This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić?
https://www.facebook.com/zdelegalizowaccoaching

Big Grin
Odpowiedz
Kto Ci kurwa ukradł marzenia do chuja? Bez rozwoju jesteś w dupie, bez rozwoju jesteś w dupie. Mnie się nie chce, mam obiad, spóźniłem się. Rozumiesz? Mam wymówki. Dlatego kurwa mać nie będziesz mieć nic, nic nie będziesz mieć,będziesz stękać, będziesz biedny, będziesz biedna. To będzie kurwa żenujący rozwój, nie będzie żadnych efektów, ponieważ nie napierdalacie. Nie jesteście kurwa głodni życia, macie ciepło, bezpiecznie. Jest fajnie. Macie tysiące wymówek, a jak to jest, że mamy rokowców, mają 70 lat a oni non stop ruchają groupies, 10 panienek na imprezę, wciągają wory koksu i funkcjonują. Jak to oni robią? A w naszym społeczeństwie trzydziestoletni facet ma kurwa brzuch i wąs, pięćdziesięcioletni to już jest starym dziadem kurwa, nosi kaszkiet, żeby jeszcze miał elegancki kaszkiet, ale on nosi kurwa jakąś czapkę, ma siatkę kurwa, reklamówkę w ręce i czasami wnuka. Koniec. A na świecie pięćdziesięciolatek kurwa bzyka modelki, sześćdziesięciolatka, kurwa ćwiczy na sali fitness, siedemdziesięciolatek skacze kurwa ze spadochronem. Co jest z tobą nie tak? Kto Ci kurwa ukradł marzenia do chuja? Kto ci kurwa zabrał, odciął, amputował przedni płat czołowy, że więcej poświęcasz czasu na hejtowanie, na negatywne sformułowania. Czemu nie napierdalasz? Czemu nie masz kurwa chęci, energii? Czemu nie ciśniesz? No czemu? Bo nie wiesz. Nie wiesz, że coś jest możliwe, nie wiesz co jest możliwe, nie stawiasz sobie wzorców, nie masz celów jako pragnień, myślisz sobie “to auto nie dla mnie”, “tamta dupa ma cycki takie, ja wolę mieć swoje. Chuj, że płaskie, jeden krzywy, ale nie wydam na operację”. Nikt nie powiedział, że rozwój będzie łatwy. Kiedy rosną mięśnie to są zakwasy. Kiedy ćwiczysz, bolą cię plecy, masz mikro kontuzje, przecież wzrost mięśni to nic innego jak mikrourazy włókien. Dopiero wtedy one się odbudowują, odbudowują się silniejsze. Musisz dostać wpierdol żeby się wzmocnić. Potrzebujemy inny model rzeczywistości. Nie możemy myśleć. To nasza mentalność nie może być taka jak jest dzisiaj. Nie możemy zejść w dół, musimy wejść w górę kurwa, Upgrade. No ale kiedy będę wiedział, że wejdę level up? Muszę znać rozpiętość. Skąd wiem, czy jestem zwykłym człowiekiem? Skąd wiem? Kiedy się porównam, kiedy sprawdzę rozpiętość. Muszę znaleźć swoje współczynniki, wskaźniki. Chcę dojść tu, czyli gdzie jestem? No żeby dojść gdzieś to muszę wiedzieć, kurwa, z którego punktu ruszam, dokąd zmierzam. Tu są ci zajebiści. Tu są te VIP’y. Kurwa mają samochody, mają samoloty. Kto ci nakładł tego siana do głowy, że ty jako Kowalski nie możesz mieć kurwa helikoptera na podwórku? Czemu masz takie myśli? No kurwa. Patrzysz, mówisz “Mercedes to kurwa za drogi, Porsche to w ogóle pojebało ich, Maybach pojebało ich, a już w ogóle te wszystkie tuningowane fury to chyba kurwa ktoś jest jebnięty, mi wystarczy ta marka XY”. Skąd to masz? No masz Syndrom Biedaka, kurwa, ale uwaga kurwa, świat się zmienił. Nie żyjemy już w czasach Drugiej Wojny Światowej. Moja babcia wróciła, twoja babcia pewnie też, na nogach, z obozu koncentracyjnego. Już nie ma Drugiej Wojny Światowej, żyjesz w EUROPIE. Tu się nie walczy o jedzenie, tu się nie walczy o wodę. Tutaj bezdomny ma kurwa komórkę i internet. Łapiesz to? A więc ŁEJKAP kurwa, ŁEJKAP. Obudź się i zacznij kurwa żyć. Masz mentalność i syndrom biedy, nie uda się. Na świecie jest wszystkiego od zajebania, drukarki 3d drukują płuca, za chwilę będą drukowały żarcie, ciuchy. Wszystko jest dostępne, tylko weź się kurwa do roboty. Zacznij zapierdalać. Zacznij cisnąć. Kupujesz gówna, telewizory, pralki, chujowe rzeczy, kupujesz piętnastą parę dżinsów kurwa, po co ci to? Masz kupić sto książek. Nie kupujesz moich? Chuj, nie kupuj moich, nie kupuj moich szkoleń, spierdalaj. Specjalnie cię obrażę, weź kurwa znajdź sobie innego idiotę, który będzie za ciebie się uczył i się męczył. Znajdź kogoś kurwa, kto ci sprzeda wiedzę, ale kup tą wiedzę, nie pierdol, zastosuj ją, zastosuj, ciśnij, książka dziennie, szkolenie tygodniowo, wyjazd kurwa chociaż raz na kwartał, ciśnij, ciśnij, ciśnij, ciśnij. Bez rozwoju jesteś w dupie. Bez rozwoju jesteś w dupie. Jak prześpisz, jak nie będziesz się rozwijać, to jest po tobie. Over, Game Over kurwa i nie masz tu szejściu żyć, masz jedno, i co z nim robisz?

#pasta #kolczmajk #heheszki
Odpowiedz
A tak serio, to kołcze są jak korwin, albo biedroń, dają proste, ładnie brzmiące odpowiedzi na skomplikowane pytania. Ale ani komunizm, ani XIX wieczny kapitalizm nie sprawiły, że wszyscy byli bogaci i szczęśliwi. Podobnie prostackie odpowiedzi na pytanie "co ja chciałbym w życiu robić" nie doprowadzą do niczego dobrego. Psychoterapia to rak, ale i tak jest o kilka rzędów wielkości przed kołczingiem, jeśli chodzi o szeroko rozumiane wspomaganie rozwoju osobistego.

Fajnie to w donnie darko podsumowali, w czasie sceny gdy ten spec od rozwoju osobistego przemawiał. Nie wiemy, co będziemy chcieli za x lat, bo za x lat to będzie już zupełnie inna osoba. Ba, jestem pewien, że w marcu, 3 miesiące temu nie przypuszczałbyś, że w tym kierunku potoczą się niektóre rzeczy w Twoim życiu.

A w ogóle jest taka książka, gwiazdy moje przeznaczenie, kolejna którą warto przeczytać. Chyba już o niej w tym wątku pisałem. Bardzo fajnie rezonuje ona z tym całym tematem na forum.
Odpowiedz
The Stars My Destination. Mam to zanotowane w notatkach z tego tematu i nawet pobrałem z Libgenu. Może nawet po angielsku spróbuję czytać. Donnie Darko chyba nie oglądałem. No ale fakt, 3 miesiące temu nie wiedziałem nawet jeszcze, że do Szwajcarii będę jechał. Szybko się wszystko zmienia. Wszystkie komórki w naszym ciele wymieniają się całkowicie, więc można powiedzieć, że co ileś tam lat nawet biologicznie jesteśmy kimś zupełnie innym.

Na kołczing się nie piszę, ale miałem w sumie pięć rozmów wstępnych i mam jakiś wgląd w to, jak się do tego podchodzi. Babki mają różne sposoby pracy i różne wnioski, ale praktycznie każda zauważała moje uzależnienie od matki i każda twierdziła, że to jest tylko i wyłącznie moja wina, bo to rolą dziecka jest się odseparowywać od rodziców i stawiać granice. A już dorosłego dziecka tym bardziej. Tylko z tych rozmów nie dowiedziałem się niczego, czego bym już wcześniej nie wiedział. Te ćwiczenia to też nie są jakieś super odkrywcze.
Odpowiedz
No jak każdej głównie o tym mówiłeś, to nic dziwnego, że na tym się skupiły Big Grin Wyczuły pewnie, że to chcesz usłyszeć.

Z tymi ćwiczeniami i w ogóle z podejściem mam głównie ten problem, że to skupia się na "co mi się podoba", takie trochę bodziec - reakcja, a życie to jednak cholernie skomplikowana sprawa. Popatrz na te wszystkie gwiazdy instagramu, którym wydaje się, że receptą na sukces jest bycie podziwianym, w efekcie grzęzną w toksycznych zależnościach. Kurcze no, trochę długo tu już piszemy, trochę Cię poznałem, uważam się też za "trochę" lepszego w rozumieniu tego, jak działa człowiek, niż jakaś kołczówna. a nie odważyłbym się dać rady w którą stronę mógłbyś iść w życiu. Jakieś drobne, ogólne rady, typu siłownia, angielski, znalezienie pasji poza życiem zadowodowym, rozszerzanie sieci znajomych, czy jak ostatnio, pasywne źródło dochodu. Coś, co pomoże każdemu, bez względu na to, w jakiej jest sytuacji. Ale jak konkretnie życie ułożyć, jak to mogłoby się potoczyć, żebyś był szczęśliwy? Tego nikt nie może wiedzieć, bo to zmieni się po tym, jak zmieni się Twoje otoczenie. Kilka, kilkanaście miesięcy bycia otoczonym innymi ludźmi i okazuje się, że zupełnie inne rzeczy sprawiają przyjemność, pojawiają się nowe cele w życiu.

A. Stars masz na chomiku jako ebooka, całkiem dobra jakość.
Odpowiedz
miałeś*

https://www.youtube.com/watch?v=vFHy_-_g...Bravestarr

chyba komplet jest
Odpowiedz
Właśnie nie pomyślałem, że na YT też jest milion audiobooków, w tym amatorskich. Na Allegro też można tę książkę kupić za 35 zł.

https://www.youtube.com/watch?v=XwwYpadyyX0

Just look deeply inside yourself bro.

Patrik Słejzi nie może się przecież mylić.
Odpowiedz
Jak Donnie nie oglądałeś, to nadrób, bo jeden z najciekawszych filmów jakie w ogóle ostatnio powstały, przy okazji bardzo przyjemny w odbiorze. I tak autystyczny, jak to tylko możliwe.

Audiobooki są fajniejsze od książek o tyle, że możesz tego odsłuchiwać robiąc inne rzeczy, do tego dodatkowo uczysz się słuchać i rozumieć ze słuchu. Trochę w nałóg wpadłem, parę godzin dziennie słucham, nabijając kilometry. No ale to lepsze, niż te parę godzin leżeć i czytać.
Odpowiedz
(w ogóle tak patrzę co piszę, ostatnie odpowiedzi w tym wątku, źle na mnie to forum wpływa, ciągle mnie tu ludzie pytają o rady, mam tę rolę admina, w ogóle forum powstało jako miejsce gdzie można mnie o coś zapytać i wpadam w manierę pouczania, zauważyłem, że na real mi się to też przenosi czasem)
Odpowiedz
Pamiętaj, co Alex Barszczewski mówił o niedawaniu niezamówionych rad. Smile Ja akurat tutaj jestem po rady, bo sam dużo wartości nie wnoszę. A forum zawsze możesz skasować, jak źle na Ciebie wpływa. Serwer na Discordzie by wystarczył.

Wracając jeszcze do pań kołczyń - jedna z nich pracowała etatowo jako szefowa HR w jakiejś tam firmie i miała ze 20 lat doświadczenia w tym temacie. No i tak sobie gadamy o pisaniu CV. Ona mi mówi, że ważna jest kreatywność, ciekawa forma, że liczą się ładne kolory. Odpowiadam, że w dobie skanowania CV przez automatyczne systemy ATS (Applicant Tracking System) wyciągające same najważniejsze informacje i poszukiwane słowa kluczowe jakaś tam forma z kolorkami, tabelkami i ikonkami tylko utrudnia czytelność zarówno automatowi, jak i człowiekowi, który to potem może oglądać. I takie może nawet zostać odrzucone przez automat. Wszystkie poradniki typu "How to convert your resume to an ATS-friendly format" mówią o tym, żeby to był czytelny dokument robiony w Wordzie z jak najprostszym formatowaniem i bez wodotrysków zawierający słowa kluczowe oraz bullet pointy w opisie i odpowiednie action verbs.
No i baba mi na to mówi, że ona pierwsze słyszy o jakimś ATS i że mam jej opowiedzieć coś więcej o tym, bo to ciekawe. No ale ona ogólnie i tak preferuje ręczne oglądanie CV.

Kurde, to ja mam jej płacić za porady i jeszcze samemu opowiadać, jak to się robi w nowoczesny sposób? Więcej się dowiem z Youtuba, z blogów poświęconych tej tematyce i z odpowiednich subredditów. Można korzystać z darmowych triali w serwisach oferujących ATS, żeby się sprawdzić, albo wykupić płatny miesiąc za 10-15 dolarów i sprawdzać, jakie osiągnie się wyniki. Można też tworzyć fejkowe CV i konta na LinkedIn i wysyłać zgłoszenia na oferty pracy, żeby zobaczyć, jakie umiejętności czy certyfikaty generują najwięcej odpowiedzi. Nie potrzeba do tego kołcza.

No ale jak czasem widzę, jakie CV ludzie wrzucają do oceny na fejsowe grupy poświęcone cyberbezpieczeństwu, to sam się łapię za głowę, jak to źle wygląda. Ludzie nie potrafią się sprzedać. Co innego nerwy na rozmowie kwalifikacyjnej, które sam mocno odczułem, a co innego przygotowanie na spokojnie porządnego CV, szczególnie, jeśli się ma co tam wpisać, a nie dziury, jak ja. Napisanie maila z podziękowaniem po rozmowie też mało komu przychodzi do głowy.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości