Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
08-19-2022, 11:48 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-19-2022, 11:50 PM przez tomakin.)
Szukam postów, gdzie pisałem o braniu dużych dawek miedzi i nie mogę znaleźć, coś mi mówiło, że to robiłem w czasie prowadzenia tego pamiętnika, ale to chyba jednak było na starym forum, nie tutaj. Jakieś 6 mg dziennie brałem, ale już teraz nie pamiętam, jak długo i czy były jakieś skutki uboczne, typu nerwica lub bezsenność.
Wczoraj wciągnąłem w sumie chyba 8 mg, bałem się, że po takim czymś nie zasnę, a tu niespodzianka, spałem jak dziecko.
Hmm, przy założeniu, że przyswaja się i zostaje w organizmie 25%, to biorąc 8 mg dziennie, po 30 dniach mam przyswojone 60 mg. To powinno skorygować wszelkie niedobory, jeśli jakiekolwiek mam. Największy problem to wytrzymać 30 dni i nie zacząć robić 5 innych rzeczy.
No i to miedź, coś, co ma najgorszy chyba smak ze wszystkich supli, jedną porcję 2 mg trzeba rozpuścić w szklance wody i pic na kilka rat.
A w ogóle co do efektów, stan paznokci bez zmian, ale pracuję nad swoimi różnymi rzeczami ze 3 razy więcej, tak się zastanawiam, czy to nie jest efekt ziół i zwiększenia ukrwienia mózgu.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
A może witaminę E kupić, ale w formie tokotrienoli?
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15753140/
zwykły tokoferol nie miał żadnego niemal ochronnego wpływu na komórki nerwowe, tokotrienol chronił je całkowicie. On też miał jakieś tam działanie przeciwnowotworowe i przeciwmiażdżycowe. Wygląda na to, że to może być całkiem fajna rzecz statystycznie przedłużająca życie.
https://www.sciencedirect.com/science/ar...4622001256
i podnosząca sprawność mózgu
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3210346/
a tutaj nawet chroniły przed konsekwencjami udaru.
Liczba postów: 556
Liczba wątków: 2
Dołączył: Sep 2020
Reputacja:
11
(08-19-2022, 11:48 PM)tomakin napisał(a): Szukam postów, gdzie pisałem o braniu dużych dawek miedzi i nie mogę znaleźć, coś mi mówiło, że to robiłem w czasie prowadzenia tego pamiętnika, ale to chyba jednak było na starym forum, nie tutaj. Jakieś 6 mg dziennie brałem, ale już teraz nie pamiętam, jak długo i czy były jakieś skutki uboczne, typu nerwica lub bezsenność.
Jestem prawie pewny, że pisałeś kiedyś o nerwowości, łatwiejszej irytacji, czy tam niepokoju po suplementacji miedzią - zapamiętałem, bo sam mam takie właśnie wrażenia, gdy ją biorę.
Biorę zestaw tokoferoli i tokotrienoli już od lat regularnie, jeden z niewielu suplementów których się zawsze trzymam. To dość drogie, więc raczej raz na parę dni - nie mogę powiedzieć, żebym zauważył jakieś widoczne efekty, chociaż ogólnie mój stan zdrowia się poprawił w tym okresie.
Też tak kiedyś wyczytałem, że to może mieć fajne działania profilaktyczne i na długość życia.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Na pewno pisałem o tym, że miedź wiąże się z nerwicą i stanami lękowymi, bo nerwicowcy mają jej dużo więcej we krwi, ale czy to kwestia miedzi jako takiej, czy tego, że mają wyższy poziom stanów zapalnych i organizm ją pompuje do krwi do ich zwalczania, pomimo niskiego poziomu zapasów w wątrobie, czy może po prostu niedoboru cynku, ciężko powiedzieć.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Hmm, właśnie do mnie dotarło, że przecież miedź jest niezbędna do wbudowania wapnia w kości i zęby. Czyli jej uzupełnianie, w stanie niedoboru, spowoduje spadek poziomu wapnia we krwi. To może tłumaczyć nerwowość i bezsenność, czyli to wcale nie musi być efekt wysokiego poziomu miedzi, to co wtedy czułem i co Ty odczuwasz po suplach. A dotarło do mnie, bo mam objawy wskazujące na właśnie spadek wapnia i nie mogłem ogarnąć, od czego.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
08-20-2022, 11:04 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-20-2022, 11:07 PM przez tomakin.)
I jeszcze jedno, przecież przez miesiąc brałem molibden. On mocno blokuje wchłanianie miedzi w jelitach, a także wyraźnie zwiększa jej wydalanie z moczem. Jeśli miałem niski poziom już wcześniej, to kto wie, może i faktycznie doprowadziłem do silnego niedoboru, miedź jest niezbędna do regulacji rytmu dobowego. Jeszcze ten cynk i żelazo...
Hmm... nawet nie może, a na pewno, jedyne pytanie to jak silny był ten niedobór i ile czasu musi minąć, zanim uzupełnianie umożliwi regenerację drobnych naczyń krwionośnych, czyli to, po co biorę te wszystkie zioła.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Poprawiam stare wpisy na blogu i trafiłem na takie coś
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12601352/
Pamiętam powoływałem się na to badanie, szczurom z marskością wątroby podano kwasy żółciowe. Objaw Terry'ego w marskości wiąże się ze zmianami w układzie pokarmowym, jest całkiem spore prawdopodobieństwo, że ma to związek właśnie z kwasami żółciowymi. Wegetarianie i zwłaszcza weganie mają w podobny sposób zmieniony skład tych kwasów, u nich też spotyka się ten objaw. Jakby dało się je gdzieś dostać, to bym wziął na spróbowanie.
Kwas cholowy w formie aptecznej jest na jakąś kosmiczną receptę, bez recepty jest w niektórych suplementach, a także do kupienia na wagę, ale w dość kosmicznej cenie. Są niby suple tego, ale też cena jest powalająca.
No nic, wracam do poprawiania wpisów.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Chyba sobie jednak kupię te dziwne formy witaminy E, ale z takich ciekawszych rzeczy
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6990975/
opisano tutaj dokładnie, jak wyglądało przyrządzenie herbaty z jakiegoś tam zielska, które można na allegro kupić w cenie kilkunastu zł za woreczek. Terapia przeciw pasożytom była o wiele skuteczniejsza niż przy zastosowaniu prazykwantelu. Zielsko ma dość szeroką skuteczność, potrafi zabić bardzo wiele pasożytów. Co ciekawe, jeden z objawów infekcji tym konkretnym pasożytem to... nadciśnienie w żyle wrotnej, czyli to, co odpowiada za objaw Terry'ego.
Nie bardzo wierzę w to, że mam gości w bebechach, ale co szkodzi spróbować, ryzykuję ile, 15 zł? coś koło tego.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Tłumaczę, tłumaczę
https://healthytreatment.org/2022/08/22/tryptophan/
Tak czytam co ja kiedyś napisałem, ten tryptofan miał być lekiem na całe zło i nadzieją na lepszy los. A potem sobie przypominam, jak miałem po nim niemal zespól serotoninowy
Nie no, fakt, kilku osobom z forum mega mocno pomógł, ale jak czytam swoje stare wpisy to on niemal mógł zapobiec inwazji r0sji na Ukrainę, a jak spróbowałem go na sobie, to było tylko gorzej.
No dobra, dawno temu było mi po nim lepiej, nawet dużo lepiej. Tylko czemu kiedyś poprawiał mi samopoczucie, a ileś lat później psuł? Mam prawie pełne opakowanie, spróbuję. Może to ma coś wspólnego z rzeczami, które ostatnio uzupełniłem, może nawet z miedzią. A, co do miedzi, nie wiem, czy to dzięki niej, czy pomimo tego, że ją biorę, ale śpię doskonale. Tego się najbardziej bałem, jej wysoki poziom wiązał się z lękami i bezsennością, ale jest dobrze.
Liczba postów: 728
Liczba wątków: 33
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
4
Ale to dzięki tryptofanowi napisałeś najwięcej artykułów na blogu. Pamiętam to dość dobrze, że wtedy gdy zaczynałeś bloga oraz dużo pisałeś, to brałeś tryptofan i byłeś zachwycony jego działaniem. Później faktycznie nastąpił zespół serotoninowy.
|