigdy mojego głosu nie dostaną.
Sądzę, że nikt z nas nie życzy źle Polsce i nikt nie głosuje tak, żeby było gorzej. Każdy z nas kieruje się dobrymi intencjami i bierze pod uwagę przede wszystkim to, na czym się zna. Ty, Tomakin, znasz się na medycynie i popierasz ruchy chroniące zwierzęta, więc rozumiem, że te aspekty będą wysoko przy szukaniu partii dla siebie. Z tego, co piszesz, to chyba ciężko Ci wybrać i chyba nastawiasz się na "mniejsze zło".
Ale mimo tych dziwacznych wypowiedzi i w zasadzie całej mieszanki różnych frakcji wchodzących w skład Konfy, udało im się wypracować konsensus w kwestii programu gospodarczego. I ja na ten konkretny program głosuję, bo jest w większości zgodny z moimi poglądami. Jeśli będą mieli możliwość go realizować, to będę ich za to rozliczał. Nie ma dla mnie znaczenia, jaka partia będzie go realizować i jacy ludzie, więc mogą sobie chodzić do kościoła lub wierzyć w krasnoludki. Jest punkt po punkcie spisane, co trzeba zrobić i tego będę oczekiwał. Nie zamierzam bronić Konfy, bo jako partyjniaków mam ich gdzieś. Niech się tym bawią choćby ludziki na Wykopie, którzy lubią bicie piany.
Jakby jakieś inne ugrupowanie miało taki program, to też bym na ten program głosował, no chyba że byliby to ludzie, którzy mnie w przeszłości oszukali. Program Konfy to prawie jeden do jeden program PO z 2005 roku. Wtedy to była partia dla ludzi młodych, nowoczesnych. Z tamtych ideałów nic już nie zostało, PO mnie zawiodło kilkukrotnie, więc już na nich nie zagłosuję. W tej chwili uważam ich za partię dla starych babć i boomerów. A mentalnego boomerstwa nie znoszę. IMO Konfa obecnie przejęła pałeczkę partii dla młodych i nowoczesnych. Ewentualnie jeszcze Trzecią Drogę bym mógł postawić w tym towarzystwie, ale mam tu mimo wszystko trochę krytycznych wątpliwości.
Wydaje mi się dość sensowne szukanie w wyborach konkretów i oczekiwanie tych konkretów. Oczywiście nie ma pewności, że Konfa cokolwiek dowiezie, ale takiej pewności nie ma w przypadku żadnej partii i żadnego polityka. Ci, którzy mnie zawiedli, są skreśleni. Ci, którzy są niezgodni z moimi poglądami, są skreśleni. Konfa jeszcze nie rządziła, więc skoro zgadzam się z ich programem, to logicznym dla mnie krokiem jest danie im szansy odrzucając wróżenie z fusów, że na pewno nie dadzą sobie radę, bo mają różnych oszołomów w swoim składzie. Jeśli nie dowiozą, zmienią zdanie, sprzedadzą się itp, to już nigdy mojego głosu nie dostaną.
Sądzę, że nikt z nas nie życzy źle Polsce i nikt nie głosuje tak, żeby było gorzej. Każdy z nas kieruje się dobrymi intencjami i bierze pod uwagę przede wszystkim to, na czym się zna. Ty, Tomakin, znasz się na medycynie i popierasz ruchy chroniące zwierzęta, więc rozumiem, że te aspekty będą wysoko przy szukaniu partii dla siebie. Z tego, co piszesz, to chyba ciężko Ci wybrać i chyba nastawiasz się na "mniejsze zło".



