>Masz najwidoczniej rozwalone hormony, ogólnie nie powinno się w hormonach grzebać, jeśli nie jest się naprawdę pewnym tego, co się robi. Tu nie tyle nie mogę pomóc, co raczej uważam, że nie powinieneś w ogóle nikogo poza endokrynologami pytać o radę.
endokrynolog u którego byłem ostatnim razem ponad pół roku temu prywatnie, nie ogarniał co się dzieje a nawet nie wiem czy zapoznał się ze wszystkimi badaniami, mam lekki uraz, wiem że powinienem zresztą to truizm z endo, ale mam niewiele pieniędzy to szukam optmium wykorzystania środków, akurat może zaśmierdzi megalomanią, ale tarczycę stosunkowo nie tak trudno samemu ogarnąć, raczej. Kwestia hormonów dla osób trans to już w ogóle komedia w polsce, lekarze przepisują gorzej niż zakładałaby to ich intuicja z doświadczenia xD
>niski poziom jodu, to, że tarczyca dostaje wtedy po dupie to wiadomo, ale jod ma też rolę w mieszkach włosowych, tu też uwaga, jego uzupełnienie może wywołać chorobę Hashimoto
badałem rok temu tarczycę na usg, jest w stanie jak wyjęta z pudełka, myślałem nad uzupełnieniem jodu przy czym, że mieszkam w akademiku, to nie mam zbyt możliwości kupienia sobie proszków coby je wymieszać, to skazany jestem na gotowe już produkty, płyn lugola będzie ok? (jak to dawkować, bo przyswajalność, zadeklarowana wartość to xD)
>kwasy tłuszczowe, ich niedobory mogą wywołać zaburzenia typu właśnie depresja
DHA i EPA kocham
>niski poziom magnezu, jak wyżej
a tegoż to nie wiem jak pilnować na sensownym poziomie, poza jedzeniem czekolad 100% kakao, ale to drogi interes
> Te sprawy też są dość skomplikowane, bo na przykład magnez nie uzupełni się, jeśli nie ma w organizmie wystarczająco dużo selenu i witaminy E, te rzeczy są też niezbędne do tego, by bezpiecznie uzupełniać jod. Nie ma testów na nic z tych powyżej, poza żelazem, które sprawdza się badając poziom ferrytyny.
kojarze temat, ale sugerowanie że wręcz lekarze to ogarniają, przytłacza mnie to
endokrynolog u którego byłem ostatnim razem ponad pół roku temu prywatnie, nie ogarniał co się dzieje a nawet nie wiem czy zapoznał się ze wszystkimi badaniami, mam lekki uraz, wiem że powinienem zresztą to truizm z endo, ale mam niewiele pieniędzy to szukam optmium wykorzystania środków, akurat może zaśmierdzi megalomanią, ale tarczycę stosunkowo nie tak trudno samemu ogarnąć, raczej. Kwestia hormonów dla osób trans to już w ogóle komedia w polsce, lekarze przepisują gorzej niż zakładałaby to ich intuicja z doświadczenia xD
>niski poziom jodu, to, że tarczyca dostaje wtedy po dupie to wiadomo, ale jod ma też rolę w mieszkach włosowych, tu też uwaga, jego uzupełnienie może wywołać chorobę Hashimoto
badałem rok temu tarczycę na usg, jest w stanie jak wyjęta z pudełka, myślałem nad uzupełnieniem jodu przy czym, że mieszkam w akademiku, to nie mam zbyt możliwości kupienia sobie proszków coby je wymieszać, to skazany jestem na gotowe już produkty, płyn lugola będzie ok? (jak to dawkować, bo przyswajalność, zadeklarowana wartość to xD)
>kwasy tłuszczowe, ich niedobory mogą wywołać zaburzenia typu właśnie depresja
DHA i EPA kocham
>niski poziom magnezu, jak wyżej
a tegoż to nie wiem jak pilnować na sensownym poziomie, poza jedzeniem czekolad 100% kakao, ale to drogi interes
> Te sprawy też są dość skomplikowane, bo na przykład magnez nie uzupełni się, jeśli nie ma w organizmie wystarczająco dużo selenu i witaminy E, te rzeczy są też niezbędne do tego, by bezpiecznie uzupełniać jod. Nie ma testów na nic z tych powyżej, poza żelazem, które sprawdza się badając poziom ferrytyny.
kojarze temat, ale sugerowanie że wręcz lekarze to ogarniają, przytłacza mnie to



