This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zapodaj coś o czym myślisz
I przy okazji jego gadanie po zjaraniu blanta powoduje tąpnięcia kursów kryptowalut. Smile
Odpowiedz
Wiesz, Ja mam bardzo wolnościowe podejście - ale jeśli dojdziemy do punktu, gdzie energia będzie praktycznie darmowa (Sztuczne słońce, sfera dysona, czy co tam jeszcze mogą wykombinować), raczej nie widzę powodu, żeby ograniczać korzyści/zyski z tego do rzeczywiście wąskiej elity. To już był by raczej feudalizm.. no ale do tego jeszcze daleko. Gwarantowany dochód to nawet nie coś, za czym postuluję - raczej co przewiduję.
Limes Linferior czytali, Swoją drogą? ).
Odpowiedz
Każdy czytał chyba, a jak nie to powinien nadrobić.

Mamy system, w którym wszystko jest ułożone tak, by efekty pracy płynęły od biednych do bogatych, którzy to bogaci nic nie robią. Najlepszy przykład z Polski to rynek mieszkań, politycy nakupowali betonowego złota i teraz robią wszystko, żeby to drożało. W efekcie ludzie wchodzący na rynek muszą połowę wypłaty oddać deweloperowi, podczas gdy dosłownie miliony mieszkań stoją puste.

Podobnie jest z insuliną w US&A, jak to mówią - w tamtym kraju nie ma korupcji, bo po prostu nazwali ją lobbingiem. Nie masz prawa jej produkować, sprowadzać, sprzedawać, prawo do tego ma tylko monopolista i jak masz cukrzycę, musisz oddawać mu pół wypłaty. To taki najbardziej jaskrawy przykład, ale jak dobrze się przyjrzeć, to prawie wszystko jest tak ułożone.
Odpowiedz
O, to ja Zajdla jeszcze nigdy nie czytałem, nie licząc kilku jego opowiadań publikowanych lata temu w Młodym Techniku. Muszę wreszcie nadrobić, bo to polski klasyk na równi z Lemem.
Odpowiedz
Jeśli ktoś lubi muchomory, to niedługo już może ich nie kupić, bo Sanepid chce je uznać za nowe dopalacze. Big Grin

https://www.o2.pl/informacje/wysyp-ofert...123017792a
Odpowiedz
Raczej nie zabronią posiadania, chociaż cholera ich wie...
Odpowiedz
AI zaczyna się sama modyfikować...
https://sakana.ai/ai-scientist/
https://holistic.news/model-ai-sam-chcia...askoczeni/

GOLEM XIV u Lema tak samo czynił (choć Lem tego - ściśle biorąc - nie wymyślił, a tylko skopiował; w końcu: "w pracach dwu amerykańskich „ojców” cybernetyki, N. Wienera i J. Neumanna, pojawiła się koncepcja takiego układu, który może się SAM programować." - mówi Przedmowa do GOLEMA XIV).

Czytałem też, że ponoć AI pisze 25% (nowego) kodu Google:
https://www.entrepreneur.com/business-ne...all/482167
Odpowiedz
A to nie jest idea AI, która tym właśnie się różni od prostych algorytmów, że sama się uczy?
Odpowiedz
W zasadzie tak, do tego właśnie dążymy.

Pytanie, czy genom, który sam się modyfikuje dostosowując do środowiska, można nazwać inteligencją.
Odpowiedz
W ogóle termin sztuczna inteligencja jest niezbyt trafny, sztuczne inteligencje były w neuromancerze (kolejna do przeczytania, jak nie czytałeś), tego co obecnie mamy nikt poważny nie nazywa inteligencją, chyba że chce to sprzedać.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości