This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić?
No fakt. Piłeś - nie używaj internetu. Muszę zapamiętać.
Odpowiedz
To jest ciekawe:

https://www.synlab.pl/dla-pacjenta/mybiome

Badanie flory jelitowej plus indywidualne zalecenia. Niestety cena z kosmosu - 2550 zł.
Odpowiedz
...i pewnie jakbyś zrobił potem wyniki w jakiejś normalnej, oficjalnej placówce, to wyszłyby całkowicie inne Big Grin
Odpowiedz
Mojej mamie się polepszyło z żołądkiem. Albo jest to naturalny proces samoleczenia, albo pomogło coś z trójki zastosowanych leków: glutamina, probiotyk Sanprobi IBS, witamina U. Plus delikatna, ale wartościowa dieta.
Psychika też się u niej poprawiła. Być może jest to zasługa zmniejszenia dolegliwości żołądkowo-jelitowych lub też działania amanity. Trudno powiedzieć.

Sam też trochę eksperymentuję z suplami i pewnie niedługo wrzucę listę tego, co biorę, bo czuję się dobrze. Rzuciłem już pracę w nocy i wysypiam się teraz codziennie. Kasy mniej, ale powrót do regularnego snu był bardzo dobrą decyzją.
Odpowiedz
Matka się właśnie przyznała, że wcale nie czuje się lepiej, a tylko tak mówi, żebym się nie przejmował. Załamała się i znów tylko płacze. No i teraz przejmuję się jeszcze bardziej. Lekarz jej proponuje robić antybiotykoterapię do skutku, aż całkiem wybije helicobacter. Ja jestem przeciwny, bo to zniszczy całkowicie budowaną już od ponad dwóch miesięcy florę bakteryjną w jelitach. Stawiam na probiotyki i inne naturalne środki. Ale pewnie i tak mnie nie posłucha. To, co lekarz mówi, jest dla niej święte.
Czyli w tej kwestii zaczynam od nowa.
Odpowiedz
A ona na pewno bierze te wszystkie rzeczy, te które lekarz przepisał i te, które Ty jej dajesz? Rodzice bardzo często tak mają, że wbijają sobie do głowy "dziecko jest głupsze", co jest zresztą dość naturalne, skoro naście lat musieli dzieciakowi rozkazywać i go pouczać.

Ciężko tu coś doradzić, bo nie do końca dowierzam diagnozie, to nie wygląda na po prostu helicobacter, coś tam się dzieje nie tak. Na 100% ma mniej tych szkodliwych bakterii niż miała, jeśli objawy miałyby brać się stąd, to musiałoby być przynajmniej lepiej.

Kolejna rzecz, ile z tych objawów faktycznie ma, a ile mówi, że ma, bo chce Cię zatrzymać przy sobie, może to robić nawet podświadomie.
Odpowiedz
Trudno mi powiedzieć, czy przestrzega wszystko. Nie ma mnie przy niej cały czas. Być może jej zachowanie jest nieco naciągane nawet nieświadomie. Według wyniku gastroskopii z początku grudnia faktycznie ma mniej bakterii, dlatego nie chciałbym, żeby brała antybiotyki, bo będzie jeszcze gorzej i znowu będzie ciągle do mnie dzwonić i płakać w słuchawkę.

Mam jedynie zdjęcie wyniku gastroskopii. W jednym wycinku bakterii nie ma, w drugim nieznaczna ilość.
https://mega.nz/file/eF0jVLIR#fcbwvyvcVB...Lfyk8mmNwo

Dużą rolę na pewno odgrywa psychika. Gdy przyszła do niej koleżanka i siedziała u niej pół dnia, to czuła się świetnie, bo nie myślała ciągle o chorobie. Na drugi dzień znów się czuła źle.
Będę chciał kontynuować leczenie takie, jakie było, czyli naturalne.
Odpowiedz
No nie wiem, jakbym zrobił gastroskopię teraz, to pewnie miałbym ze 4 razy gorszy wynik, a czuję się i funkcjonuję w miarę normalnie. To nie wygląda na objawy od żołądka, albo przyczyną jest coś innego, a lekarz jak to polski lekarz, umie leczyć jedną chorobę to leczy ją każdemu, albo psychika i narzekanie, żeby zebrać trochę atencji.
Odpowiedz
Może jeszcze kolonoskopię by trzeba zrobić, ale tego się boi i nigdy nie da się namówić. Mam nadzieję, że się nie zdecyduje posłuchać lekarza, który będzie chciał wybić helicobacter co do jednej sztuki. Big Grin

Będę ją delikatnie namawiał do kontynowania tego, co bierze teraz. A psychika to temat rzeka.
Odpowiedz
Wybicie helico to nie taki głupi pomysł, tylko no, może trochę zająć, jeśli robi się to TYLKO antybiotykami. Głupio przerwać terapię przed samym końcem, tak że nie będzie żadnych korzyści, za to sporo skutków ubocznych.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości