This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
O, zasubskrybowałeś, albo ktoś inny bo poszło też do znajomych, tego konta już nie używam i raczej nic się tam na nim nie pojawi Big Grin

W ogóle to co gość robi powinno być na wikipedii pod hasłem "jak wchodzisz na siłownię, ego zostaw przed drzwiami". Podnosi się tyle, ile można dokładnie kontrolować, a nie tyle, ile można sobie kolanem pomóc. Dla mnie 42 to było za dużo, w efekcie takiego pajacowania w końcu skończyłem z kontuzją bicka. Dla gościa pewnie właśnie 42, może 45 byłoby odpowiednie do 12 powtórzeń.

/edit a teraz sobie przypomniałem, po co ostatnio ten kwas foliowy kupiłem. Właśnie na... palpitacje Big Grin
Odpowiedz
...a że wszyscy ten wątek czytają, weźcie polubcie, żeby kilka osób na start było, bo głupio tak od zera

https://www.facebook.com/profile.php?id=100083848650351
Odpowiedz
yooo dzięki, widzę że teraz można z poziomu fb wyszukiwać grupy i dołączać jako strona, więc błyskiem powinno dojść parę tysięcy polubień. Albo ban jak znowu coś pokręcę Big Grin
Odpowiedz
...to dlaczego chodziarstwo trenujesz zamiast ciężary dźwigać? )
Spokojnie bez żadnej farmakologii można taką sylwetkę zbudować jak ten koleś z filmiku, wystarczy trochę dyscypliny i zupełnie przeciętna genetyka.
Odpowiedz
Wiesz, ja się sam kulturystyką nie zajmuję i nie chcę budować masy mięśniowej - ale jeśli Twoim celem jest taka sylwetka jak u kolesia z filmiku, to nie wiem, czy jest sens chudnąć, żeby później nabrać masy.
Jest kulturystyce takie pojęcie jak "Dirty Bulk", gdzie ludzie nabierają masy trochę "chamsko", z dużą ilością tłuszczu - a dopiero później robią, jak to nazywają "Redukcję", dla większej estetyki.
Odpowiedz
No i takie "najpierw masa, potem rzeźba" jest najskuteczniejsze.

W ogóle polecam co 3-4 dni robić nawet taki naprawdę krótki, podstawowy trening całego ciała, zajmujący 20 minut, to pozwala pomału budować siłę ścięgien, przyczepów, przyzwyczaja organizm i zmniejsza ryzyko kontuzji, gdy będzie się potem chciało wziąć na poważnie.

Sam robię taką wersję mini i u mnie to wygląda mniej więcej tak:

- 2 serie wyciskania hantli leżąc, ławeczki dalej nie mam, więc po prostu pokładam sobie coś pod plecy i tyłek mam w powietrzu.
- 1-2 serie wyciskania zza głowy leżąc na tricepsy
- 1-2 serie podnoszenia sztangi łamanej na bicepsy
- 2 serie z kółkiem na mięśnie brzucha
- 2 serie przysiadów po prostu trzymając hantla przed sobą (tzw goblet squat), bo nie chce mi się rozkładać stojaków na sztangę, zresztą chcę najpierw kolana wzmocnić
- 1 seria siadu wykrocznego, nawet bez obciążenia, też w celu wzmocnienia struktur, a nie nabrania masy
- kilka serii podciągania się na drążku, a jako że koszmarnie mi spadła tu wydolność (czy raczej wzrosła masa do podnoszenia), robię więcej serii po mniej powtórzeń

I tyle, takie coś wystarczy.

/edit w sensie, bo niezbyt jasno się wyraziłem, jak zmniejszysz w tym zestawie intensywność do 1 serii, wywalisz tricepsy (bo są robione przy wyciskaniu hantli), bicepsy (bo lecą na drążku), siad wykroczny, to dalej będziesz wzmacniał najważniejsze ścięgna i przyczepy, dalej będzie widoczny przyrost siły, masy mięśniowej i poprawa samopoczucia, innymi słowy, trzymając taką "niską intensywność" ćwiczeń jest się w każdej chwili gotowym do zaczęcia czegoś na poważnie, bo już będzie się mieć za sobą okres przygotowania i wzmacniania stawów.
Odpowiedz
"że jeżeli nie ma nadwyżki kalorycznej danego dnia to cały trening może pójść na marne"
A, nie wiem - jeśli chodzi tutaj o budowę masy mięśniowej, to bardzo możliwe, że tak - bo chyba organizm może być tylko w "trybie" katabolicznym, albo metabolicznym, ale chyba nawet przy deficycie kalorycznym trening siłowy może pomagać w utrzymaniu większej ilości masy mięśniowej względem poziomu tłuszczu. To tak na logikę, bo przecież sportowcy w sportach walki trenują przez większą(Przynajmniej dużą) część przygotowań na deficycie kalorycznym.

Na drugie pytanie nie odpowiem, ekspertem nie jestem - po prostu zaciekawiło mnie Twoje podejście w zestawieniu z celem.
Odpowiedz
kurcze nie ma sensu takie rozkminianie, ile miesięcznie, jeden nabierze 0,2 kg, inny 2 kg, nawet jeśli obaj robią dokładnie to samo. Po prostu podnoś sobie powoli, pomału na początek niewielkie ciężary co kilka dni, kilka miesięcy żeby wzmocnić układ ruchu. Trzymaj cały czas w miarę równy poziom tkanki tłuszczowej, tak ze 12%, trzymaj w miarę dobry poziom BCAA w diecie, nawet z supli. I tyle, jak ogarniesz że chcesz czegoś konkretnego to będziesz miał dobrą pozycję startową, dzięki tym miesiącom ćwiczenia 20 minut dziennie co 4 dni.
Odpowiedz
Konrados, polskie fanpage jeszcze podaj, bo pewnie też znasz ze 30 różnych

...kurcze może po prostu na jego profil wejdę i zobaczę co obserwuje
Odpowiedz
Teraz nie wiem, czy to tauryna + AAKG, czy kwas foliowy, ale te zaburzenia rytmu serca minęły bez śladu. Ostatnio były też problemy ze snem, wczoraj znowu 4 godziny zmarnowane na przewracanie się z boku na bok, wapń + glicyna i w końcu zasnąłem, nawet spałem tyle ile trzeba ani razu się nie budząc. I też nie wiem, czy ten mocny sen to efekt wapnia, glicyny, czy może tego, że suple na serducho weszły z opóźnieniem.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości