This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
napięcie skóry
#1
elo,

bardzo poważnie myśle o podejmowaniu kroków przeciwstarzeniowych, poza oczywistościami jak SPF i nienawiścią do UV A/B, można powiedzieć że uczyniłem z tego hobby więc żadne trudności jak wytrwałość nie są mi straszne; ostatnio robiąc research w kilku źródłach (między innymi z kilkugodzinnych filmów David'a Sinclair do obiadu xD), uznałem że fajnie by było choćby tu w małym gronie sobie o tym porozmawiać, bo czemu nie

poza moim kochanym remedium na zatrucia paracetamolem, heh, zwanym też jako acetylocysteina (dzięki tomakin :3), przechodząc do sedna, stawiam pytanie - skoro proces glikacji produkuje AGEs (Advanced Glycation End Products) uszkadzające białka w tym kolagen i elastynę, czy rozwiązaniem, poza unikaniem cukrów prostych a jeśli już spożywanych choćby w owocach to łączonych z tłuszczami jak orzechy włoskie celem zbicia ładunku glikemicznego, czy rozwiązaniem nie będzie łykanie metforminy? iiiiiiiii tu pytanie, bo jeśli, to jak powinienem ją dawkować jako osoba niemająca cukrzycy? : o Na kompletnym marginesie, czy lekarz byłby skłonny mi ją przypisać mówiąc mu wprost czym rzecz, czy musiałbym robić pewne "zawiłości" by ją uzyskać? Jakie są efekty uboczne metforminy, poza ograniczaniem wchłaniania b12? co się w sumie dzieje z tą całą glukozą, która na "chłopski rozum" - normalnie powinna zostać zbita przez trzustkę do tłuszczu trzewnego?
Odpowiedz
#2
Podaj nam najważniejsze rzeczy jakie należy robić żeby opóźnić proces starzenia proszę
Odpowiedz
#3
O melforminie myślałem, ale to jest jednak ryzykowna rzecz, poważna ingerencja w organizm. Nie wiem, czy można to tak polecać ludziom albo samemu brać. Niby lek przedłużający życie nawet u zdrowych zwierząt, ale jakiś tam strach jest, że jednak u człowieka, który żyje "trochę" dłużej od szczura laboratoryjnego, zajdą jakieś zmiany degeneracyjne wymagające wielu lat do rozwoju.

Na AGEs najlepsze co jest to beta alanina, przy czym trzeba pamiętać, żeby co jakiś czas robić przerwy na taurynę.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29858687/

Dobrze jest łączyć betkę z jakiś źródłem histydyny, czyli z czymś, co zawiera dużo białka.
Odpowiedz
#4
ale przecież cukrzyca w tym jej "leczenie" objawowe to nie wymysł z wczoraj, przypadkiem nie jesteś za bardzo zachowawczy?

najs, ja wyglądam jak odpad człowieka i nie bardzo czuje bym mógł czymś rzucać, szczególnie w roli autorytetu, ale tldr ograniczenie kalorii do minimum, nie mam na myśli głodzenia się, ale jeśli twój organizm jest w stanie normalnie funkcjonować na 2000 kalorii, nie ma sensu byś jadł 2500. Antyoksydanty super ważne, w tym choćby polifenole, polecam zostać degustatorem herbaty z liści wysokiej jakości, niekoniecznie zielonej, nie ma to znaczenia w momencie gdy wypija się po 3 kubki dziennie. SPF codziennie, jeśli dbasz bezpośrednio o wygląd cery, zmarszczki i przebarwienia, to ostatnie przemawia za argument z perspektywy teraźniejszości. Intermittent fasting ma związek z wyższym stężeniem hormonu wzrostu, nie mówię byś robił okienko "16:8", aczkolwiek ja takie robię i nie czuje wcale bym się męczył, wręcz podoba mi się, że wiecznie nie muszę w ciągu dnia myśleć o jedzeniu, jak niektórzy; na pewno nie jedź przed snem, nie jedź z przymusu rano śniadania jeśli głodu nie czujesz, tak w ogóle, pomysł byśmy jedli np 3, 5 czy 100 posiłków dziennie jest konstruktem wyłącznie kulturowym, niezdeterminowanym biologią - powiedźmy że nie jesz na 3h przed snem, przez noc (ssaki śpią na boku, tym samym unikasz oddychania przez buzię), potem śniadania i masz za sobą udany IF. Unikaj czegokolwiek o wysokim ładunku glikemicznym (tu polecam rozróżniać od indeksu glikemicznego, mniej miarodajnego) - np owocki są super, kocham je, natomiast by przesadnie nie podbijać glukozy, lubię przed ich zjedzeniem zjeść orzechy włoskie (bo tłuszcze zbijają wartość ładunku), przy okazji dostarczając sobie lepszy dzienny stosunek omega 3:6. Tym samym, unikaj tłuszczy wielonienasyconych, łatwo ulegającym oksydacji, jeśli chcesz smażyć, to na oliwie z pierwszego tłoczenia wbrew temu co kucharze mówią, bo ta, głownie jest tłuszczem jednonienasyconym. Nie przepadam za kaszami, makaronami, bo wysoki ładunek glikemiczny, zapychacz co prawda oferujący witaminy z grupy b, ale nie wiem, czy już nie lepiej brać z dobrej jakości suplementu a minerały uzupełniać z warzyw, jak brokuł, szparagi. Mówi się że sport zdrowy, ale do nie do końca prawda, bo zależy co, np jestem przeciwnikiem siłowni, chciałem spróbować, ale jak nawet patrzę na trenera co robi to zawodowo, a ma zbudowane tak partie mięśni że te ograniczają jego ruch, ja czuje obrzydzenie - polecam natomiast gorąco saunę fińską (i wiążące się z tym prysznice w lodowatej wodzie co sesję), nie wymaga od ciebie "siły", dawanie do gazu, jak przy bieganiu (które robi się na zewnątrz a UV swoje), zmuszania się, a układ sercowo naczyniowy jest tak samo, jak nie lepiej boostowany, w dodatku relaks, wiele lepszy sen. Stres to coś więcej niż subiektywny stan, jak duch, niby ktoś słyszał a nikt nie widział, to nic nie robi - błąd - za jego sprawą, poziom glukozy we krwi się podnosi, a wyniku glikacji, dochodzi do wyrzutu oksydantów. Duuuużo można napisać, może nawet w części co tu napisałem, z ekstremalnych oczywistości, gdzieś popełniam jakiś błąd - w końcu mój słaby stan zdrowia nie bierze sie znikąd. Weryfikuj rzeczy w różnych źródłach, przepraszam że chaotycznie pisze, najlepszego w zachowywaniu młodości.

a tu memik i tabelka o tłuszczach
https://imgur.com/a/UoLAdhX
Odpowiedz
#5
Ciekawe, dzieki

Jakie warzywa polecasz do jedzenia na codzień?
Odpowiedz
#6
to chyba osobista preferencja, ja bym posprawdzal optimum dla tego co lubisz wzgledem ilosci substancji odzywczych

co polecam jak masz dostatecznie sily woli, w przeciwienstwie do mnie, by jesc najpierw warzywa, bo jak wpierw napchasz sie mięsem, jogurtem, orzechami często miejsca na warzywa nie zostaje, a powinno być na odwrót
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości