09-23-2021, 01:14 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-23-2021, 01:24 PM przez Joadia2028.)
(08-03-2021, 09:30 AM)baba_z_laki napisał(a):(06-07-2021, 08:29 AM)Joadia2028 napisał(a):(06-07-2021, 07:00 AM)tomakin napisał(a): A jako że temat jest o rumieniu, pamiętaj żeby obserwować organizm. Nie zawsze udaje się wybić wszystkie bakterie i czasem trzeba powtórzyć antybiotyki, albo zastosować inne.Dobrze będę obserwować .
Nie daje się od razu dużej dawki, bo wtedy statystycznie więcej osób straci zdrowie przez antybiotyk niż przez te kilka przypadków niedoleczonej boreliozy, ale obserwować trzeba.
Mam nadzieję że będzie dobrze.
Tzn a powiedz mi jakie objawy mogą być. Bo szczerze mówiąc nigdy się z tym nie spotkałam.
Będę wdzięczna ?
Pozdrawiam
Joadia2028 ja jestem chyba żywym przykładem książkowego zarażenia borellią. Miałam objawy oponowe wraz z porażeniem nerwu twarzowego. Po zaczęciu terapii antybiotykowej (wlewy z Biotraxonu), silny ból głowy minął i reszta objawów powoli spadał. W szpitalu przez miesiąc dostawałam antybiotyk i sprawa zakończona. Na ten moment wróciłam całkowicie do zdrowia, owszem po czytaniu tych wszystkich opinii nt boreliozy trochę się załamałam psychicznie i do tej pory się boje nawrotów ( które najprawdopodniej nie wystąpią, chyba, że dojdzie do kolejnego zakażenia bakterią przez kleszcza.
Mało tego nie pamiętam tego dziada i nie miałam rumienia poprzedzającego i do tego byłam w ciąży. Po porodzie zaktywowało się zakażenie. Dziecku nic nie jest. Córka jest zdrowa bez żadnych zaburzeń.
Dbaj o odporność i stosuje preparaty na kleszcze. Gorsze jest KZM - bo na to leku nie ma, a może doprowadzić do niedowładów.
Bardzo dużo pani przeszła Dużo zdrówka życzę .Ja też miałam pierwszego kleszcza jak byłam w ciąży niestety głową została antybiotyku nie dostałam bo byłam chyba już w 7 miesiącu ciąży . Niestety po 2 ,5 roku znów kleszcz ale i pierwszy rumień od tego czasu minęło już trochę czasu i jak na razie jest ok.Przepraszam że dopiero teraz odpisuję ale nie widziałam wcześniej wiadomości.
Hej Tomakin znów mnie trochę nie było ale to pewnie z natłoku obowiązków.U mnie same pozytywy moje życie wróciło do takiego trybu jak przed choroba wiadomo czasem są jakieś wachania ale to w małym stopniu.
Cały czas mnie męczy oddawanie moczu nie ważne że chwilę wcześniej byłam jest to bardzo uciążliwe .Dziś nie
Wzięłam potasu i b complex i problem ucichł w końcu odczułam ulgę i teraz nie wiem czy za dużo potasu czy b complex .Bo o wapniu nawet nie myślę bo biorę go jak mi się przypomni
.Jeszcze się chciałam spytać o cysteinę czy to normalne że ona tak śmierdzi ? Mam taką sama jak ty tylko że w kapsułkach.Będę wdzięczna za odpowiedź.? Pozdrawiam



