This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
No, trzeba nowy piracetam zamówić.

Apteka, z której poprzednio zamawiałem, zamknięta do odwołania, biorę z nowej, lekizczech peel, a że oczywiście nie mam pewności czy są uczciwi, to biorę 1 opakowanie. Jak przyjedzie, to zamówię więcej, żeby już na zapas było.

No i zdecydowałem się na duże dawki karnityny, żeby już raz na zawsze wykluczyć tarczycę. Wszystkie objawy na nią wskazują, robiłem parę razy badania i wychodziło OK, nawet USG wyszło dobrze, raz tylko TSH było poniżej normy (i raz delikatnie powyżej). Ale są przypadki, gdy poziom hormonów we krwi jest OK, ale na poziomie komórki robią się hocki klocki, nadwrażliwość receptorów czy inne tego typu. Karnityna działa nawet w takich przypadkach. Trzeba pamiętać, że efekty w badaniach klinicznych pojawiały się po kilku tygodniach, a nie od razu, trzeba być cierpliwym... no, to najgorsze, cierpliwość.

Wczoraj 3 godziny jeździłem z ziomem samochodem, jako pasażer. Przed samym wyjściem stan lękowy, ale niezbyt silny, w trasie już zero problemów.
Odpowiedz
W ogóle warto obejrzeć tutaj obrazki, widać efekty wyciszenia nadczynnej tarczycy za pomocą karnityny

https://academic.oup.com/jcem/article/86...ogin=false

Nie zawsze to działało (zastanawiam się, na ile przyczyną jest fakt, że karnityna u niektórych osób po prostu się nie przyswaja, z uwagi na florę jelitową która ją zeżre zanim zdąży się to wchłonąć), ale bezsenność w grupie A4 wyszła naprawdę dobrze. Z poziomu niemal równo 1, skoczyło na 2 po tym, jak ludzie dostali syntetyczne hormony tarczycy, wbijające ich w lekką nadczynność. Po miesiącu suplementacji spadło do 1,5, po kolejnym do 1,1. Nerwowość (czyli w praktyce stany lękowe) spadała z 3 na 2. Wartości nieco mylące, bo podstawa (całkowity brak objawów) to 1, a nie 0, więc spadek z 2 do 1 to nie o połowę, tylko całkowity zanik, zaś spadek z 3 do 2 to właśnie spadek o połowę. Ogólnie w prawie każdym przypadku objawy nerwicowe spadały o ponad połowę, a bezsenność niekiedy znikała całkowicie.
Odpowiedz
No, jakbym się codziennie czuł tak jak dziś, to nie miałbym prawa narzekać, że coś jest nie tak ze zdrowiem. Bardzo dobre samopoczucie. Coś robię dobrze, może jakaś kombinacja kilku rzeczy działa, tylko co konkretnie...

Obserwować. Nie przerywać tego, co robię.

No i jeszcze jedna rzecz, która może być istotna. Jeden z mechanizmów, poprzez które tarczyca wywołuje stany lękowe, to zaburzenia metabolizmu wapnia i magnezu.
Odpowiedz
Szkoda, że dokładnie nie zbadałeś tarczycy, może lek albo promieniowanie jodem by pomogło.

(01-29-2024, 04:11 AM)tomakin napisał(a): I co zrozumiałeś z tego badania?

No właśnie nie ogarniam, trwalszy efekt wywołało to co działanie ma nieistotne statystycznie (omega 3), za to nietrwały efekt wywołała witamina D3 mimo to, że istotny statystycznie? Dziwne.

Amantadyna jednak działą?
https://www.nature.com/articles/s41598-024-51904-z
Odpowiedz
Chyba 4 razy ją badałem, no bez przesady. Jedyna opcja jest taka, że wyniki mogły być zafałszowane jodem. Wtedy badałem, żeby sprawdzić, czy jod mi za dużo nie namieszał, sporo go brałem, on mógł namieszać. Ale to naprawdę byłoby bardzo... no, bardzo zastanawiające, że za każdym razem, jak badałem tarczycę, na przestrzeni paru lat, to wyniki były zafałszowane akurat w jedną stronę i akurat w tym samym stopniu. Na granicy ingerencji sił nadprzyrodzonych. Prędzej coś medycznego, typu nadwrażliwość receptorów na poziomie komórki, gdy normalny poziom hormonów we krwi sprawia, że pojawiają się objawy nadczynności. Tu można uzyskać wynik nie wprost, sprawdzając reakcję na karnitynę. Ona zawsze działa, w każdym przypadku powinny zniknąć objawy nadczynności, nawet jeśli to jest coś super hiper egzotycznego.

Może być nawet tak, że poziom samych hormonów tarczycy jest OK, wrażliwość komórek i cała reszta też jest OK, ale podwyższone jest coś innego, co jest też podwyższone w nadczynności i przez to objawy są bardzo podobne. Powiedzmy (z bani, nie wiem, czy taki mechanizm jest) że w nadczynności mocno rośnie poziom serotoniny / rośnie wrażliwość na nią na poziomie komórki. Wtedy duża część objawów, jakie dręczą ludzi z chorą tarczycą, będzie wynikać z nadmiaru serotoniny. Jeśli ktoś ma nadmiar serotoniny we krwi, ale normalną tarczycę, to będzie miał objawy zbliżone do nadczynności, co więcej, wyciszenie tarczycy sprawi, że poczuje się lepiej, bo spadnie poziom serotoniny / spadnie wrażliwość na nią. Tu karnityna raczej nie zadziała, bo ona chroni tylko przed nadmiarem hormonów, to nie jest tak, że jej duże dawki wywołają niedoczynność. No ale to do rozważenia na potem.

Spróbuję przez miesiąc brać, regularnie codziennie po 3 tabletki winianu i 1 czystej l-karnityny, mam zapas że na tyle starczy. Jeśli to tarczyca, powinien zniknąć objaw Terry'ego, prążki na paznokciach, które w literaturze są łączone właśnie z tarczycą, oraz znacznie zmniejszyć się drżenie mięśni. Przy kilku specyficznych ruchach bardzo mocno mi drżą, ale pojęcia nie mam, czy to akurat nie jest wrodzone, czy moje problemy z czystym pismem odręcznym i rysunkiem nie biorą się właśnie z tego drżenia. Jak w tych aspektach będzie poprawa, trzeba będzie wrzucić większą kasę w dokładną diagnostykę tarczycy.

Dodatkowo trzeba równolegle uzupełnić to, co przy nadczynności tarczycy spada, bo samo zablokowanie hormonów karnityną to może być nieco za mało, by w ciągu miesiąca cofnęły się np zmiany w wyglądzie paznokci. Może być tak, że są to rzeczy, które już testowałem, ale te testy nic nie dawały, jeśli nie było równolegle prowadzonego blokowania hormonów. No i na pewno trzeba selen, który sam z siebie potrafi to wszystko wyregulować i wyciszyć.

Z badania które wkleiłeś najważniejsza informacja to to, że zarówno jedna, jak i druga ingerencja chroni przed chorobami autoimmunologicznymi. I oczywistym jest, że omega 3 działa długo, tu zero zaskoczenia, w jednym z badań nawet po 20 latach od zaprzestania suplementacji dalej były pozytywne efekty.
Odpowiedz
tomakin napisał(a):Prędzej coś medycznego, typu nadwrażliwość receptorów na poziomie komórki, gdy normalny poziom hormonów we krwi sprawia, że pojawiają się objawy nadczynności.
A jest to możliwe, że alkohol mi zlikwidował tę nadwrażliwość?
Odpowiedz
Jaką znowu nadwrażliwość
Odpowiedz
Nadwrażliwość receptorów na hormony tarczycy
Odpowiedz
Co z nią?

Lepsze pytanie, gdzie można dostać owoce głogu? Nie licząc internetów, gdzieś lokalnie bym kupił, bo już bez przesady, to 5-10 zł kosztuje, nie będę tego zamawiał i płacił za wysyłkę. To naturalny beta bloker, czyli powinien w jakimś stopniu cofnąć zmiany w układzie krążenia, jeśli są wywołane mechanizmem zbliżonym do nadczynności.
Odpowiedz
...albo załatwię sobie parę tabletek beta blokerów, tylko nie bardzo mi się uśmiecha takie eksperymenty robić, te leki to nie zabawki. Ale jeśli to jest nadwrażliwość receptorów noradrenaliny, albo po prostu nadmiar noradrenaliny w organizmie, to poprawa po beta blokerze powinna być błyskawiczna, w kilka dni powinny zniknąć niektóre objawy.

Byłaby pewność, że to albo napompowanie organizmu noradrenaliną, z jakiegoś powodu, albo nadwrażliwość na nią. W przypadku czystej nerwicy po prostu noradrenaliny jest za dużo we krwi, przy nadczynności tarczycy poziom jest OK, ale wrażliwość jest znacznie podniesiona.

Patrzę na ten głóg, bardzo ładnie wychodzi w badaniach, ale używano tam konkretnego ekstraktu, standaryzowanego do zawartości składnika aktywnego. I ni cholery nie mogę odnaleźć info, ile tam było owoców na 1 tabletkę.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości