10-04-2023, 06:54 PM
(10-04-2023, 05:18 AM)Nawaphon napisał(a): @Temper
W ogóle ciekawe zjawisko, jak różne są poglądy elektoratu konfederacji od samej konfederacji - szczególnie w sprawach światopoglądowych - i z reguły to jest takie ważenie priorytetów. Ciekawi mnie, jakie poparcie mogłaby w Polsce zbudować podobna partia, ale jednak utrzymana w prawdziwie wolnościowym duchu również w sprawach światopoglądowych.
W sprawach światopoglądowych w Konfederacji są praktycznie wszystkie frakcje, a sama Konfa nie jest partią, w której obowiązuje dyscyplina w kwestiach poglądów, więc każdy może tam głosić swoje własne.
Konfederacja ma w swoich szeregach wolnosciowców, narodowców, tradycjonalistów, liberałów itd. Tak naprawde głosowanie na Konfederacje w kwestiach swiatpogladowych to jak głosowanie na kazda inna parte "po trochu". I dlatego tak bardzo mi to odpowiada.
Wyberam przedstawicieli "różnych poglądów" w kwestiach swiatpogladowych i konkretny program, w którym juz mowia jednym głosem dotyczacy aspektów ekonomicznych. Większość ludzi glosujących na Konfe obiera sobie zmiany gospodarcze.
Mój wybór jest dość dokładnie przemyślany. Głosu niewaznego nie zamierzam oddawac, bo "glos niewazny" to de facto glos oddany na zwyciezce.
PiS i PO odpada, mieli swoje szanse ktore zmarnowali. Lewica to totalne odklejenie od rzeczywistosci.
Trzy ostatnie wybory glosowalem na PO, ale odkad probuja byc PiSem 2.0 to nie, dziekuje (zresza to nie jedyny powod). Mam wrazenie, ze Konfederacja jest aktualnie jedynym slusznym wyborem biorac pod uwage, ze cala reszta to partie dla starych babc, zrzeszajace tych samych ludzi od 30 lat.
Oferta polityczna Konfy skupia sie w 100% na gospodarce.
Burza wokoł indywidualnych poglądów jej przedstawicieli / czlonków jest wywoływana przez jej przeciwników / przeciwne media i to zazwyczaj w formie tabloidowej byleby nastawic ludzi negatywnie do Konfederacji i zrobic z nich oszołomów.
A fakty sa moim zdaniem zupelnie inne, np. Mentzen mimo ze katolik, w swoich wypowiedziach w zaden sposob nie wywyzsza chrzescijan ponad wyznawcami innych religii lub ateistami - jest za rownoscia i jak sam mowi, religia to prywatna sprawa ludzi i jego nie obchodzi co ludzie sobie robia.
Podobnie wypowiada sie na temat lqbt, uwaza, ze to w ogole nie jest temat którym powinien zajmowac sie rząd, bo to sa prywatne sprawy ludzi, kto z kim sypia. Co wiecej, uwaza zwiazki partnerskie powinny jak najbardziej istniec jako normalna umowa cywilnoprawna miedzy dwojgiem ludzi i to nie jest sprawa panstwa, kto ma dostep do czyjej dokumentacji medycznej czy kto po kim dziedziczy itd.
Wsrod przedstawicieli Konfederacji zaczalem rozrozniac, ze jedna osoba potrafi powiedziec "wierze w Boga" i jednoczesnie "nie obchodzi mnie w co Ty wierzysz, to Twoja prywatna sprawa". I to mi sie sie podoba.
Dodam tylko, ze ja mam bardzo specyficzny sposób patrzenia na politykę tzn.
1. Uwazam, ze zmian swiatopogladowych nie da sie "zmienic ustawami", a jesli ktos próbuje to dochodzi do podziałów i napiec spolecznych.
2. Uwazam, ze im bogatsi bedziemy, tym bardziej sekularni i otwarci bedziemy - tak jak to sie stało na zachodzie.
Bogactwo ekonomiczne spowodowało zmiany swiatopogladowe.
Dlatego, moje zdanie jest takie ze wbrew pozorom, nie Lewica, nie PO, a wlasnie Konfederacja, która w tej trójce jest stawiana jako najbardziej konserwatywna, moze doprowadzic do najwiekszej liberalizacji swiatopogladowej w Polsce.
Ponadto, uwazam, ze Polska nie musi byc we wszystkim najlepsza i nie wszystko musi byc idealnie.
Ja wpisuje Polske i rządy w Polsce w pewien kontekst tzn. Polska jest aktualnie w Unii Europejskiej. Jestesmy "stanami Europy". Tak samo jak w USA, w jednym stanie aborcja jest zakazana, a w drugim legalna, w jednym marihuana jest legalna w drugim nie. Jestem zwolennikiem obu ale nie sa to dla mnie najwazniejsze tematy.
Np. temat aborcji, ktory jest jednym z najtrudniejszych tematów moralnych. O ile jestem za wolnoscia wyboru kobiety, jesli chodzi o aborcje, i z Konfederacja sie nie zgadzam, to jednoczesnie wiem, ze jako "stan Europy", nadal mamy mozliwosc zrobienia legalnej aborcji w Czechach - wiec generalnie "nadal mamy mozliwosci i wolnosc wyboru" w ramach UE.
Dlatego jestem w stanie "odpuscic ten temat" i traktowac go jako mniej istotny niz np. uproszczenie i zniesienie niektorych podatków czy tez zmniejszenie rozdawnictwa.



