Liczba postów: 7,067
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Coś jakoś połowa bezobjawowego covid kończy się trwałym uszkodzeniem serca, jeśli wierzyć wynikom badań, gdzie we krwi ludzie mieli substancję wydzielaną wyłącznie podczas śmierci komórek mięśnia sercowego, tych które nigdy się nie regenerują.
Liczba postów: 932
Liczba wątków: 1
Dołączył: Mar 2023
Reputacja:
13
Ciekawe. Organizm sobie z tym poradził na tyle, że nic nie czułem, ale ślad został. Ślady płynu w osierdziu i wzmożone wysycenie blaszek, co rzekomo jest blizną. Ponoć nie ma to większego znaczenia w moim przypadku. Miałem echo, miałem dobowego Holtera, wszystko jest git. Zdziwiło mnie, że w ogóle miałem tego COVIDa. Nie dowiem się już, kiedy to mogło być. Być może gdyby nie szczepionki, to by mnie przeorało bardziej.
Liczba postów: 7,067
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
A może to właśnie szczepionka Cię przeorała. Jesteś w ogóle pewien, że nie miałeś tego wcześniej? Albo nawet od urodzenia?
Liczba postów: 932
Liczba wątków: 1
Dołączył: Mar 2023
Reputacja:
13
Tego nie wiem. Pierwszy raz miałem echo robione i było pytanie, czy chorowałem na COVID albo na ciężką grypę, bo widać ślad. Zrobię sobie echo za rok czy za dwa i zobaczę, czy zniknęło. Jeśli tak, to znaczy, że było nabyte niedawno.
Liczba postów: 7,067
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Moja terapeutka po szczepionce miała tak ostre powikłania sercowe, że nie dawała rady po schodach wchodzić bez przystanków na każdym półpiętrze. Młoda kobieta, a nad grobem stała.
Liczba postów: 932
Liczba wątków: 1
Dołączył: Mar 2023
Reputacja:
13
No to ładnie ją przeorało. I to po szczepionce. U mnie nie było żadnych negatywnych efektów po szczepieniach. W ogóle nie czułem. Serce mam zdrowe, wszystko mam w zasadzie zdrowe, bo się dobrze przebadałem, więc nie mam się czym przejmować.
Liczba postów: 764
Liczba wątków: 33
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
4
Bardzo duży pech, bo ostre skutki uboczne po szczepionkach są ultrarzadkie.