Co do hormonów, owszem, tarczyca jest prosta, ale tarczyca nie jest sama w organizmie, ona jest w osi podwzgórze - tarczyca - przysadka, one z kolei współpracują z osią podwzgórze - przysadka - nadnercza, to wszystko ze sobą współdziała, jak w zegarku z tysiącem kół zębatych. Nie można wyjąć jednego, nie zaburzając pracy pozostałych. A to tylko ta "prosta" tarczyca. Jeśli to jest tak proste, jak zwykły niedobór jodu, to owszem, jak cokolwiek bardziej skomplikowanego to lepiej nie ruszać samemu.
Po kolei:
Jod - w 1 kropli płynu Lugola albo jodyny jest około 300% dziennego zapotrzebowania, lepiej zacząć od dużo mniejszych dawek (rozpuścić kroplę w szklance wody i wypić tylko trochę), pod osłoną selenu i witaminy E. Można też taki rozcieńczony roztwór po prostu wcierać w skórę głowy, ale to na własną odpowiedzialność, cholera wie czy to jakoś nie zaszkodzi.
Żelazo - najpierw bada się poziom ferrytyny
Cynk - można sobie jeść 3 razy dziennie po 10 mg, po miesiącu powinno być uzupełnione, jak kasa jest problemem to na allegro są tanie w dużych dawkach
Kwasy tłuszczowe - olej z ogórecznika uzupełnia coś, co jest równie ważne jak EPA i DHA, łyżeczka albo dwie dziennie. To już droższa impreza, ale według mnie warto od czasu do czasu z uwagi na ogólne działanie prozdrowotne, zmniejszanie ryzyka nowotworów i takie tam.
Magnez - małe dawki, ale bardzo długo, np 150 mg dziennie przez 3 miesiące. Tu też na allegro masz mleczan magnezu 5 zł za 60 kapsli, dziennie 3 kapsle to grosze wyjdą.
I tu też z magnezem mogą być jaja, ale to już odsyłam tutaj
https://nerwica.vegie.pl/tezyczka.html
https://nerwica.vegie.pl/uzupelnienie-ni...gnezu.html
W sumie witaminę E można tak czy tak w większych dawkach, raz że tarczycę chroni przy zabawie jodem, dwa że jest wyjątkowo wręcz skuteczna w depresji, z rzeczy na polskim rynku to jest coś takiego jak tokovit natural E 370, bodajże 15 zł wyjdzie za 2 miesiące.
Po kolei:
Jod - w 1 kropli płynu Lugola albo jodyny jest około 300% dziennego zapotrzebowania, lepiej zacząć od dużo mniejszych dawek (rozpuścić kroplę w szklance wody i wypić tylko trochę), pod osłoną selenu i witaminy E. Można też taki rozcieńczony roztwór po prostu wcierać w skórę głowy, ale to na własną odpowiedzialność, cholera wie czy to jakoś nie zaszkodzi.
Żelazo - najpierw bada się poziom ferrytyny
Cynk - można sobie jeść 3 razy dziennie po 10 mg, po miesiącu powinno być uzupełnione, jak kasa jest problemem to na allegro są tanie w dużych dawkach
Kwasy tłuszczowe - olej z ogórecznika uzupełnia coś, co jest równie ważne jak EPA i DHA, łyżeczka albo dwie dziennie. To już droższa impreza, ale według mnie warto od czasu do czasu z uwagi na ogólne działanie prozdrowotne, zmniejszanie ryzyka nowotworów i takie tam.
Magnez - małe dawki, ale bardzo długo, np 150 mg dziennie przez 3 miesiące. Tu też na allegro masz mleczan magnezu 5 zł za 60 kapsli, dziennie 3 kapsle to grosze wyjdą.
I tu też z magnezem mogą być jaja, ale to już odsyłam tutaj
https://nerwica.vegie.pl/tezyczka.html
https://nerwica.vegie.pl/uzupelnienie-ni...gnezu.html
W sumie witaminę E można tak czy tak w większych dawkach, raz że tarczycę chroni przy zabawie jodem, dwa że jest wyjątkowo wręcz skuteczna w depresji, z rzeczy na polskim rynku to jest coś takiego jak tokovit natural E 370, bodajże 15 zł wyjdzie za 2 miesiące.



