This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
(04-23-2023, 08:53 AM)munieslaw napisał(a): Dobra już nieważne, zmniejszyłem obciążenie do 20 kg i daję radę. No to lecimy!

Ciśnij. Aż sam się czuję zmotywowany do tego, żeby wreszcie zacząć ćwiczyć.


(04-23-2023, 11:24 AM)tomakin napisał(a): Urodzeniami można się nie przejmować, jeśli zapomni się, że za śródziemnym rodzą się legiony gotowych nas tutaj zastąpić, przynosząc przy okazji swoją "kulturę".

Fakt, nadmierne mnożenie się ludzi w Afryce i w Azji to problem, ale czy rozwiązaniem tego jest zwiększanie populacji świata zachodu? Mam wrażenie, że nie. Zasoby, szczególnie metale ziem rzadkich, w końcu zaczną się wyczerpywać, a wraz z cywilizowaniem się trzeciego świata zapotrzebowanie na przykład na smartfony będzie gwałtownie wzrastać. Napór niedojrzałych cywilizacji trzeba będzie powstrzymywać technologią i budowaniem odpowiedniej świadomości politycznej i społecznej. Z tym ostatnim będzie najtrudniej.
Odpowiedz
Naszym właścicielom (bankom i korporacjom) niespecjalnie zależy na tym, żeby był spokój i dobrobyt, raczej wprost przeciwnie. Jeśli spędzasz dnie na zastanawianiu się, czy Mokebe dziś nie zrobi ci kuku maczetą, to nie masz czasu zastanawiać się, czemu niektórzy ludzie zarabiają 50 000 razy więcej od Ciebie. Taka może być przyszłość, obecnie mamy sytuację, gdzie w celu wyciszenia tych pytań szczuje się na siebie kobiety i mężczyzn, po co myśleć o tym gościu, który zarabia 5 000 000% więcej, skoro mamy PRAWDZIWY problem, podobno kobiety zarabiają 3% mniej! Nierówności społeczne? PRAWDZIWA nierówność dotyka transów, na nich masz patrzeć, o nich mówić! I oczywiście dopłacać do tranzycji. Insulina w USA kosztuje 300 dolarów, zamiast 2, jak w każdym innym kraju na Ziemi? Nie masz kasy na podstawowe leczenie, pomimo pracy na 2 etaty? Ty biała rasistowska świnio, PRAWDZIWE ofiary systemu to czarnoskórzy milionerzy!

I tak w kółko, ludzie mają we krwi przemoc skierowaną w stronę grupy, przy okazji mając zakodowaną w podświadomości służalczość w stronę jednostek. Sprowadzenie hord agresywnych analfabetów to najbardziej logiczna kontynuacja tego wszystkiego.

A, wracając do tematu pamiętniczka, znowu dodałem trochę jodu, ale też tryptofanu. I spało się całkiem OK, co osłabia hipotezę "bezsenność pojawia się po tym, jak wezmę coś, co stymuluje tarczycę i jest objawem nadczynności".

Chyba pora zwiększyć lekko magnez, poziom wapnia powinien już być wyrównany na tyle, że 200 mg magnezu rano nie powinno wpływać na sen wieczorem.
Odpowiedz
Może żyję w swojej bańce informacyjnej, albo jestem nadmiernie optymistyczny, ale jakoś nie widzę tego szczucia na siebie kobiet i mężczyzn. Są skrajne feministki i skrajni incele, ale to nikły procent i ich wszystkich widać raczej tylko w specyficznych miejscach tylko w Internecie. W zwykłych codziennych interakcjach obie płcie traktują się normalnie. Osoby trans chyba też nie są jakoś mocno reprezentowane. Nigdy takiej osoby nie poznałem, albo przynajmniej nie wiem, że poznałem.
Kwestia imigrantów z kultur niekompatybilnych z naszą już ustała kilka lat temu i już nie słyszy się o kolejnych falach ani o dużych zamachach.
Wydaje mi się, że w temacie szanowania się płci wszystko idzie w dobrym kierunku.
Odpowiedz
Szczują ludzi na Siebie raczej politycy - nie korporacje. Wiadomo, klasyka - dziel i rządź - tak się zdobywa głosy, tworząc różne grupy interesu.

Co do tego, że korporacjom nie zależy na spokoju i dobrobycie, też bym się spierał. To raczej kryzysy i bieda sprzyjają nastrojom rewolucyjnym. Na początku rewolucji przemysłowej ludzie pracowali po 15 godzin, spali w ściśniętych mieszkaniach, mając 2 metry kwadratowe dla Siebie, bez ciepłej wody - a i tak ledwo na jedzenie starczało. Stąd i sukces rewolucji komunistycznej, reakcyjne ruchy (faszyzm, nazizm) i wszystko co się z tym wiązało.
Dzisiaj w klasycznym "proletariacie", nie ma nastrojów prawdziwie rewolucyjnych(Jakichś tam miernych protestów nie liczę) dlatego, że po prostu żyją zbyt dobrze. LGBT, mniejszości etniczne - to jest nowy proletariat.
Odpowiedz
No właśnie. Zwykli ludzie muszą czuć się bezpiecznie, muszą mieć pieniądze, a nie żyć w biedzie, żeby wydawać je na usługi i produkty korporacji. Biznes lubi stabilność i spokój. To, jak się żyje całemu społeczeństwu, jest zależne od tego, jak się żyje najniższym warstwom.
Politykom bardziej zależy na polaryzacji, ale tu wystarczy odcinać się od dyskusji politycznych, od agitujących trolli internetowych i wszelkiego bicia piany oraz sięgać po odpowiednio wyważone źródła informacji.
Odpowiedz
Spokój i dobrobyt nie zawsze są takie od siebie zależne, jak ludzie się kłócą, to pracują tak samo, oczywiście dopóki nie doprowadzimy do sytuacji jak w Detroit. Politycy? To przecież przedłużenie macek naszych właścicieli.

Nie wiem no, ja szczucie widzę na każdym kroku, w zasadzie każdy serial, każdy nowy film to jakieś wrzucone czasem mimochodem, czasem jako główny motyw, wątki seksizmu czy rasizmu, oczywiście za każdym razem biali mężczyźni są tymi złymi. Dawniej wrogiem byli Żydzi, ale jakoś tak okazało się, że z takim wrogiem można walczyć, można go pokonać. Teraz wroga zrobili z najsilniejszej fizycznie części społeczeństwa, nie ma opcji, żeby przerodziło się to w jakiś konflikt, po prostu będą się gryźć i wyzywać.
Odpowiedz
No tak, to jest coś czego ja mogę nie zauważyć, bo w ogóle nie oglądam filmów ani seriali. Moim zdaniem to jest jednak po prostu odzwierciedlenie ideologii branży. Powszechnie wiadomo, że Hollywood - i branża filmowa ogólnie - są bardzo lewicowe. Raczej niekoniecznie sprowadzałbym to do profitu.
Ci ludzie pieniądze już mają, teraz chcą "zmieniać świat". Trzeba mieć jakiś życiowy "cel zastępczy", jak to nazywał Ted Kaczyński (Z Jarkiem nie mylić Smile ).
Odpowiedz
Nie no fakt, jedno jest tutaj niejasne, czy ta promocja wojny ras / płci to efekt odgórnych zaleceń, mających kontrolować bydło i chronić właścicieli tego bydła, czy może efekt zwykłych czynników psychologicznych, zapotrzebowania społeczeństwa (w to społeczeństwo wliczam też szychy z holiłód) na jakąś formę nienawiści wobec grupy.
Odpowiedz
Nawaphon napisał(a):No tak, to jest coś czego ja mogę nie zauważyć, bo w ogóle nie oglądam filmów ani seriali
Pustelnik, współczuję.
Odpowiedz
Liczy się to, jak porusza się ręka w stawie barkowym, jeśli wykonuje ten sam ruch, to pracują te same mięśnie, tak samo. Problem z robieniem tak, jak na tym filmie co dałeś to zaangażowanie bicepsów, jeśli masz mocniejsze od pleców, to będą wykonywać więcej pracy. Ja mam dużo mocniejsze, dlatego mi by się przydała mocna izolacja, ale Ty możesz nie mieć tego problemu i wtedy zwykłe podciąganie na drążku, albo takie ściąganie jak robią tutaj będzie dobre.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości