This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Dobra, trzeba tylko o siłowni pisać jak widzę
Odpowiedz
(07-30-2022, 07:16 AM)tomakin napisał(a): 800 zł jakoś dobry sprzęt, za 50 kupisz używaną kupę szmelcu, ale akurat można wypróbować i będzie wiadomo, czy warto, czy kolana mi się po tym nie rozsypią. Musiałbym dokładne badania ich zrobić, żeby mieć pewność, a tak średnio ufam polskim lekarzom, odkąd przeczytałem historię gościa, co u 4 był z najbanalniejszą przypadłością biegaczy i dostał 4 różne diagnozy, każda całkowicie błędna, do tego raczej prywatnie bym musiał a to jest grubsza kasa, jeśli chce się pełną diagnostykę. Więc po prostu będę ćwiczył i zobaczę, czy boli. Jeden z popularniejszych problemów z kolanami rozwiązuje się wzmacniając czworogłowy, w dowolny sposób, nawet na upartego można anaboliki brać i też będzie poprawa.

https://www.youtube.com/watch?v=4xFEVx8fc2M

Może w ten sposób spróbuję, bo na ławkę po prostu miejsca nie mam, musiałbym całkowicie pokój przemeblować, wyburzyć jeden element. Od dawna się do tego wyburzenia przymierzam, ale to jednak sporo roboty. No i jak się okaże, że ćwiczenie mi szkodzi, to ławka będzie niepotrzebna, bo do tego ją jedynie potrzebuję.

Zobacz na tego gościa:
https://www.youtube.com/channel/UCewuKg0...HhWo0FVsbg
Chyba jeden z lepszych fachowców, naprawia kolana, kręgosłupy i wszystko inne prostymi ćwiczeniami. Na kolana ma mnóstwo sposobów.
Odpowiedz
Mam już w zakładkach od cholery dodanych rzeczy, które mam obejrzeć i z tego się dowiedzieć, jak naprawić kolana i kręgosłup Big Grin Kurcze, jakbym to wszystko kiedyś obejrzał, byłbym taaaaki mądry.

Nie no, największy problem to diagnoza, przypuszczam, że mam te nogi najzwyczajniej krzywe (bo są bardzo krzywe), przez co rzepka jest nie tak prowadzona i wyżłobiła sobie nie taki tor jazdy, ale gdzie, jak, w którą stronę to już zagadka, nie mówiąc o tym, że krzywy staw koryguje się inaczej niż prosty, jeśli jest nawet identyczny problem z umiejscowieniem rzepki. Skomplikowana sprawa, nie wiadomo za bardzo, jak to ugryźć. Glukozamina, chondroityna, to wiadomo, przynajmniej nie zaszkodzą.

Może warto zacząć od diagnozy problemów z pośladkowym wielkim i kręgosłupem, bo to się często na kolano przenosi, sprawdzić pod kątem przykurczów na przykład pasma biodrowo piszczelowego, siłę mięśni otaczających kręgosłup i tak dalej i korygować wszędzie tam, gdzie jest coś nie tak. Od 2 lat codziennie rozciągam tam, gdzie miałem największe przykurcze wpływające właśnie na kręgosłup i ułożenie miednicy, jest teraz dużo lepiej, ale do ideału dalej daleko. Odkąd to robię, nie miałem większych problemów z bólem kręgosłupa, a wcześniej regularnie, ale też fakt, że odkąd to robię, nie miałem okazji sprawdzić pod obciążeniem, pamiętam dwie sytuacje, gdy było źle, raz po 7 godzinach stania i chodzenie na teatrach ulicznych, raz po spacerze w góry, gdzie z ciężkim plecakiem wchodziłem na Szrenicę, ale starałem się wtedy jakoś specjalnie nogi stawiać, żeby właśnie kręgosłup wzmocnić. I chyba coś nie tak wymyśliłem z tym stawianiem, bo jak zszedłem (jakim cudem to nie pamiętam), przy wsiadaniu do samochodu, musiałem to robić jakoś na raty, bo po prostu nie dałem rady zgiąć się w drzwiach.

Tak myślę, jak to ćwiczenie z prostowaniem kolan robić, bo tak, jak na filmie gość machał nie dam rady, nie mam w pokoju takiej powierzchni, na której można się położyć żeby nogi swobodnie zwisały. Mógłbym na upartego z ziemi próbować, pół leżąc, pół siedząc, ale to z kolei mocno obciąży kręgosłup.

A macie jakiś patent na górę pleców? Czy przy podciąganiu się na drążku, czy przy wiosłowaniu hantlem, czy czymkolwiek innym, chyba za mocno operuję bicepsem, prawie nie zdarza mi się mieć zakwasów na plecach. Da się to jakoś wyizolować? Może leżąc na plecach, ręce nad głową, jak przy "poddaj się", w nich hantel i podnoszenie do pionu? To w ogóle plecy obciąży, czy raczej jakieś grzebieniaste czy jak to się nazywa? Kolejny powód, dla którego warto mieć w domu wyciąg.
Odpowiedz
W ogóle to po bezsenności śladu nie ma, teraz wręcz mam problem, żeby nie spać, cały czas czuję się przemęczony, może to efekt niemal miesiąca bez pełnego snu. Jakoś podejrzanie się koniec bezsenności zgrał z końcem upałów, może to po prostu przez to było, ale nie pamiętam takich akcji z przeszłości.

Tak jeszcze kminię, brałem mleczan magnezu i na zmianę mleczan wapnia. Może problemem był właśnie kwas mlekowy?

A jak mowa o kwasie mlekowym, kiedyś ktoś podrzucał link, w którym alfa-ketoglukaran (czy jak to się pisze) zwiększał długość życia myszy. A tu mamy badanie

https://www.aging-us.com/article/203736/text

gdzie w dawce zaledwie 2 gramów dziennie odmładzał organizm ludzki o 8 lat w czasie 7 miesięcy stosowania, oczywiście nie było to dosłowne odmłodzenie, ale szereg parametrów się poprawił. Jest też bardzo silnym środkiem przeciwnowotworowym, a piszę o nim, bo jest polecany jako coś, co jest w stanie błyskawicznie zbić poziom kwasu mlekowego w organizmie, właśnie jako środek na bezsenność to zalecali na jakimś forum czy blogu, z 5 czy 10 lat temu o tym czytałem, ale utkwiło mi w pamięci.

A wróć, to o amoniak chodziło, nie o kwas mlekowy. AAKG zbijał poziom amoniaku, poprawiając parametry snu. Podobnie poziom amoniaku zgrywa się z objawami zespołu niespokojnych nóg w chorobach wątroby, swego czasu miałem z tym amoniakiem spore problemy, po bieganiu śmierdziałem jak sole trzeźwiące, ale to mogło też wynikać z nadmiaru białka w diecie.

Może powinienem to kupić i dołączyć do zestawu rzeczy, które warto brać "na wszelki wypadek" do końca życia? Ile to wychodzi... 30 zł miesięcznie, niezbyt dużo jak na coś, co może potencjalnie przedłużyć życie o wiele lat, a w moim przypadku może być szczególnie korzystne, jako że miałem problemy z amoniakiem, co może świadczyć o zaburzeniu poziom AKG. Niezbyt podoba mi się wizja zalewania organizmu takimi dawkami argininy, ale to nie powinno jakoś szczególnie mocno zaszkodzić.
Odpowiedz
A zamówiłem sobie aakg, 36 zł z wysyłką, na 2 miesiące starczy opakowanie. Kiedyś to brałem i cudów nie było, jeśli dobrze pamiętam.

Tak myślę, czy te wszystkie zioła które biorą nie będą się jakoś nawzajem blokować, czosnek, bakopa, miłorząb, rutyna i diosmina, trochę dużo działających na podobne rzeczy w organizmie. Na logikę powinny się raczej wzmacniać, ale w medycynie logika bywa zdradliwa.

Wróciłem do b complex, odstawiłem bo to był kolejny podejrzany jeśli idzie o bezsenność.
Odpowiedz
Oczywiście zapomniałem wapnia brać, a to dość ważne, czosnek ma działać poprzez aktywację kanałów wapniowo - potasowych (czy czegoś tam podobnego, tak czy tak powiązanego z wapniem). W ogóle po tych ziołach jakiś taki się czuję wypompowany z energii, nie wiem, czy jeszcze po tym okresie bezsenności do siebie dochodzę, czy co, ale ciężko mi zmusić się do dosłownie czegokolwiek. Przy próbie gry na pianinie błyskawicznie męczą się mięśnie i zaczynają "palić", jakby od nadmiaru kwasu mlekowego.

I tu wraca hipoteza kwasu D-mlekowego jako przyczyny chronicznego zmęczenia, w badaniach wyszło, że osoby z zespołem przewlekłego zmęczenia mają dużo więcej bakterii, które go produkują, nawet dziesiątki tysięcy razy więcej, jeśli dobrze pamiętam. Organizm chorych jest nim zalewany, nasze ciało nie bardzo sobie radzi z formą D, w efekcie po większym wysiłku kilka dni trzeba dochodzić do siebie. Miałem niektóre objawy zespołu, czosnek też może po prostu wybić nadmiar tych bakterii, działając jak antybiotyk, stąd poprawa po nim. Pytanie, czy kwasica d-mleczanowa powoduje zmiany w drobnych naczynkach krwionośnych? A może wręcz blokuje to, co czosnek ma odblokować, kanał wapniowo - potasowy?

Na starym blogu zwracałem uwagę na szybkość biegu, bo to było bardzo wyraźnym wskaźnikiem, że coś jest nie tak z organizmem, że to nie jest kwestia psychiki czy "depresji". Męczyłem się o wiele, wiele szybciej niż przed pojawieniem się objawów, biegałem znacznie wolniej, a treningi niewiele zmieniały. Przez te lata próbowałem znaleźć odpowiedzi na kilka pytań

- czy znacznie szybsze męczenie się i niemożność biegania wynikają z braku ukrwienia, zaniku drobnych naczynek?
- czy może odwrotnie, naczynka zanikają, bo komórki nie są w stanie odpowiednio mocno pracować, co prowadzi właśnie do takiego zaniku?
- jeśli to naczynka są powodem niskiej sprawności, co jest przyczyną ich zaniku?
- jeśli to brak odpowiedniego oddychania na poziomie komórki jest przyczyną zaniku naczynek, co jest przyczyną tego braku oddychania?
Odpowiedz
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7068288/

AKG, czyli to, co kupiłem, było wykorzystywane w marskości wątroby (czyli w chorobie, w której pojawia się objaw Terry'ego) w celu zbicia poziomu kwasu mlekowego, który jest w tej chorobie mocno podniesiony. Takich badań jest całkiem sporo, w ogóle wrodzona wada przetwarzania AKG w organizmie powoduje kwasicę mleczanową na tyle silną, że zabija jeśli nie wdroży się terapii. Dotyczy to jednak kwasu L-mlekowego, a nie formy D.
Odpowiedz
Niektórzy tylko tu zaglądają, nowy wpis na blogu

https://naturalneleczenie.com.pl/2022/08...tworowych/

może msm też powinienem dołożyć do zestawu supli "jedz codziennie, będziesz żyć dłużej"?

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC8540167/

3 gramy dziennie miały pomijalny wpływ na stan parametrów, takich jak cholesterol, glukoza czy ciśnienie krwi.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31331587/

tu również efekt był zerowy, jeśli chodzi o te parametry, przy dawce 6 gramów dziennie.

https://www.reddit.com/r/Supplements/com..._detox_or/

tu opisują szereg negatywnych reakcji, część osób sugeruje, że to może być efekt nakarmienia bakterii jelitowych siarką, ktoś tam nawet pisał o amoniaku.
Odpowiedz
(07-31-2022, 12:37 AM)tomakin napisał(a): A macie jakiś patent na górę pleców?

 Poziome podciąganie, tylko z podniesionymi do góry nogami, tak jak gość tutaj:
https://www.youtube.com/watch?v=xaXhmmYBYR4

 Ja to robię używając metalowych poręczy do "dipów", moim zdaniem niedoceniane ćwiczenie.
Odpowiedz
Kurcze, to się praktycznie nie różni od wiosłowania czy pendlayów, czyli w moim wypadku wszystko by szło z bicepsów Sad
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości