This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Nic nowego, dzięki kalendarzowi biorę regularnie to, co mam brać, ale pilnuję tylko rzeczy które powinienem brać codziennie dla ogólnego zdrowia, nie wpisałem do niego ani żelaza, ani białka, ani karotenu. Mam nadzieję, że wszystko tam się ureguluje i wtedy będzie można myśleć o jakichś eksperymentach, na przykład dzięki kalendarzowi w końcu mam w diecie tyle wapnia, ile powinno być, bo zawsze miałem za mało. Miesiąc, dwa regularnego trzymania się rozpiski i będzie można kilka rzeczy na stałe skreślić z listy podejrzanych. Regularnie biorę takie rzeczy jak olej z ogórecznika, tokotrienole, MSM czy witaminę K2.

Muszę AOL, czyli AAKG - ornitynę - lizynę dopisać do kalendarza, z uwagi na AAKG które powinienem brać codziennie przez całe życie, a także podejrzenie, że ornityna może być mocno powiązana z obłączkami.

Z rzeczy poza kalendarzem wypadałoby pamiętać o żelazie co kilka dni, o karotenie, a także oczywiście o tyrozynie. Żelaza nie wpiszę na listę, bo z nim jest ten problem, że trzeba trafić w dobry moment, gdy akurat nie bierze się wapnia, nie pije kawy czy herbaty.

Jeśli chodzi o stan zdrowia, to włosy coraz mocniejsze, sen dalej niezbyt mocny, ale tragedii nie ma, któryś suplement mnie za mocno pobudza, podejrzewam MSM. Z paznokciami bez zmian, obłączek na jednym palcu jakby większy, ale może to złudzenie.
Odpowiedz
Wpis na reddicie, gdzie lasce ktoś zwrócił uwagę na małe obłączki i polecił zbadać poziom B12 i kwasu foliowego, wyszły niedobory tego i tego. Niestety nie ma info, czy coś zaczęło rosnąć po uzupełnieniu. No ale przypomniało mi to, że miałem brać żelazo i kwas foliowy przez kilka miesięcy. Coś musi być na rzeczy z b12, bo ciągle o tym czytam, jak to komuś po niej odrosły, ale co konkretnie? W stanach skrajnego niedoboru dalej potrafią być duże obłączki.

Ziom mnie na diablo namówił, efekt - kilka dni przerwy w suplementacji. Sen wrócił dzięki temu do normy, tzn zasypiam zbyt późno, bo gram ciągle, ale śpię jednym ciągiem bez wybudzania.
Odpowiedz
W ogóle jakaś firma nazwała swoją terapię laserową grzybicy paznokci "obłączek" po angielsku i próba znalezienia jakiejkolwiek fotografii przed - po z tym słowem wyrzuca setkę wyników tej firmy, masakra jakaś.

https://www.jrheum.org/content/48/5/785

tu z zeszłego roku opis przypadku, gość miał reumatoidalne zapalenie stawów, zanik obłączków powiązany z zespołem żółtych paznokci. Przez rok dostawał 300 mg witaminy E oraz sulfasazynę (blokuje produkcję prostaglandyny PGE2, między innymi), obłączki wróciły na miejsce. Niewiele to jednak wnosi, bo E już testowałem, a podobne działanie jak to drugie powinien mieć olej z ogórecznika, który też regularnie biorę. Zanik obłączków musi być wywołany procesem, który może zależeć od stresu oksydacyjnego, ale nie musi. Są ludzie z wysokim stresem oksydacyjnym z obłączkami, są tacy z zerowym bez nich. Zresztą teraz biorę tokotrienole i zwykła E mogłaby popsuć ich działanie.
Odpowiedz
...a może jednak brać witaminę E również w formie zwykłej, bo tych tokotrienoli tam jest kilka miligramów zaledwie.
Odpowiedz
Jakaś choroba, ból gardła, lekka gorączka, odstawiam wszystkie rzeczy póki nie wyzdrowieję, za to jem kilogramami cynk i witaminę C.
Odpowiedz
To zrób test na covid.
Odpowiedz
nieee, zrobię nowy poziom w diablo

a C bo mam jej bardzo mało w diecie ostatnio, podejrzewam nawet, że mogę mieć niedobory. Są choroby z dużym zwiększeniem zapotrzebowania, właśnie te, które dają brak obłączków jako jeden z objawów.
Odpowiedz
Zdrowy, wracam do supli. Ale cały czas będę cynk żarł i jeszcze beta alaninę dołożę do tego.

Chyba czas zacząć jeść czosnek, w formie świeżego na kanapki, a nie kapsułek. Kapsle na pewno nie zadziałały, a w badaniach czosnek elegancko cofnął zaburzenia krążenia w marskości wątroby, te które dają objaw Terry'ego.
Odpowiedz
Kurcze no, chyba po czosnku jest lepiej, jakaś taka lekkość w nogach jak chodzę, jakby jaśniej w głowie. No ale za krótko to trwa, żeby wyciągać wnioski, zobaczymy za jakiś czas.
Odpowiedz
Odstawione wszystko, jem tylko codziennie 2-3 ząbki czosnku i dość regularnie smaruję zęby jodopowidonem, więc sporo tego jodu dostaje się do organizmu.

No i ciągle jest tak jakby lepiej, ale ciężko to obiektywnie ocenić.

Tak jeszcze myślę, na ile ten zanik zaburzenia krążenia w marskości wątroby, jaki nastąpił u pacjentów po czosnku, wynika z jego wpływu na śródbłonek czy na co on tam miał wpływać, a na ile z tego, że mógł wyregulować... florę jelitową. Wyleczyć przerost flory jelita cienkiego, na przykład.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości