This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Powrot do zdrowia po "zajechaniu".
#61
Z badań wyszło, że jedyna rzecz, którą badałeś a której organizm nie utrzymuje na stałym poziomie we krwi, była obniżona. Pozostałe wyjdą dobrze, nawet jeśli wewnątrz komórek masz niedobór, poza tym nie badałeś nawet żadnej z tych co wymieniłem.

Pytałeś o powrót do zdrowia po zajechaniu, jak dla mnie uzupełnienie tych rzeczy, które najczęściej znikają, to najlepsze co można zrobić. Tu już nie tylko o sen chodzi, ale o ogólny stan zdrowia, ochronę przed chorobami serca, nowotworami, procesami starzenia...
Odpowiedz
#62
Z tego co pominąłem to chyba tylko wapń został?

Rozumiem, że piszesz o kwasie foliowym, a czemu je organizm nie utrzymuje na stałym poziomie?
Odpowiedz
#63
"Niski kwas foliowy to znak, że dieta była faktycznie słaba. Dorzuć może wszystkie, ale to dosłownie wszystkie witaminy i minerały, które mogły znikać w okresie złego odżywiania. Jakaś witamina A (to grosze kosztuje), E, może C, B complex, najlepiej od razu takie, które zawiera B6 w formie P5P, będziesz miał 2 rzeczy naraz załatwione. Jak dobrze poszukasz, to znajdziesz B complex która ma też kwas foliowy, wszystko w jednej tabletce. Oczywiście selen, cynk, może też bardziej egzotyczne rzeczy, typu molibden, lit, bor. Nie wiem, czy znajdziesz multiminerał który ma to wszystko, ja oddzielnie kupowałem w chemicznym i robiłem roztwory, brzmi dziwnie, ale z drugiej strony raz kupujesz taki molibden i masz zapas na 30 lat, bo na tyle wystarczy.

Z tego co wymieniłem. A, C, E, cynk, selen, lit - to wszystko bardzo mocno wpływa na nerwicę."
Odpowiedz
#64
A ok, to tak robię Smile
Odpowiedz
#65
Od ostatniego postu mineło juz prawie 3 miesiące. Mogę więc już coś napisać.
1. Sen się unormował i jest lepszy niż dawniej, śpię średnio 6.5 godziny. Czasami jest to 5.50, czasami 7, organizm sam się wybudza i jestem wypoczęty.
2. Przeczytałem troche o psychologii, zacząłem uczyć się nowych rzeczy - przede wszystkim odpuszczania.
3. Dzieki pkt. 2 mineły wyudzenia ok. 5.

Dodatkowo przestałem sie nadmiernie pocić pod pachami, mineło mi coś z czym męczyłem się ok 17 lat!
Jestem dużo bardziej zrelaksowany i wypoczęty.
Odpowiedz
#66
Pytanie tylko, na ile to efekt supli, a na ile pracy nad sobą.
Odpowiedz
#67
tylko i wyłącznie rozpoczęcie pracy nad psychika i wrzucenie na luz oraz regeneracja. 

suple wszystkie odstawiłem z początkiem czerwca, a całkowita poprawa nastąpiła właśnie po znacznie pracy nad sobą w czerwcu. 

ps. Zauważyłem że po aszwagandzie śpię krócej mam więcej snów, ale też nie spada moja wydajność za dnia.
Odpowiedz
#68
Cześć,
minął podane rok od tamtego czasu. Trochę pracy włożyłem w psychikę za to nie miałem czasu na ćwiczenia fizyczne i remont.

Okazało się Tomakinie, że jednak wiele moich problemów to była kwestia nerwicy, zaburzeń lękowych. Pamiętasz jak lamentowałem nad mdłościami? Odkąd przestałem się ich bać - zniknęły. Raz wróciły machnąłem ręką i odeszły.

Problemy ze snem które były katalizatorem walki o siebie, obecnie za mną bardzo stresujący czas w pracy. Sen się pogorszył, chodziłem spać 22-22:40 się 4:30-5. Miałem poczucie ciągłego napięcia, a mimo to zasypiam bez problemu. Budzę się gdy jestem już wypoczęty na tyle by działać - chyba tak póki co mam nauczony mózg, jest problem trzeba go rozwiązać.

Nie odczuwam innych dolegliwości już, zero bólu, miałem złą dietę od czerwca, przytyłem a mimo to czuję się dobrze.
Odpowiedz
#69
Tak często myślę, ile moich problemów wynika z nerwicy. Czasem mam ochotę uwierzyć, że wszystkie - ale potem patrzę na paznokcie, niektóre objawy po prostu widać. No, ale jeśli kiedyś wygląd paznokci się poprawi, nie będę już miał wymówki i będę musiał otwarcie powiedzieć, że jeśli np w danym dniu nie pracuję, to wynika to po prostu z lenistwa Big Grin
Odpowiedz
#70
(09-17-2025, 08:32 AM)tomakin napisał(a): Tak często myślę, ile moich problemów wynika z nerwicy. Czasem mam ochotę uwierzyć, że wszystkie - ale potem patrzę na paznokcie, niektóre objawy po prostu widać. No, ale jeśli kiedyś wygląd paznokci się poprawi, nie będę już miał wymówki i będę musiał otwarcie powiedzieć, że jeśli np w danym dniu nie pracuję, to wynika to po prostu z lenistwa Big Grin

Chodzi o te białe półksiężyce od strony macierzy paznokcia?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości