This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Czytam o D3, bardzo dużo osób ma po niej problemy z bezsennością.

Część mówi, że to kwestia obniżenia magnezu.

Część, że to efekt zablokowania produkcji melatoniny, duże dawki D3 podobno są do tego zdolne.

Ja dodam, że D3 mocno stymuluje hormony tarczycy, pozwala im się dostać do wnętrza komórki, czyli nawet nie zmieniając ich poziomu sprawia, że działają mocniej

D3 może też stymulować produkcję serotoniny, co da podobne efekty.

...

Dobra, zakładając, że to melatonina - co dalej? Tabletka OK, ale to znika z krwi po godzinie, po 20 minutach jest już połowa stężenia. Tryptofan powinien podnieść lekko produkcję melatoniny, ale tu z kolei może pojawić się znowu zespół niespokojnych nóg (którego na szczęście nie mam już od chyba tygodnia).

Spróbuję małych dawek tryptofanu, to chyba najbardziej tu pasuje. I poczytam jeszcze, może ktoś trafił na rozwiązanie.
Odpowiedz
No ogólnie z tryptofanem to jest tak:

- niski poziom serotoniny da takie odczucie zmęczenia, o jakim pisałem, tylko ono może mieć 20 innych przyczyn
- niski poziom serotoniny uniemożliwia produkcję melatoniny, co powoduje wybudzenia w nocy, dokładnie to, co mam
- zbyt wysoki poziom serotoniny też daje bezsenność, nerwowość i gonitwę myśli, a także inne objawy które mam, typu potliwość
- zbyt wysoki poziom serotoniny może wiązać się z objawem Terry'ego
- na tryptofan źle reagowałem, pojawiały się między innymi skakania mięśni, które są charakterystyczne albo dla zbyt wysokiej serotoniny, albo dla zbyt niskiej dopaminy

I tu jest problem, bo mogę mieć zarówno zbyt niską, jak i zbyt wysoką serotoninę. Tryptofan ją podniesie, ale czy to dobrze, czy źle? Jeśli objawy negatywne wiążą się po prostu z obniżeniem dopaminy, to git, nic groźnego. Pomęczę się z zespołem niespokojnych nóg, może kupię tyrozynę, ogólnie olej z ogórecznika ma na to pomóc długofalowo, jak się za kilka miesięcy podniesie poziom w błonach komórkowych, co powinno wyregulować gospodarkę dopaminą. Jeśli jednak jestem już na skraju zespołu serotoninowego z powodu nadmiaru i jeszcze sobie podniosę, to nie będzie wesoło.

To się cholera wszystko ze sobą zazębia, np wysoka serotonina to rozszerzone źrenice, ale one mogą się też rozszerzać z powodu zwykłej nerwicy. Podobnie nerwica wywoła zwiększone pocenie się czy lekko podniesie temperaturę ciała. Ba, nawet przedłużająca się bezsenność da takie objawy jak gonitwa myśli - wtedy to nie będzie przyczyna braku snu, tylko jego skutek.
Odpowiedz
...siedzę i czuję, jak mi się pysk zaczyna uśmiechać. I jakoś tak inaczej o znajomych myślę, pozytywniej. Serotonina podskoczyła. To chyba oznacza, że miałem ją za niską? Podniesienie z normalnego na wyższy niż optymalny raczej nie poprawia humoru i nie rozluźnia, a czuję się rozluźniony.

Może to przyczyna, dla której ludzi tak czasem rozwala witamina D3. Wyssanie magnezu, jasne, ale też zablokowanie produkcji melatoniny (i może nawet serotoniny), za co zresztą w dużej mierze odpowiada wyssanie magnezu. Jak dziś będę normalnie spał to znaczy, że to to. Ile, 2 lata szukałem odpowiedzi na pytanie skąd te okresy bezsenności?
Odpowiedz
Jeszcze jedna rzecz

https://academic.oup.com/rheumatology/ar...m=fulltext

https://www.sciencedirect.com/science/ar...6422000977

https://www.clinexprheumatol.org/abstract.asp?a=12776

https://www.sciencedirect.com/science/ar...0576904136

każde dosłownie źródło podaje, że w reumatoidalnym zapaleniu stawów spada tryptofan. Ale też zazwyczaj dość mocno rośnie serotonina. Już kiedyś zastanawiałem się, czy jest opcja, że zmiany w wyglądzie paznokci w RZS mogą mieć związek właśnie z tryptofanem.

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC3415651/

tu wprost piszą, że związki tryptofanu powodują rozszerzenie drobnych naczynek krwionośnych.

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9133873/

a tu, że zaburzenia tryptofanu mogą być jedną z przyczyn "long covid" i zaburzeń pamięci po tej chorobie.

No i ogólnie ma działanie obniżające ciśnienie krwi, poprzez regulację przepływu krwi przez naczynia krwionośne.

Innymi słowy, na papierze cudowna rzecz, w praktyce jak biorę, zawsze źle się to kończy. Zobaczymy teraz, pod osłoną tych kwasów tłuszczowych mających regulować metabolizm dopaminy.
Odpowiedz
No chyba pomaga na sen, na pewno po tryptofanie spałem lepiej, niż poprzedniej nocy. Ale nie idealnie.

Zespołu nie było, tyle dobrego. Ale dopamina leci i to czuć. Czyli co, jednocześnie i tyrozynę i tryptofan? Tak już kiedyś próbowałem i nic mądrego z tego nie wyszło.

No jeszcze zobaczymy.
Odpowiedz
Powrót do siłowni po chyba 2 tygodniach przerwy, ile to ostatnio było... o, mam, na tylu przerwałem

Triceps, biceps - 25 kg.
Wyciskanie - 18 kg hantle.
Czworogłowe - 50 kg
Dwugłowe - 25 kg

No to dalej to samo.

Z supli dorzucę betainę i kwas foliowy, są niezbędne do wytwarzania dopaminy.
Odpowiedz
...a w ogóle betainę mógłbym codziennie brać, z uwagi na jej rolę ochronną w chorobach układu nerwowego. Przedłuża młodość mózgu. Niski poziom to jeden z czynników ryzyka rozwoju parkinsonizmu, a jako że osoby z zapaleniem skóry głowy i zespołem niespokojnych nóg mają znacznie wyższe ryzyko, powinienem brać wszystko, co chociaż teoretycznie może je zmniejszyć.
Odpowiedz
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/6270521/

Ciekawa hipoteza - aktywność delta 6 desaturazy jest kluczowa dla procesu starzenia, tzn jej spadek jest głównym czynnikiem.

Spośród czynników odpowiedzialnych za aktywność d6d wymienia się między innymi... melatoninę. Czyli to, czego niby nie mogę teraz produkować i na co ma pomóc tryptofan, który jest surowcem do produkcji.

Wymienia się też hormon przysadki. Tego nie wyprodukuje się, jeśli ma się zwapnienia, ale podobno bor cofa te zwapnienia. Kiedyś, dawno temu jakieś badanie widziałem na ten temat, teraz nie mogę znaleźć.
Odpowiedz
O, jak już o delta 6, jeśli zależy od melatoniny (a więc tryptofanu), może być jakiś łącznik właśnie z parkinsonizmem, bo w tej chorobie mocno spada poziom tryptofanu w płynie mózgowo rdzeniowym. I może to jest jedna z przyczyn rozwoju, ten spadek blokuje delta 6 desaturazę, a tym samym produkcję GLA i dalej DGLA i PGE1? Inna opcja to obniżanie przez organizm poziomu tryptofanu, aby ratować mózg i zwiększyć produkcję dopaminy. Tylko jak patrzę w innych badaniach, nie ma już takiej zależności z tryptofanem, raz jest, raz nie ma...
Odpowiedz
Kurde nie przysadka mózgowa tylko szyszynka, ona musi być sprawna, by produkować melatoninę. I 2/3 populacji ma zwapnienia szyszynki, co mocno to utrudnia. Szukam właśnie jakichkolwiek wiarygodnych badań nad cofnięciem tych zmian zwapnieniowych, ale nic nie ma, jakieś sugestie, że może EDTA podane do płynu mózgowo rdzeniowego - bo takie po prostu zjedzone czy nawet podane dożylnie w kroplówce nie zadziała.

Zwapnienia szyszynki muszą mieć cały arsenał negatywnych skutków, jako że melatonina to podstawa wielu procesów, nie tylko snu. Wklejałem kiedyś jakieś polskie badania, gdzie suplementacja melatoniną prawie całkowicie zlikwidowała stres oksydacyjny, w stopniu do którego zwykłe witaminy mogą tylko zatęsknić. Leczono nią covid i to w badaniach klinicznych, nawet prezydent US&A to dostał jak zachorował. Też polskie badania dotyczyły wpływu na wrzody żołądka - kilka tygodni melatoniny i wrzody znikały. Biorąc pod uwagę, jak powszechna to choroba, kto wie, czy ona nie jest po prostu objawem zbyt niskiego poziomu melatoniny w społeczeństwie?

Nie wiem, czy bor zadziała, na pewno zmniejszy ryzyko, że do zwapnień dojdzie, ale czy cofnie już istniejące? Co z takimi wynalazkami jak MSM? Witamina K2? Albo po prostu magnez?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości