Liczba postów: 915
Liczba wątków: 1
Dołączył: Mar 2023
Reputacja:
13
Tryptofan brałem parę lat temu na lepsze spanie, gdy pracowałem chwilę na czterobrygadówce i miałem rozwalony rytm dnia. Wprawdzie na spanie mi nie robiło to dużej różnicy i tak, ale też nie odczuwałem spadku dopaminy. Nie wiedziałem, że jest jakiś związek.
Często piszesz, że piracetam bardzo Ci pomagał. Myślę, że nie uciekniesz od tego.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Nie ucieknę, ale naprawdę DUŻO korzystniejsze by było, jakbym dowiedział się, co tam jest nie tak w środku. Bo coś jest. Wtedy mógłbym precyzyjnie uderzyć w problem, a piracetam tylko maskuje objawy.
Zdaje się, że jakiś czas temu miałem poprawę, jakbym teraz wszedł z piracetamem to nie dowiem się już, czy to któraś z rzeczy, jakie wtedy brałem. Piracetam ma po prostu zbyt wiele działań, wpływa na organizm na dziesiątki sposobów i nikt na dobrą sprawę nie wie, który z nich najmocniej odpowiada za efekt nootropowy.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
A może probiotyki jednak? Osoby z zespołem niespokojnych nóg mają mocno zaburzoną florę jelitową, mają też objawy nadmiaru serotoniny. Ona z kolei jest często produkowana przez bakterie jelitowe, zalewając organizm. Nadmiar serotoniny to też jedna z przyczyn objawu Terry'ego. No i ten gość na reddicie polecał probiotyki komuś, kto ma problemy z zaśnięciem po magnezie, właśnie żeby zbić serotoninę produkowaną przez bakterie.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Po tyrozynie źle się spało, tak myślę, czy to nie jest tak, że mam nadmiar serotoniny, bo bakterie tego produkują zbyt dużo w jelitach, to daje też objawy niedoboru dopaminy (zespół niespokojnych nóg), ALE równocześnie mogę mieć niedobór tryptofanu, który jest niezbędny do prawidłowego zasypiania? Właśnie tryptofan, nie serotonina?
I może właśnie przez to, że bakterie w jelitach zżerają go i przerabiają na serotoninę?
Tylko jak suplementuję tryptofan, to po początkowej poprawie (może wynikającej właśnie z uzupełnienia samego tryptofanu) jest pogorszenie, wynikające albo z nadmiaru serotoniny, albo z niedoboru dopaminy. Tryptofan blokuje tyrozynie dostęp do mózgu, przez co dopamina leci w dół.
Yhh, może podniesienie żelaza / zbicie poziomu stresu oksydacyjnego jest tu rozwiązaniem, bo te dwie rzeczy mocno wpływają na gospodarkę tak serotoniną, jak i dopaminą. Może wyregulowanie flory jelitowej.
No kurde, po tryptofanie zawsze jest krótkotrwała poprawa i to dość mocna, a potem spore pogorszenie, typu całkowicie nieprzespana noc z powodu zespołu niespokojnych nóg, albo nawet objawy zbliżone do zespołu serotoninowego. Gdzieś tu, w tych okolicach jest rozwiązanie zagadki, bo zdrowi ludzie nie reagują tak na te suplementy.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Nie mogę teraz znaleźć, nie wiem, czy gdzieś to cytowałem na którejś stronie, ale na starym forum były wpisy ludzi o tryptofanie, jak to im dosłownie odmienił życie. Kobieta, która od wielu lat nie przespała całej nocy, po raz pierwszy się wyspała. Dała to córce i efekt był podobny. "Dlaczego tak mało się o tym mówi, czemu ciągle o tym nie piszesz". No z suplami tak jest, że jednemu pomogą, a drugiemu nic w ogóle nie dadzą, albo wręcz zaszkodzą.
Tak po tryptofanie, jak i po 5htp (aktywna forma, wytwarzana z niego w organizmie) miałem naprawdę dużą poprawę samopoczucia. Ale jak brałem przez dłuższy czas, zaczynała skakać powieka, potem pojawiały się zaburzenia rytmu serca, bezsenność, zdaje się, że też podniesione tętno i temperatura ciała, ale to ciężko ocenić. No i silny zespół niespokojnych nóg.
Podniesienie poziomu rzeczy, z których organizm wytwarza serotoninę (tak tryptofan, jak i 5htp) obniża poziom dopaminy, podniesienie rzeczy, z których wytwarza dopaminę (tyrozyny) obniża poziom serotoniny. Już kiedyś o tym pisałem, ale powtórzę, za cholerę nie jestem w stanie ogarnąć, czy moje objawy po tryptofanie wynikały z wysokiej serotoniny, czy z niskiej dopaminy. Czy może z obu tych rzeczy naraz. Jak próbowałem brać oba naraz, albo na zmianę, to kończyło się na bezsenności i ogólnym spadku samopoczucia do poziomu, że ciężko było funkcjonować. Jak brałem samą tyrozynę, po pewnym czasie miałem objawy mocnej depresji.
Poczytam sobie subreddit o zespole niespokojnych nóg, jakie suplementy im pomagały. To jest chyba klucz do tego, żeby wyregulować gospodarkę dopaminą, przez co będę mógł odnosić korzyści z tryptofanu (którego najwidoczniej mi brakuje, skoro czuję się po nim lepiej), bez skutków ubocznych. Wiadomo, że żelazo, no ale tylko niektóre osoby z niskim poziomem ferrytyny mają objawy zespołu.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
...zero pomocy. Niemal zero, opisywali przypadki, gdy suplementy boru całkowicie leczyły i zwrócili uwagę na witaminę D3, która jest koniecznością w przypadku uzupełniania żelaza.
Właśnie, bor. Miałem to regularnie pić, oczywiście skończył w szafie.
Liczba postów: 556
Liczba wątków: 2
Dołączył: Sep 2020
Reputacja:
11
Kupiłem w ostatnim zamówieniu właśnie tryptofan - zawszę muszę coś nowego kupić i poeksperymentować, a nigdy nie brałem - zero jakiegokolwiek efektu, w ogóle nic nie zauważyłem.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
A jakie dawki brałeś?
O, czy ja kiedykolwiek testowałem sam bor? Na pewno brałem duże dawki w 2010, na pewno w 2020, tylko na tym zdjęciu supli go nie było, bo mam w butelce po mirindzie. Ale brałem, bo to delikatny nootrop, a wtedy wszystko wciągałem co ma działanie nootropowe.
...kuźwa, 52 wyniki wyszukiwania na forum dla bor. Wchodzi w skład niedoBORu.
O, w kwietniu 2021 brałem, czort wie ile i jak długo, w styczniu 2010 brałem bardzo duże dawki, rzędu 50 mg dziennie, tylko że łączyłem to z innymi rzeczami.
Wrzucam dawki boru takie, jak w 2010, czyli nawet do 50 mg dziennie, zobaczymy. Ten pierwiastek wpływa na bardzo dużo rzeczy, w tym na dopaminę, wapń, magnez i hormony.
Liczba postów: 556
Liczba wątków: 2
Dołączył: Sep 2020
Reputacja:
11
600 mg. na początku, teraz 300 mg.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
08-29-2023, 01:06 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-29-2023, 01:08 PM przez tomakin.)
A widzisz, ja brałem 3000 mg. Średnie spożycie to jakieś 1000 mg, te 300 po prostu niewiele zmieni. No i w badaniach, gdzie pomagał, też stosowano większe dawki, tak właśnie ze 2-3 tysiące.
Ale fakt, że różnicę poczują tylko ludzie, którzy albo mają bardzo mało tryptofanu (na plus), albo bardzo mało dopaminy (na minus).
|