Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
A, jak chcesz fajne krótkie rzeczy poczytać, to (właśnie przeglądam spisy treści fantastyki)
- stary rzucam ci lasso
- nie ma złota w szarych górach
- bowiem dotknęłam nieba
- ostatni pies
- piaseczniki
- ma qui
I z tym ma qui jest ciekawe, bo tego nie ma w spisach treści, a pamiętam, że było w fantastyce i wygrało jakiś konkurs na najlepsze opowiadanie, w tym samym chyba roczniku co stary, rzucam ci lasso. Google w Polsce nic nie pokazuje, ale znalazłem anglojęzyczną wiki.
...a, jest, w 1993.
Liczba postów: 915
Liczba wątków: 1
Dołączył: Mar 2023
Reputacja:
13
05-07-2025, 11:14 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-07-2025, 11:15 PM przez Temper.)
A dzięki za opowiadania. Lubie takie krótkie, bo attention spam jednak nie jest aż taki dobry, żebym zabierał się teraz za grube tomiszcza. Chociaż staram się wciąż czytać prasę i książki każdego dnia i ograniczać dopaminowe pranie mózgu.
tomakin napisał(a):Pewnie jak znajdę, to będę mega rozczarowany, tak jak po znalezieniu kilku książek, które też pamiętałem z dzieciństwa.
Przekleństwo nostalgicznych powrotów do dzieciństwa. Czasem lepiej stare rzeczy nie ruszać, bo we wspomnieniach są lepsze, niż w rzeczywistości. Miałem tak wielokrotnie z filmami, a szczególnie starymi grami. Wszystko było ładniejsze i mniej toporne w mojej wyobraźni.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Swego czasu w Fantastyce drukowali wszystko, co dostało hugo i nebula. No ale potem pojawił się problem, hugo zaczęła dawać nagrody za poglądy polityczne, a nie jakość tekstu. Zrobiła się zadyma, jako że to nagroda przyznawania w głosowaniu, zebrało się kilka osób, "sad puppies" czy jakoś tak i zaczęli głosować na wartościowe rzeczy. Lewa strona dostała wtedy poważnej wścieklizny, dosłownie chcieli tych głosujących znaleźć i zrobić im krzywdę w realu, koniec końców "puppies" znikło ze sceny, także pomagali przy tym organizatorzy. Nawet na wiki zostali określeni jako niemal współodpowiedzialni za holocaust.
Obecnie nagroda hugo wygląda tak, że najpierw dostają wszystkie kandydujące czarne kobiety, potem białe kobiety, potem czarni mężczyźni, jak się jakiś znajdzie, a potem dopiero biali faceci. I nie, nie żartuję, można sobie kliknać na wiki nazwiska zwycięzców z ostatnich kilkunastu lat. Kurde, tam nawet wybrali wonder woman najlepszym filmem, gdy do wyboru był blade runner 2049. Nie dość, że to sygnał by unikać jak ognia wszystkiego, co dostało nagrodę hugo w ostatnich nastu latach, to na dodatek po próbie przeczytania kiedyś takiego dzieła totalnie zraziłem się do wszystkiego, co kobiety piszą. Gdzieś tam w tyle głowy mam "pewnie gdyby to mężczyzna napisał, to nawet by nie wydali".
No ale te opowiadania sprzed 20+ lat, które dostały 2 nagrody naraz, są naprawdę dobre.
Była kiedyś ankieta, w której wybrano najlepsze opowiadanka jakie wydrukowała fantastyka, ale teraz ni cholery już tego nie znajdę. Na liście na pewno były stary rzucam ci lasso i ma qui.
A może bym znalazł? To było gdzieś w okolicy 93 roku, nie później niż 95. Pamiętam, że z ziomem w szkole przed lekcją o tym gadaliśmy, chciał sprawdzić czy zgadnę, co wygrało, no ale nie podumał i po prostu odczytał zwycięzców od końca.
Liczba postów: 556
Liczba wątków: 2
Dołączył: Sep 2020
Reputacja:
11
A, dawno nic z Science-Fiction nie czytałem. Dzięki, poszukam Sobie (Ma Qui i "Stary rzuczam Ci..." już znalazłem).
Liczba postów: 198
Liczba wątków: 1
Dołączył: Apr 2025
Reputacja:
0
W sumie jakby być transwestytą (z chłopa na babę), czarną i jeszcze żydówką, następnie pozywać wszystkich o wszystko to byłby to jakiś sposób na życie w USA
Liczba postów: 556
Liczba wątków: 2
Dołączył: Sep 2020
Reputacja:
11
Może aż taka kombinacja jest rzadka - ale ogólnie rzecz biorąc to jest właśnie sposób na życie dużej ilości osób. Zresztą nie tylko w USA.
Jak się ten gość nazywał... Margoł? Robił głupa, że jest kobietą - później zebrał chyba kilkaset tysięcy w zbiórce na walkę z dyskryminacją - i tyle go było widać.
Liczba postów: 198
Liczba wątków: 1
Dołączył: Apr 2025
Reputacja:
0
AAA jeszcze zapomniałem o prawie najważniejszym - o tym, że trzeba by się deklarować jako lesbijka. Czyli czarna trans kobieta, żydówka i lesbijka w jednym, istny raj dla pozwów.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Liczba postów: 915
Liczba wątków: 1
Dołączył: Mar 2023
Reputacja:
13
05-11-2025, 10:48 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-11-2025, 10:49 PM przez Temper.)
(05-10-2025, 10:58 AM)Nawaphon napisał(a): A, dawno nic z Science-Fiction nie czytałem. Dzięki, poszukam Sobie (Ma Qui i "Stary rzuczam Ci..." już znalazłem).
Też już mam. Nie wiem, jak to się stało, ale nigdy nie czytałem Nowej Fantastyki. Ojciec przez całą komunę kupował Młode Techniki, a tam w każdym numerze było opowiadanie sci-fi. W tym nawet Zajdla. Przez to mam sentyment i lubię taką retro fantastykę. Tak jak do tych wszystkich programów typu Sonda, Kwant, Laboratorium naszpikowanych muzyką elektroniczną Jarre'a i Bilińskiego.
Potem się przerzuciłem na komiksy Donaldem, Dinozaury, Światy Wiedzy, Skarby Ziemi i inne makulatury do kolekcjonowania, a na Lema natknąłem się dopiero w liceum.
Sentyment do takich opowiadań, telewizji, muzyki z okresu transformacji ma nawet nazwę - duchologia.
Tu ktoś kiedyś zrobił utwór i teledysk wykorzystując fragmenty z Sondy.
https://www.youtube.com/watch?v=npZTxSZjW28
Włączam sobie to co jakiś czas od dawna i zawsze mam ciarki. Jest w tym jakaś niepokojąca aura, bo nie wiadomo, co tu się właściwie ogląda, a efekt VHS tylko wzmacnia tę schizę, a dodatkowo budzi nostalgię i przyciąga. Idealny przykład duchologicznego materiału.
Może pamiętacie taki zin internetowy Esensja, który był miedzy innymi wyrzucany na płytki w CD-Action. Tam była zawsze kopalnia fajnych opowiadań i recenzji.
Ciekawe jest to, że magazyn nadal wychodzi w darmowej formie do ściągnięcia, a serwis internetowy esensja.pl, choć zamieszcza mnóstwo aktualności, wygląda jak żywcem przeniesiony z 2000 roku. Nic się nie zmienił. Wehikuł czasu.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Ziny to nie mój klimat, nie miałem dostępu do pc, a te rzeczy tylko na tym śmigały. Kurde, w sumie młodego technika też nigdy chyba nie miałem w ręku. Za to opowiadania w fantastyce (i potem w nowej) to coś, co częściowo ukształtowało moją osobowość, jak wracam do niektórych rzeczy to widzę, że wzorce zachowań wziąłem właśnie stamtąd. Nie wszystkie oczywiście, pewnie jakąś drobną część, ale jednak.
|