Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Na jednorazowe akcje nie patrz, jak po miesiącu regularnych dawek będzie duża zmiana, to będzie jakiś znak, przy zmianie na plus że brakowało tryptofanu / serotoniny, przy zmianie na minus że serotoniny było za dużo, albo dopaminy za mało.
U zdrowego człowieka prawie w ogóle nie powinno być zmian.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Od jakiegoś czasu mam ciągle w nocy katar, a jednocześnie odnoszę wrażenie, że jedzie grzybem w sypialni. Tej nocy mało się nie zasmarkałem na śmierć, teraz nie wiem, czy to reakcja alergiczna, czy jakaś infekcja. Siedzę i kicham. Jak kiedyś miałem problemy z zagrzybieniem, objawy były identyczne. Tylko za cholerę nie mogę wybadać, gdzie ten grzyb jest, o ile jest. Najgorsza opcja to parkiet, gdzie była woda po zalaniu przez sąsiada, ale to już ze 2 lata minęły, co miało wyjść to wyszło. Niby czuć w całej sypialni, ale nigdzie jakoś tak szczególnie mocno. Wietrzę bardzo intensywnie, w miarę regularnie odkurzam, można wykluczyć zwykłe roztocza i kurz. Mocny katar zaczął się zaraz po większych dawkach boru, co też mogło pobudzić organizm do walki z alergenami. No ale, cholera, czuć, znajomi też mówili, że czują coś jakby grzyby. Za cholerę nie chce mi się parkietu zrywać i kłaść nowego, zwłaszcza że mam przymocowaną do parkietu konstrukcję, której raczej nie da się po rozłożeniu złożyć z powrotem. Chociaż... ta konstrukcja od dawna jest do wyrzucenia, byłaby okazja. I w 500 zł bym się zmieścił, jak patrzę na ceny. Można by w końcu wyciąg przykręcić do ściany, jakąś ławeczkę postawić z prasą na nogi...
Śmiesznie musi wyglądać, jak na czworaka łażę po pokoju i wszystko wącham  Ze szpary między deskami parkietu nie śmierdzi jakoś szczególnie mocno, za to z tej "konstrukcji" owszem, ze środka. Tam jest naprawdę dużo różnych śmieci, wszystkie kartonowe pudła, po gitarze, po pianinie cyfrowym. Kto wie, czy coś po zalaniu nie nasiąkło i teraz, przy tych upałach, nie aktywowało się.
A pewnie okaże się, że to jakieś przeziębienie albo setna mutacja covid. Objawów nie ma, oprócz tego kataru i dziwnie wysokiego tętna.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
shit, tylko ten post napisałem, wysłałem, przeniosło na główną stronę, a tam reklamy montażu i oczyszczaczy powietrza...
przedwczoraj chciałem sobie odsłuchać kawałek "gay bar" electric six, nieostrożnie wpisałem w google nazwę utworu. Pierwsza rzecz z proponowanych na facebooku, którą potem zobaczyłem, to reklama jakiegoś fanpage gejowskiego.
Liczba postów: 556
Liczba wątków: 2
Dołączył: Sep 2020
Reputacja:
11
08-31-2023, 06:38 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-31-2023, 06:38 AM przez Nawaphon.)
(08-30-2023, 06:16 PM)tomakin napisał(a): Na jednorazowe akcje nie patrz, jak po miesiącu regularnych dawek będzie duża zmiana, to będzie jakiś znak, przy zmianie na plus że brakowało tryptofanu / serotoniny, przy zmianie na minus że serotoniny było za dużo, albo dopaminy za mało.
U zdrowego człowieka prawie w ogóle nie powinno być zmian.
Z aminokwasami to też tak działa?
"Tryptophan starts working almost as soon as your blood stream absorbs it. Generally speaking (remember, every body is different), it takes 20-30 minutes for your body to absorb tryptophan. Once absorbed, the process of converting it to melatonin and serotonin is very quick."
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
U zdrowego człowieka, który nie ma niedoborów ani nadmiarów, nie dojdzie do procesu nadmiernego wytwarzania serotoniny.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
A grzybem jedzie z tej mojej pseudoszafy, co jest do rozbiórki. Pewnie któreś kartonowe pudło, albo jakieś ubrania.
Liczba postów: 728
Liczba wątków: 33
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
4
A pleśń w pokoju szkodzi też ludziom, co nie mają alergii?
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Bez wątpienia.
A, pomimo bardzo dużych dawek magnezu i tego kataru, spało się rewelacyjnie. Stawiam, że to efekt boru.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
yh, wszystko z tej mojej nibyszafy, co jakoś jest organiczne, jedzie pleśnią i grzybem. Musiała ta woda po zalaniu jednak gdzieś zostać, albo nie wiem, skraplać się potem, jak lato przyszło. Zaczęło się, jak przypuszczam, od jednego przepoconego, mokrego ciucha który kiedyś został w torbie i przerósł grzybem, potem to musiało zarodniki puścić i tak się rozniosło. Masakra.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
O, akurat sąsiad jakiś z mojego osiedla sprzedaje ławeczkę z prasą za 300 zł. Tylko jak patrzę na to cudo... w sklepie takie 420 kosztuje. To dla 12 letniej dziewczynki, pod chłopem się połamie.
|