05-21-2023, 10:43 AM
Po kolagenie rybim strasznie mi trądzik "wysypał", masakra - takie "głębokie" pryszcze, chyba z dwa tygodnie czasu (po odstawieniu) zabrało, zanim się to w miarę uregulowało. Z tego co czytałem na reddicie, to dość powszechny problem, dlatego radziłbym - raczej nie kupować od razu zapasu za 4 stówki, tylko jakieś jedno mniejsze opakowanie, żeby zobaczyć efekty. Ja wywaliłem.
Teraz biorę zwykły kolagen i nie mam takich problemów i po 3 tygodniach zauważalna poprawa stanu skóry. Co do stawów, tutaj nie wiem bo nie miałem ostatnio problemów.
Zauważyłem jednak pogorszenie nastroju, tutaj może Tomakin też mi przy okazji odpowie - czy jest jakaś prawda w tym, że suplementacja kolegenem może zmniejszać poziom serotoniny?
Też jestem ciekawy, czy można tylko raz na jakiś czas zrobić okresową suplementację i "akumulować" kolagen? Czy rzeczywiście potrzebna jest ciągła suplementacja.
Teraz biorę zwykły kolagen i nie mam takich problemów i po 3 tygodniach zauważalna poprawa stanu skóry. Co do stawów, tutaj nie wiem bo nie miałem ostatnio problemów.
Zauważyłem jednak pogorszenie nastroju, tutaj może Tomakin też mi przy okazji odpowie - czy jest jakaś prawda w tym, że suplementacja kolegenem może zmniejszać poziom serotoniny?
Też jestem ciekawy, czy można tylko raz na jakiś czas zrobić okresową suplementację i "akumulować" kolagen? Czy rzeczywiście potrzebna jest ciągła suplementacja.



