This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
I znowu mam wrażenie, że jakby trochę urosły. Może gorączka i odwodnienie sprawiły, że skórki cofnęły się o jakieś ułamki milimetra. A może w czasie gorączki deaktywowały się mechanizmy, które były odpowiedzialne za brak wzrostu obłączków, jeśli to np coś z hormonami, to w czasie choroby te hormony mogły się wyrównać. Załóżmy że czegoś jest za dużo, organizm przestał to produkować, by skupić się na walce z wirusem.

W ogóle gorączka może ciekawe efekty wywołać, np angina potrafi wyleczyć białaczkę dziecięcą, coś się nagle przestawia i system obronny zwalcza komórki nowotworowe. Podobnie jakiś inny, bodaj jajnika, jest zwalczany, jeśli jest wystarczający poziom przeciwciał przeciw... śwince? Którejś tam chorobie zakaźnej. Nie chorują na to kobiety, które przechorowały, ale chorują te, które miały jedynie szczepionkę. Podanie nowej szczepionki w mocniejszej dawce przynajmniej u myszy sprawiało, że guzy znikały, niszczone przez system obronny.

40 stopni potrafi zniszczyć bardzo dużo bakterii w jelitach, zmieniając skład flory. To też może jakoś wpłynąć na to, co będzie potem.

A w ogóle czuję się teraz mega zmęczony. Jak kiedyś po żelazie. Szkoda, że wtedy nie ustaliłem, jaki to mechanizm, wolne rodniki? Spadek kwasu foliowego? Jeszcze coś innego? Właśnie, kwas foliowy, teraz bardzo dużo komórek mi się dzieli, żeby zregenerować uszkodzenia błon śluzowych.
Odpowiedz
Cykam się trochę. Słyszałeś o zatruciu rtęcią kreatyny od SFD? Jaka jest szansa że coś takiego może się zdarzyć w przypadku losowego suplementu z allegro? Odnośnie tej cysteiny.
Odpowiedz
Jakbyś przez rok brał tę kreatynę z rtęcią, to by akurat tyle jej było, co w jednym większym obiedzie z rybą morską.
Odpowiedz
A, jakby z tymi obłączkami to nie była iluzja, zapiszę jeszcze, że teraz w czasie tego covidu czy tam grypy żarłem sporo witaminy C. To też mogło zrobić różnicę, w 2010 brałem jej bardzo, bardzo dużo tuż przed poprawą.
Odpowiedz
No to spróbuję, dziś nie biorę kwasu foliowego, tylko antyoksydanty, witaminy C i E.

Ten stan zmęczenia jest podobny do tego, co czułem po cynku, gdy spadał kortyzol (cynk w dużej dawce bardzo silnie obniża poziom kortyzolu, przez co człowiek czuje się bardzo osłabiony i senny). Może to właśnie to. Może witamina C chroni przed spadkiem kortyzolu. Bardzo często można spotkać się z opinią, że zanik obłączków wynika ze zbyt słabej pracy nadnerczy, czyli zbyt dużego spadku kortyzolu. Kupiłem nawet korzeń lukrecji, żeby przetestować co mi da podniesienie kortyzolu, ale jakoś nie miałem do tego natchnienia.

Zaraz... kiedy ja tę lukrecję kupiłem, czy nie zgrało się z jakąś poprawą?
Odpowiedz
"Magnesium works with calcium in the "electrical" system in your muscles. The reason people take magnesium for sleep is because most people are magnesium deficient and calcium replete. If you having these side effects with magnesium you should either stop the magnesium or increase your calcium."

No kurcze, jedyne rozsądne odpowiedzi dlaczego po magnezie ludzie nie mogą spać.

No ale zakładając, że to prawda, jaki to ma związek z objawem Terry'ego? Co go wywołuje? Bo jest niemal pewne, że to jakoś ze sobą współgra. Coś, co wywołuje objaw sprawia jednocześnie, że mam zaburzoną równowagę wapnia i magnezu. Na pewno tak a nie w drugą stronę, bo inaczej podczas nawet krótkiej suplementacji samym wapniem, objaw by zanikł.

O, jest na allegro białko po 34 zł za 700g, to już rozsądna cena, 48 zł za kg. Jeszcze muszę to w biedronce zobaczyć, co jest na przecenie. 48 zł przy zakupie 2, ale nie pamiętam, czy 0,7 czy 0,9 kg. Już mniejsza z tym, że niskie białko najczęściej wiąże się z objawem Terry'ego, białko do siłowni się przydaje.

Cokolwiek by nie było przyczyną objawu, można to "wybadać" jakimiś suplami. Zbyt niski kortyzol? Dwa tygodnie lukrecji i sprawa jasna. Za mało białka? Kilka tygodni wpc 3 razy dziennie, oprócz zwykłych posiłków. Tarczyca? Dwa tygodnie karnityny. Bardzo wysoki poziom serotoniny? Dwa razy dziennie kolagen i serotonina będzie zablokowana, jak mało to można tyrozynę dorzucić. Zaburzenia współczulny vs przywspółczulny? Są zioła mocno podnoszące aktywność jednego lub drugiego, są zioła blokujące aktywność.

Tylko cholera nikt nigdy nie odkrył, co tak naprawdę to wywołuje. Wiadomo tylko, że mają to ludzie z marskością wątroby. I tyle. Reszta chorób to takie w sumie pierdu pierdu, ktoś gdzieś sobie napisał, potem okazuje się, że naukowcy nie znali terminologii i np to był objaw Lindsaya, który tylko wygląda podobnie. A tak strzelać w ciemno to trochę ryzykowne i kosztowne, nawet nie o kasę chodzi, ale o to, że zmuszając się do takich rzeczy, narażam się na mechanizmy "ego depletion" i wyuczonej bezradności.
Odpowiedz
...a póki co najrozsądniejszym wyjściem wydaje się 100 mg magnezu rano + 100 mg tiaminy, 100 mg magnezu w południe + 100 mg tiaminy, 700 mg wapnia przed snem.

No i jakbym miał pewność, od czego robią się te odstające skórki przy paznokciach. Bo znowu się robią po tej chorobie. One są od jakiegoś konkretnego niedoboru, albo czegoś podobnego, od czegoś, co podczas tego całego covidu czy tam grypy mocno się pogłębiło, bo organizm zużył wszystkie zasoby. Na pewno wiąże się to z odwodnieniem, ale nie tylko, zresztą odwodnienie ma swoje przyczyny. Kiedyś wygrzebałem info, że kwas foliowy, ale na ile to prawda? W wielu miejscach piszą, że to niskie białko, ale białka w diecie mam sporo, więc jak już, walnęło się coś, co umożliwia jego wykorzystanie.
Odpowiedz
O

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20206409/

w marskości wątroby poziom kwasu foliowego to średnio 6,7, w alkoholowej (gdzie objaw jest wyraźniejszy) 5,7, u osób zdrowych 8.5.

Stanowczo za mało, żeby mogło to odpowiadać za objaw, ale jeśli kwas foliowy jest niezbędny do wykorzystania białka, może te dwie rzeczy nakładają się na siebie, połowa wymaganego białka we krwi i z tej połowy można wykorzystać tylko połowę, bo brakuje kwasu.

Kurcze no, kupiłem tego foliowego zapas na miesiąc megadawek, za jakieś grosze na allegro i tak leży, czeka na swój dzień. Kilka dni to chyba brałem. Groteskowa sytuacja, zwłaszcza że kwas foliowy można brać w bardzo dużych dawkach jak B12, uzupełniając w kilka dni niedobór tak, że zapasy w wątrobie wystarczą potem na parę miesięcy.
Odpowiedz
No, noga u mamy nie jest złamana, goi się OK, tylko przemywać, opatrunki robić i będzie git. Prawdopodobnie lekkie pęknięcie, ale takie, że nawet na rtg nie było za bardzo widać. Nawet sprawnej stacji CD nie mam, żeby płytę odtworzyć i obejrzeć to jeszcze dokładnie.

Jednak będę brał kwas foliowy w dużych dawkach, przez kilka, może kilkanaście dni. Tyle powinno wystarczyć.

Jest cała wielka hipoteza, że sporo problemów zdrowotnych wiąże się ze zbyt silną lub zbyt słabą metylacją. Ludzie ze stanami lękowymi mają metylację słabszą, więc kwas foliowy mógłby im teoretycznie pomóc, tylko że ta różnica nie jest jakaś bardzo duża, 9 vs 11. No i te opisy przypadków, gdy po suplach poprawiających metylację obłączki ludziom zaczynały rosnąć. Nawet mi kiedyś się poprawiły po zastrzyku z B12.
Odpowiedz
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2763862/

he

kwas foliowy we krwi osób z depresją - 5, u zdrowych 7. Jeszcze ciekawiej wewnątrz erytrocytów, 220 vs 360.

jeszcze ciekawiej w hiv/aids

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3122594/

5 vs prawie 16.

Kwas foliowy jest obniżony w każdej chorobie, gdzie zanikają obłączki, a jako że od jego stężenia zależy, jak szybko mnożą się komórki, to kto wie, czy to właśnie nie tempo podziału jest związane z wielkością obłączka.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości