08-03-2021, 09:30 AM
(06-07-2021, 08:29 AM)Joadia2028 napisał(a):(06-07-2021, 07:00 AM)tomakin napisał(a): A jako że temat jest o rumieniu, pamiętaj żeby obserwować organizm. Nie zawsze udaje się wybić wszystkie bakterie i czasem trzeba powtórzyć antybiotyki, albo zastosować inne.Dobrze będę obserwować .
Nie daje się od razu dużej dawki, bo wtedy statystycznie więcej osób straci zdrowie przez antybiotyk niż przez te kilka przypadków niedoleczonej boreliozy, ale obserwować trzeba.
Mam nadzieję że będzie dobrze.
Tzn a powiedz mi jakie objawy mogą być. Bo szczerze mówiąc nigdy się z tym nie spotkałam.
Będę wdzięczna ?
Pozdrawiam
Joadia2028 ja jestem chyba żywym przykładem książkowego zarażenia borellią. Miałam objawy oponowe wraz z porażeniem nerwu twarzowego. Po zaczęciu terapii antybiotykowej (wlewy z Biotraxonu), silny ból głowy minął i reszta objawów powoli spadał. W szpitalu przez miesiąc dostawałam antybiotyk i sprawa zakończona. Na ten moment wróciłam całkowicie do zdrowia, owszem po czytaniu tych wszystkich opinii nt boreliozy trochę się załamałam psychicznie i do tej pory się boje nawrotów ( które najprawdopodniej nie wystąpią, chyba, że dojdzie do kolejnego zakażenia bakterią przez kleszcza.
Mało tego nie pamiętam tego dziada i nie miałam rumienia poprzedzającego i do tego byłam w ciąży. Po porodzie zaktywowało się zakażenie. Dziecku nic nie jest. Córka jest zdrowa bez żadnych zaburzeń.
Dbaj o odporność i stosuje preparaty na kleszcze. Gorsze jest KZM - bo na to leku nie ma, a może doprowadzić do niedowładów.



