Zrobiłem.
Ej, właśnie zdałem sobie sprawę że betaina to inaczej trimetyloglicyna. Glicyna podobno działa na receptory GABA, wywołując efekt rozluźnienia i niwelacji strachu. Czy to nie stąd ten efekt w badaniu na myszach?
Betainę brać z jedzeniem czy oddzielnie? Bo glicynę pisałeś że bez jedzenia.
Ej, właśnie zdałem sobie sprawę że betaina to inaczej trimetyloglicyna. Glicyna podobno działa na receptory GABA, wywołując efekt rozluźnienia i niwelacji strachu. Czy to nie stąd ten efekt w badaniu na myszach?
Betainę brać z jedzeniem czy oddzielnie? Bo glicynę pisałeś że bez jedzenia.



