This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Szkoda, że już nie biegam i nie mierzę sobie tętna, byłby w miarę dobry wskaźnik, czy coś robię we właściwym kierunku. Tak to za cholerę nie wiem, obłączki odrastają jakoś tak z miesiąc po tym, jak zrobi się coś, co wspomoże ich wzrost, dlatego zresztą zapisuję wszystko, co robię, za miesiąc będę wiedział, czy np czosnek ma sens, albo czy może jod zadziałał. Ale teraz? Niby jakoś tak lepiej gra się na pianinie, ale dużo brakuje do tego dziwnego uczucia, które miałem w 2020, gdzie palce jakby same grały i po prostu pamiętałem, co mam robić, chyba w ten sposób uczą się wszyscy inni ludzie, którzy są zdrowi.

A może spróbować mikrodawek aspiryny? Na razie jeszcze poczekam z czosnkiem, ale muszą to przemyśleć.
Odpowiedz
Miedź jem w dużych dawkach, trochę teraz jadłem cynku i witaminy C, znowu słabiej sypiam. O poprzedni atak bezsenności podejrzewałem właśnie wypłukanie miedzi.
Odpowiedz
(11-25-2022, 11:16 PM)tomakin napisał(a): Szkoda, że już nie biegam i nie mierzę sobie tętna, byłby w miarę dobry wskaźnik, czy coś robię we właściwym kierunku. Tak to za cholerę nie wiem, obłączki odrastają jakoś tak z miesiąc po tym, jak zrobi się coś, co wspomoże ich wzrost, dlatego zresztą zapisuję wszystko, co robię, za miesiąc będę wiedział, czy np czosnek ma sens, albo czy może jod zadziałał. Ale teraz? Niby jakoś tak lepiej gra się na pianinie, ale dużo brakuje do tego dziwnego uczucia, które miałem w 2020, gdzie palce jakby same grały i po prostu pamiętałem, co mam robić, chyba w ten sposób uczą się wszyscy inni ludzie, którzy są zdrowi.

A może spróbować mikrodawek aspiryny? Na razie jeszcze poczekam z czosnkiem, ale muszą to przemyśleć.

Jakie tętno uważałbyś za ok? Ja mierzę tętno oczywiście przy każdym treningu. Czy to karate, czy bieganie, joga, orbitrek itd. Mierzę też podczas snu i to też uważam za dobry wskaźnik zdrowia.
Oraz ilość oddechów w nocy podczas snu, kiedy tego nie kontrolujemy.
Niestety apki nie traktują wszystkiego normalnie, ponieważ nie biorą pod uwagę osób o sportowym trybie życia.
Dlatego często mam wskaźniki na czerwono, np. gdy serce spada mi poniżej 50 uderzeń, albo oddychanie poniżej 12.
Według większości apek do snu jest to alarm.
Co dziwne z ciśnieniem jest to samo, kiedy różnica między wskaźnikami jest większa niż 40. Np. 117/76 to już źle, bo przekroczyło różnicę 40.
Odpowiedz
Tu chodziło o to, że mierzyłem tętno podczas biegu, trzymając się konkretnego tętna i patrząc, ile przebiegłem. Tętno to jest mocno obiektywna rzecz, rekord biegowy można pobić bo np będzie się mieć lepszą motywację tego dnia, ale rekord szybkości na określonym tętnie zależy już od metabolizmu organizmu. Jeśli 10 kilometrów biegłem w powiedzmy godzinę, a 2 tygodnie później już 52 minuty, to znaczy że stało się coś ciekawego. Miałem fatalne wyniki biegowe, jeśli porównałem je do sytuacji sprzed zaniku obłączków, więc zakładam, że zanik i pogorszenie kondycji jakoś się ze sobą wiążą.

Spoczynkowe miałem bardzo dobre, nawet nie poniżej 50, ale poniżej 40 potrafiło chwilami spaść. Dobre też miałem wyniki ortostatyczne, gdzie mierzysz tętno spoczynkowe, a potem ileś sekund po wstaniu do pionu. Dopiero przy próbie biegu była masakra, a przy tej poprawie w 2010, gdy nagle zacząłem biegać dużo szybciej, pojawiły się też obłączki. Podejrzewam, że najzwyczajniej w świecie poprawiło się krążenie, krew zaczęła docierać też do mięśni, stąd poprawa biegu.

One co jakiś czas tak lekko się pojawiają, potem zanikają, to wiąże się z okresami poprawy samopoczucia. I za cholerę nie mogę wyłapać, od czego to może zależeć. Gdzieś tam w organizmie jest problem, ale gdzie? Czy to ma w ogóle związek z dietą? Może coś się spieprzyło z hormonami, albo nawet coś na tle nerwicowym, na zasadzie wpłynięcia na układ współczulny / przywspółczulny?
Odpowiedz
A czort wie, organizm psa mocno różni się od człowieka, na dodatek różne rasy mają różne wymagania. Coś, co niby na logikę powinno pomóc, może mocno zaszkodzić. Wolę nawet nie próbować zgadywać.
Odpowiedz
Ano, piszesz potas, a może zwierzęta mięsożerne nie mają mechanizmów usuwania nadmiaru potasu z organizmu, bo nie mają go nigdy zbyt wiele w diecie, więc ewolucyjnie tego nie wykształciły? Może suplementacja doprowadzi do zatrucia a nawet śmierci? Takich rzeczy może być w organizmie psa tysiące, każdy suplement w zasadzie trzeba oddzielnie analizować i jeszcze brać pod uwagę to, że co dla jednej rasy jest prawdą, nie musi takie być dla innej.
Odpowiedz
Dalej gdy chodzę jest jakby taka większa lekkość w nogach, ale pojęcia nie mam, czy poprawia się krążenie, czy nie. W badaniach czosnek po takim czasie już wyraźnie poprawiał objawy związane z zaburzeniami krążenia w marskości wątroby, pytanie tylko, czy to, że mam objaw Terry'ego świadczy o tym, że mam zaburzenia krążenia o podobnej przyczynie, jak osoby z marskością (gdzie ten objaw wiąże się z tymiż zaburzeniami)?

Nie wiem, na ile tu miesza jod, którego mam w organizmie ostatnio dużo więcej przez ten jodopowidon na zębach, to może nawet wchodzić w jakąś interakcję z czosnkiem. Na wszelki wypadek dorzucam karnitynę i selen.
Odpowiedz
Z tymi żyłami to już speca od nich pytaj, ja za cholerę nie znam mechanizmów odpowiadających za "zapadanie się", pewnie po prostu jest jakoś zniszczona struktura kolagenowa.

Nie wiem, beta alanina, chondroityna, kolagen, może glukozamina, plus to co ostatnio testowałem... venoruton? jakoś tak, jak te rzeczy nie pomogą, to pewnie nic z supli nie pomoże.

Czosnek chyba nie jest srebrną kulą, to raczej nie on odpowiadał za poprawę w 2010. Niby czuję jakąś lekkość w nogach jak chodzę, jakaś niby jasność w głowie, ale nie jest to na tyle silne, żebym mógł z całą pewnością powiedzieć "nie, nie wydaje mi się, na pewno coś się zmieniło". Jod tutaj dużo może namieszać, bo może być zarówno tak, że pomaga i to, co biorę za efekty czosnku to tak naprawdę pozytywny wpływ jodu, a może być że przeszkadza i blokuje działanie tego czosnku.

Szkoda, że nie mogę sprawdzić, czy w 2020, gdy była druga poprawa, brałem żelazo. W 2010 poprawa zgrała się z podniesieniem ferrytyny powyżej 60, ale na pewno ani objaw Terry'ego, ani charakterystyczne prążki które mam na paznokciach nie są objawami niskiego poziomu tego pierwiastka. Eksperymentowałem już z nim na tym blogu tutaj, ale ciągle miewam objawy zespołu niespokojnych nóg, więc ciągle to żelazo jest raczej zbyt niskie. Może powinienem wziąć sobie do serca radę którą daję ex, bez przerwy pytającej mnie o rady co zrobić ze słabymi włosami i tak długo badać i na podstawie badań dobierać terapie, aż ferrytyna skoczy powyżej 100.
Odpowiedz
Z tym wapniem to ciągle mam kłopot, w sensie nigdy nie jestem pewien czy mam go w diecie akurat za dużo czy za mało, plus nadmiar wapnia w moczu każe mi uważać z suplementacją, żeby nie skończyć z kamieniami. Do tego on mocno wchodzi w interakcje z magnezem i ciężko ocenić, czy ma się akurat za mało / za dużo wapnia, czy po prostu magnez jest nie teges i organizm nie potrafi wapniem zarządzać.

Ogólnie wapń i magnez jest raczej na nadmierną ruchliwość nóg, a zespół to coś innego, to takie jakby wrażenie swędzenia wewnątrz łydek.

Dobrze że przypomniałeś, sobie łyknę wapnia rozpuszczalnego.
Odpowiedz
No jeśli tak jest, to raczej objaw wskazujący na to, że tego wapnia masz mało, albo słabe wykorzystanie przez organizm.

Kurcze cena żelaza które zazwyczaj biorę poszła 2 razy w górę już, pamiętam jak po 6-7 zł było, teraz 14.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 6 gości