05-24-2022, 01:10 AM
A nie myślałaś, żeby zmienić swoje otoczenie? Ogólnie popracować nad rzeczami nie związanymi już bezpośrednio z organizmem? Pamiętam jak raz pojechałaś na jakąś wycieczkę do schroniska psy wyprowadzać na smyczy, inna Patrycja, wesoła, pełna życia, radości, po jednym dniu zaledwie. Zdaje się, że matka to zobaczyła i zabroniła tam jeździć, powrót do depresji. Dobrze kojarzę?



