This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Na jednorazowe akcje nie patrz, jak po miesiącu regularnych dawek będzie duża zmiana, to będzie jakiś znak, przy zmianie na plus że brakowało tryptofanu / serotoniny, przy zmianie na minus że serotoniny było za dużo, albo dopaminy za mało.

U zdrowego człowieka prawie w ogóle nie powinno być zmian.
Odpowiedz
Od jakiegoś czasu mam ciągle w nocy katar, a jednocześnie odnoszę wrażenie, że jedzie grzybem w sypialni. Tej nocy mało się nie zasmarkałem na śmierć, teraz nie wiem, czy to reakcja alergiczna, czy jakaś infekcja. Siedzę i kicham. Jak kiedyś miałem problemy z zagrzybieniem, objawy były identyczne. Tylko za cholerę nie mogę wybadać, gdzie ten grzyb jest, o ile jest. Najgorsza opcja to parkiet, gdzie była woda po zalaniu przez sąsiada, ale to już ze 2 lata minęły, co miało wyjść to wyszło. Niby czuć w całej sypialni, ale nigdzie jakoś tak szczególnie mocno. Wietrzę bardzo intensywnie, w miarę regularnie odkurzam, można wykluczyć zwykłe roztocza i kurz. Mocny katar zaczął się zaraz po większych dawkach boru, co też mogło pobudzić organizm do walki z alergenami. No ale, cholera, czuć, znajomi też mówili, że czują coś jakby grzyby. Za cholerę nie chce mi się parkietu zrywać i kłaść nowego, zwłaszcza że mam przymocowaną do parkietu konstrukcję, której raczej nie da się po rozłożeniu złożyć z powrotem. Chociaż... ta konstrukcja od dawna jest do wyrzucenia, byłaby okazja. I w 500 zł bym się zmieścił, jak patrzę na ceny. Można by w końcu wyciąg przykręcić do ściany, jakąś ławeczkę postawić z prasą na nogi...

Śmiesznie musi wyglądać, jak na czworaka łażę po pokoju i wszystko wącham Big Grin Ze szpary między deskami parkietu nie śmierdzi jakoś szczególnie mocno, za to z tej "konstrukcji" owszem, ze środka. Tam jest naprawdę dużo różnych śmieci, wszystkie kartonowe pudła, po gitarze, po pianinie cyfrowym. Kto wie, czy coś po zalaniu nie nasiąkło i teraz, przy tych upałach, nie aktywowało się.

A pewnie okaże się, że to jakieś przeziębienie albo setna mutacja covid. Objawów nie ma, oprócz tego kataru i dziwnie wysokiego tętna.
Odpowiedz
shit, tylko ten post napisałem, wysłałem, przeniosło na główną stronę, a tam reklamy montażu i oczyszczaczy powietrza...

przedwczoraj chciałem sobie odsłuchać kawałek "gay bar" electric six, nieostrożnie wpisałem w google nazwę utworu. Pierwsza rzecz z proponowanych na facebooku, którą potem zobaczyłem, to reklama jakiegoś fanpage gejowskiego.
Odpowiedz
(08-30-2023, 06:16 PM)tomakin napisał(a): Na jednorazowe akcje nie patrz, jak po miesiącu regularnych dawek będzie duża zmiana, to będzie jakiś znak, przy zmianie na plus że brakowało tryptofanu / serotoniny, przy zmianie na minus że serotoniny było za dużo, albo dopaminy za mało.

U zdrowego człowieka prawie w ogóle nie powinno być zmian.

 Z aminokwasami to też tak działa?

"Tryptophan starts working almost as soon as your blood stream absorbs it. Generally speaking (remember, every body is different), it takes 20-30 minutes for your body to absorb tryptophan. Once absorbed, the process of converting it to melatonin and serotonin is very quick."
Odpowiedz
U zdrowego człowieka, który nie ma niedoborów ani nadmiarów, nie dojdzie do procesu nadmiernego wytwarzania serotoniny.
Odpowiedz
A grzybem jedzie z tej mojej pseudoszafy, co jest do rozbiórki. Pewnie któreś kartonowe pudło, albo jakieś ubrania.
Odpowiedz
A pleśń w pokoju szkodzi też ludziom, co nie mają alergii?
Odpowiedz
Bez wątpienia.

A, pomimo bardzo dużych dawek magnezu i tego kataru, spało się rewelacyjnie. Stawiam, że to efekt boru.
Odpowiedz
yh, wszystko z tej mojej nibyszafy, co jakoś jest organiczne, jedzie pleśnią i grzybem. Musiała ta woda po zalaniu jednak gdzieś zostać, albo nie wiem, skraplać się potem, jak lato przyszło. Zaczęło się, jak przypuszczam, od jednego przepoconego, mokrego ciucha który kiedyś został w torbie i przerósł grzybem, potem to musiało zarodniki puścić i tak się rozniosło. Masakra.
Odpowiedz
O, akurat sąsiad jakiś z mojego osiedla sprzedaje ławeczkę z prasą za 300 zł. Tylko jak patrzę na to cudo... w sklepie takie 420 kosztuje. To dla 12 letniej dziewczynki, pod chłopem się połamie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości